Prezydent idzie do domu?

0
123
prezydent-wychodzi
REKLAMA

Orzeczenie nowosądeckiego sądu z piątku 20 grudnia oznacza w praktyce, że z jednej strony prezydent Tarnowa nadal – do 27 marca – pozostaje formalnie objęty aresztem tymczasowym, z drugiej, że opuści areszt po wypełnieniu warunku dotyczącego poręczenia majątkowego.
W piątek rano przed salą rozpraw w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu zebrali się dziennikarze, przekonani, że będą mogli uczestniczyć w posiedzeniu, na którym miała zapaść decyzja w sprawie ewentualnego przedłużenia aresztu tymczasowego dla Ryszarda Ś. Posiedzenie rozpoczęło się punktualnie, ale Sebastian Jagoda, przewodniczący składu sędziowskiego, zakomunikował, że ze względu na konieczność omówienia ważnych dla prowadzonego śledztwa kwestii, jest decyzja o wyłączeniu jawności rozprawy.
To oznaczało, że prasa została przed zamkniętymi drzwiami. Mało tego, dziennikarze, poinstruowani zostali, że na terenie sądu nie wolno im wykonywać zdjęć. Kiedy jedna z telewizyjnych ekip próbowała złamać zakaz, tłumacząc, że wymaga tego charakter jej pracy, spotkało się to ze zdecydowaną reakcją ochrony sądu.
Na postanowienie sądu przyszło czekać ponad trzy godziny, znacznie dłużej niż w przypadku, gdy w podobnej kwestii, dotyczącej Ryszarda Ś., orzekał sąd krakowski.
Po ogłoszeniu orzeczenia z dziennikarzami pierwszy rozmawiał mec. Bogusław Filar, jeden z obrońców Ryszarda Ś. Poinformował, że sąd formalnie przedłużył ich klientowi tymczasowe aresztowanie, jakkolwiek z zastrzeżeniem, że jeśli zostanie wpłacona kwota 250 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego, Ryszard Ś. będzie mógł opuścić areszt.
– Sąd orzekł zakaz opuszczania kraju przez pana prezydenta oraz zawiesił go w czynnościach służbowych – powiedział mec. Filar.
To oznacza, że Ryszard Ś., po wpłaceniu kaucji w terminie do 10 stycznia 2014 r., będzie mógł wrócić do domu, ale nie do pracy. P.o. prezydenta Tarnowa nadal będzie Henryk Słomka – Narożański.
– Z panem prof. Piotrem Kardasem (drugi obrońca Ryszarda Ś. – przyp. autor) jesteśmy usatysfakcjonowani postanowieniem sądu, ponieważ nasz klient nie będzie musiał dalej pozostawać w areszcie śledczym – dodał mec. Filar. – Cieszymy się, że stało się zadość wymogom kodeksu postępowania karnego.
Obydwaj obrońcy prezydenta Tarnowa nie odpowiedzieli na pytania dziennikarzy, przypominając, że ze względu na wyłączenie jawności rozprawy nie mogą tego uczynić. Nadmienili jednak, że jeśli prokurator wniesie zażalenie na postanowienie, a sąd odwoławczy go uzna, ich klient może wrócić do aresztu. Ryszard Ś. nie musi jednak czekać w areszcie na rozpatrzenie ewentualnego prokuratorskiego zażalenia.
– Najpierw chcę się zapoznać z pisemnym uzasadnieniem postanowienia – zastrzegł Seweryn Borek, krakowski prokurator, nie wykluczając, że złoży zażalenie w wymaganym terminie 7 dni. – Przypominam, że sąd stwierdził, iż w tej sprawie istnieją podstawy dowodowe, zagrożenie wysoką karą i obawa matactwa. Sąd przedłużył areszt tymczasowy, jednak z zastosowaniem środków wolnościowych, a my wnioskowaliśmy o przedłużenie bezwarunkowe.W miniony poniedziałek Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, iż prokuratura skierowała zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu dotyczące przedłużenia tymczasowego aresztowania wobec Ryszarda Ś.Do Tarnowa błyskawicznie dotarła wiadomość z Nowego Sącza, przekazywana na ogół w formie: „prezydent jest wolny”. Tymczasem pojawiła się istotna wątpliwość: kiedy konkretnie Ryszardowi Ś. będzie wolno wyjść z aresztu? Według niektórych źródeł, prezydent Tarnowa po wpłaceniu kaucji będzie mógł natychmiast wrócić do domu, można jednak spotkać się z opinią, że na tę sytuację Ryszardowi Ś. przyjdzie dłużej zaczekać.
Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, do którego zwróciliśmy się w tejże kwestii, odpowiedział tak: – Ja rozumiem w ten sposób, że Ryszard Ś. po poręczeniu majątkowym będzie mógł wyjść z aresztu nie wcześniej niż po 27 grudnia br. Dlaczego? Ponieważ do tego czasu obowiązuje decyzja krakowskiego sądu z 22 października br. o przedłużeniu aresztu.
Przypomnijmy, że Ryszard Ś., prezydent Tarnowa, został zatrzymany, a potem aresztowany, końcem września tego roku. Podejrzany jest o przekroczenie uprawnień i wzięcie dwóch łapówek w łącznej kwocie 70 tys., co ma związek z tzw. aferą łącznikową. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.
Sprawą kolejnego ewentualnego przedłużenia aresztowania Ryszarda Ś. miał zająć się teraz Sąd Rejonowy w Tarnowie, lecz został z tej sprawy wyłączony, by wykluczyć wszelkie wątpliwości co do bezstronności. Dla sądu w Nowym Sączu przejęcie sprawy Ryszarda Ś. mogło być zaskoczeniem; telefonując w przeddzień do sądeckiej temidy dwie urzędniczki przekonywały nas, że sprawę ma Tarnów.
Pojawiły się pogłoski, że jeśli dojdzie do procesu Ryszarda Ś., odbędzie się on także w Nowym Sączu.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments