Prezydent posiedzi do marca

0
126
afera-prezydent-tarnowa
REKLAMA

Na nic zdało się wpłacenie przez rodzinę prezydenta Tarnowa poręczenia majątkowego w wysokości 250 tys. zł. Wydawało się, że kaucja pozwoli Ryszardowi Ś. opuścić areszt śledczy w Krakowie, ponieważ sąd pierwszej instancji w Nowym Sączu tuż przed świętami orzekł, że poręczenie majątkowe pozwoli na powrót Ryszarda Ś. do domu. Obrona prezydenta wnioskowała o uchylenie aresztu, lecz sąd postanowił, iż jakkolwiek formalnie Ryszard Ś. nadal będzie objęty aresztem do 27 marca br., to jednak po wpłaceniu kaucji będzie mógł z niego wyjść. Prezydent miał zakaz opuszczania kraju oraz został zawieszony w czynnościach służbowych.
Sprawa się skomplikowała, gdy 23 grudnia ub. roku Prokuratura Okręgowa w Krakowie złożyła zażalenie na postanowienie sądu w Nowym Sączu. Prokurator Seweryn Borek, który od początku zabiegał o bezwarunkowe przedłużenie aresztowania Ryszarda Ś., powiedział, iż zażalenie wynika głównie z obawy matactwa i związanego z tym dobra śledztwa.
W miniony czwartek Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zajął się sprawą prokuratorskiego wystąpienia.
– Sąd uwzględnił zażalenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie, uchylając postanowienie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, i podejrzany Ryszard Ś. pozostanie w areszcie do 27 marca br. – powiedział nam Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Rzecznik nie chciał komentować tej decyzji ani podać jej uzasadnienia. Wiadomo, że jeśli przed 27 marca prokuratura znowu złoży wniosek o przedłużenie aresztu dla prezydenta, sąd ponownie zajmie się tą sprawą.
Ryszard Ś. został zatrzymany pod koniec września ub. roku. Trzymiesięczny areszt kończył się 27 grudnia, lecz krakowska prokuratura wnioskowała o jego przedłużenie o kolejne trzy miesiące. Prezydent Tarnowa podejrzany jest między innymi o wzięcie łapówek w łącznej kwocie 70 tys. zł. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments