Gdzie na rower w Tarnowie i okolicy? Podpowiadamy najlepsze trasy!

0
Rowerowe Wyprawy
fot. Marcin kuczek
REKLAMA

Lato w pełni, a to najlepszy czas, by wsiąść na rower i odkrywać uroki Tarnowa oraz jego malowniczych okolic. A mamy się czym pochwalić! Dziesiątki kilometrów ścieżek rowerowych, widokowe szlaki wśród pól i lasów, trasy wzdłuż Dunajca, a nawet odcinki dla bardziej wymagających fanów dwóch kółek.

Tarnów na rowerze – kraina dla każdego
W samym Tarnowie i jego najbliższej okolicy znajdziemy ponad 600 km wyznaczonych tras rowerowych! Od spokojnych, rodzinnych ścieżek, przez asfaltowe dukty z dala od ruchu samochodowego, aż po górskie serpentyny dla bardziej zaawansowanych rowerzystów.

Szczególną popularnością cieszy się szlak Velo Dunajec – prawdziwa perełka wśród tras rowerowych w Małopolsce. Biegnie częściowo przez nasz region i zachwyca widokami, spokojem oraz bliskością przyrody. Idealna opcja na weekendową wyprawę – z piknikiem po drodze!

REKLAMA (2)

A może leśne ścieżki?
Jeśli wolisz naturę i mniej uczęszczane trasy – wybierz się w kierunku Lubinki, Brzanki czy do lasów w okolicach Pleśnej. Tam znajdziesz ścieżki szutrowe i leśne, idealne do jazdy MTB. Trasy są dobrze oznaczone i prowadzą przez urokliwe pagórki Pogórza Ciężkowickiego.

A Ty – gdzie jeździsz najchętniej?
Daj znać w komentarzu! Podziel się swoją ulubioną trasą rowerową. Może znasz jakiś mniej znany, ale wyjątkowy odcinek, którym warto się pochwalić?

Czy jesteś typem miejskiego rowerzysty, który ceni ścieżki wzdłuż Alei Tarnowskich? A może lubisz uciec za miasto i odpocząć wśród zieleni?

REKLAMA (3)

Przypominamy – bezpieczeństwo przede wszystkim!
Zanim ruszysz w trasę, pamiętaj o kilku zasadach:

Zakładaj kask – chroni głowę i może uratować życie.
Zadbaj o dobry stan techniczny roweru – sprawdź hamulce, opony i oświetlenie.
Bądź widoczny – odblaski i światła to obowiązek, nie tylko po zmroku.
Szanuj pieszych i innych rowerzystów – zwalniaj w miejscach wspólnych.
Zabierz ze sobą wodę, telefon i – jeśli ruszasz dalej – coś na awaryjną przekąskę.

Nie trzeba jechać w Tatry czy nad morze – rowerowe atrakcje mamy tuż pod nosem. Wystarczy siodełko, kilka wolnych godzin i dobry humor. Do zobaczenia na trasie!

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze