Samochody „zamieszkały” na osiedlach

0
106
samochody-parkowanie

Zdecydowana większość właścicieli samochodów to mieszkańcy bloków – nieliczni mają garaże, reszta parkuje swoje cztery kółka „pod chmurką”, w różnych miejscach na terenie osiedli mieszkaniowych. Niedostatek parkingów jest coraz bardziej widoczny, a na rychłą poprawę nie ma większych szans. Zbigniew Sipiora, prezes Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dostrzega pogarszającą się sytuację i potrzebę porozumienia, współdziałania władz miejskich ze spółdzielniami.
– Przecież mieszkańcy osiedli są obywatelami miasta i należałoby wspólnie pomyśleć o inwestycjach poprawiających infrastrukturę parkingową – przekonuje prezes TSM, z wykształcenia architekt i urbanista. – Moglibyśmy np. dokonać wspólnie inwentaryzacji miejskich terenów i wskazać miejsca na zorganizowanie nowych parkingów. Nie widać niestety dobrej woli władz miasta, czego przykładem jest brak zgody na wykonanie przez nas i na naszym terenie czterech miejsc postojowych przy ul. Sowińskiego 19. Powodem odmowy była rzekomo bliskość skrzyżowania…
Na osiedlowych terenach od lat nie powstają nowe parkingi, bo nie ma już gdzie wykroić miejsc na postój samochodów. A tam, gdzie mogłyby jeszcze powstać, brakuje zgody większości mieszkańców. Tym bardziej na uwagę zasługuje planowana przez drugą co do wielkości Spółdzielnię Mieszkaniową „Jaskółka” budowa parkingu przy ul. Pracy na sześćdziesiąt samochodów. Jest prawomocna decyzja budowlana wydana przez magistrat, ogłoszono przetarg i inwestycja ruszyć powinna za parę tygodni. Kilkadziesiąt miejsc postojowych powstanie na byłym boisku asfaltowym, pod oknami przylegającego doń bloku nr 59 przy ul. Lwowskiej. Tylko jedna lokatorka – znana z częstego kontestowania decyzji zarządu „Jaskółki” – protestuje przeciwko tej budowie. Twierdzi, że nikt nie pytał jej o zgodę.
– Prawda jest inna… – wyjaśnia prezes spółdzielni, Roman Kusek. ‑Cała procedura była jawna i przejrzysta. Każdy z trzystu mieszkańców tego bloku mógł w odpowiednim czasie wyrazić swą opinię i ewentualny sprzeciw. Nie uczyniła tego jedna z mieszkanek bloku – nie miała wcześniej żadnych uwag, a teraz zmieniła zdanie i zaczęła protestować. Cała reszta mieszkańców aprobuje budowę parkingu na starym boisku i przystępujemy do robót przekonani o jego potrzebie. Zmotoryzowani mieszkańcy będą z pewnością zadowoleni z wydzielonych i bezpiecznych miejsc postojowych.
Osiedlowe parkingi w Tarnowie zajmują już tysiące samochodów, co jest efektem postępującej motoryzacji. Większość tarnowian akceptuje ten stan rzeczy z przyczyn oczywistych. Tylko nieliczni mieszkańcy – zwykle starsi i nieposiadający samochodów – nie tolerują w swoim najbliższym otoczeniu pojazdów. Domagają się, skądinąd słusznie, więcej terenów zielonych i konflikt interesów gotowy.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o