Segregowanie śmieci… niczym wiedza tajemna

0
178
brązowe pojemniki na bioodpady
Segregowanie śmieci nie jest wiedzą tajemną, choć czasami można odnieść takie wrażenie widząc, co ląduje w pojemnikach na odpady
REKLAMA

Mariusz Burnóg, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Tarnowie, ma nadzieję, że przygotowana przez spółkę publikacja pomoże tarnowianom w bardziej świadomym i odpowiedzialnym pozbywaniu się odpadów. Mowa o poradniku dla mieszkańców, który podpowiada jak racjonalnie segregować i gdzie wyrzucać śmieci. – To liczne pytania mieszkańców w tym względzie zainspirowały nas do wydania darmowej broszurki instruującej w przystępny sposób jak należy postępować z domowymi odpadami – wyjaśnia prezes MPGK.

Wydano ją w nakładzie 50 tysięcy egzemplarzy i rozpoczął się jej kolportaż. W MPGK zakładają, że w ciągu miesiąca powinna trafić do każdego gospodarstwa domowego, w pierwszej kolejności do domów jednorodzinnych, a następnie do lokatorów bloków mieszkalnych. W najbliższych tygodniach mieszkańcy znajdą w swoich skrzynkach pocztowych poradnik, który pomóc ma w prowadzeniu selektywnej zbiórki odpadów. Znalazły się w nim praktyczne informacje m. in. o tym, jak segregować poszczególne nieczystości, gdzie pozbyć się odpadów wielkogabarytowych, czy elektrośmieci. Jest też praktyczna rada jak zbudować przydomowy kompostownik.

REKLAMA

Segregowanie śmieci nie jest wiedzą tajemną, choć czasami można odnieść takie wrażenie widząc, co ląduje w pojemnikach na odpady. Plastik wymieszany z papierem, czy szkło w towarzystwie resztek żywności to nierzadkie widoki w altanach i wiatach śmietnikowych na osiedlach mieszkaniowych. Niedawno w rozmowie z pracownikiem MPGK jeden z tarnowian upierał się, że zużyte „pampersy” powinny trafiać do kubła z bioodpadami. Trudno było go przekonać, że pieluchy należy wrzucać tylko do czarnego pojemnika ze zmieszanymi śmieciami. Zawartości „pampersa” nie można pozostawiać w żadnym innym miejscu, nawet przydomowym kompostowniku. Ludzkie odchody są źródłem różnych drobnoustrojów i mogą stanowić zagrożenie epidemiologiczne.

– Jeśli chodzi o właścicieli domów jednorodzinnych, to wystawiam im wysokie oceny. Na ogół prawidłowo gromadzą i przekazują nam odpady; dbają, by były właściwie posegregowane. Z ich strony nie mamy większych kłopotów – twierdzi Mariusz Burnóg. – Co innego lokatorzy bloków mieszkalnych, gdzie panuje duża anonimowość, a w ślad za tym brak solidarnej odpowiedzialności i większe poczucie bezkarności. Ostatnio pojawił się w Tarnowie nowy pojemnik na bioodpady, do którego wielu lokatorów blokowisk wrzuca niestety co popadnie. Traktują go jak pojemnik na wszystko. Takim postępowaniem wystawiają sobie kiepskie świadectwo, a z kolei spółdzielnie mieszkaniowe za mało stanowczo dyscyplinują mieszkańców i egzekwują stosowne przepisy.

Niedługo papierowy poradnik MPGK trafi do każdego domu, jest także dostępny na stronie internetowej miejskiej spółki. Ma za zadanie edukować, doradzać i kształtować ekologiczną świadomość tarnowian. – Mam nadzieję, że w jakimś stopniu nasza publikacja przyczyni się do większego zrozumienia potrzeby – wręcz konieczności – selektywnej zbiórki odpadów. To ważne w naszym wspólnym interesie… – przekonuje prezes tarnowskiego MPGK.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments