Za oknem pięknie świeciło nam dzisiaj słońce. W powietrzu unosił się zapach wiosny, pierwsze alergeny drażniły nosy i gardła. Wirus wesoło sobie latał w powietrzu, a wielu z Was udowadniało, że 18 lat to zdecydowanie zbyt niski wiek, by kogoś uznać za dorosłego.
Możecie się na mnie obrazić. Nie zmieni to jednak faktu, że dzisiaj zniszczyliście moją wiarę w szybkie pokonanie wirusa, oraz w to, że potrafimy w chwili zagrożenia stanąć na wysokości zadania. Takiej liczby osób na ulicach nie widziałem od dnia przed wykryciem pierwszego zarażenia nowym SARS’em w Tarnowie. Na oko połowa spośród spacerowiczów to były osoby powyżej 70. roku życia, czyli ludzie najbardziej zagrożeni koronawirusem. Czy naprawdę nie pojmujecie, że taki spacer może się okazać jednym z ostatnich w Waszym życiu? Nie macie dla kogo żyć? Możesz droga babciu i dziadziu przywlec wirusa i zarazić resztę domowników. Tak bardzo się nie lubicie, że dopuszczacie do głowy myśl o możliwości zarażenia swojego męża, dziecka, wnuka, sąsiadki.
Moja 88-letnia babcia od dwóch tygodni nie wychodzi nawet do ogródka pod domem. Boi się. Jak ostatnio rozmawialiśmy, powiedziała że bardzo by chciała zobaczyć swoje wnuki zanim ją Bóg do siebie wezwie. W sumie jej się tam do niego nie spieszy i w związku z tym widzę, jak ją gnębi, że nie może zobaczyć swoich ukochanych urwipołciów. Mam jej powiedzieć, że przez innych mieszkańców, którzy jak nawiedzeni idą przez miasto mogąc rozsiewać wirusa, nie będę mógł jej odwiedzić jeszcze przez długie miesiące? Źle wpływa na mnie siedzenie w domu bez możliwości wyjścia na powietrze. Myślicie, że moja babcia woli siedzieć przed TV cały dzień? Nie. Ale robi to, ponieważ nie chce zrobić nikomu krzywdy. Widzę, jak wychodzicie ze sklepów z zakupami, nie mając na dłoniach żadnej ochrony. Pomijam te miliardy bakterii, które zawsze na tych produktach leżały. Te znam i wiem, że zapewne nic mi nie zrobią, ale czy macie pewność, że chwilę przed tym, jak wzięliście pięknie opakowaną czekoladę z półki, nie dotykał jej ktoś zarażony koronawirusem? Następnie wkładacie zakupy do bagażnika i przecieracie spoconą twarz swoją dłonią, która przed chwilą dotykała produktów w sklepie.
Odwiedzacie się wzajemnie. Nie powinniście, ale jednak to robicie. W tym przypadku osobiście uważam, że ryzyko zarażenia jest znacznie mniejsze, niż idąc do sklepu. Zachowajcie jednak jakiś umiar i przynajmniej nie chodźcie do najbardziej narażonych osób, czyli starszych. Nie muszę daleko szukać przykładu, gdzie do pewnej teściowej (z wrodzonego szacunku nie wspomnę czyjej) regularnie przychodzą znajome na pogaduchy i strzyżenie. Ludzie! Opamiętajcie się! Wiem, że się Wam nudzi. Mam dwójkę znudzonych dzieci na głowie i wiem, że siedzenie z nimi tygodniami w domu nie jest komfortowe.

Jeśli argument zdrowotny do Was nie trafia, to może przemówi Wam do rozsądku argument finansowy. Pomyślcie! Jeśli zostaniecie w domu, to zwalczymy wirusa szybko i każdy będzie mógł znowu robić co chce, z kim chce i gdzie chce. Jeśli jednak będziecie spacerować ulicami miasta, to zaraza będzie trwała w najlepsze. W pierwszym przypadku pomożecie sobie, sąsiadom, rodzinom, żebyśmy wszyscy szybciej mogli wrócić do pracy i zarabiać pieniądze na utrzymanie siebie i swoich rodzin. Przypadek drugi oznacza tylko jedno. Będziemy bardzo długo żyć w biedzie. Wszyscy. Wybór należy do Was.

Ze swojej strony mogę obiecać, że za każdym razem idąc przez miasto w celu zrobienia dla Was relacji, jestem w rękawiczkach ochronnych oraz jeśli chcę wejść do pomieszczenia zamkniętego, zakładam maskę. Po wyjściu używam płynu dezynfekującego, albo zmieniam rękawiczki, ponieważ niemożliwym jest powstrzymanie się od odruchowego dotykania twarzy. Nie dotykam nikogo, ani do nikogo się nie zbliżam. Niestety, z moich obserwacji wynika, że niewiele osób tak robi. Wasza nieśmiertelność mnie rozbraja, Wasz egoizm i „tumitolata” powoduje wielką frustrację. Pewnie znajdzie się kilku takich, którzy po przeczytaniu tego tekstu stwierdzą, że mi się coś „po zmie nia ło” w głowie i kim ja jestem, żeby ich oceniać. Koronawirus mógłby się idealnie sprawdzić jako lekarstwo na Wasz brak odpowiedzialności.





![W Ładnej montują fotoradar [ZDJĘCIA] Montaż fotoradaru Ładna](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Fotoradar-Ladna-6-218x150.jpg)









![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)


![Szpetne graffiti w centrum Tarnowa już nie razi w oczy [ZDJĘCIA] Wiadukt PKP](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Wiadukt-Krakowska-Tarnow-3-218x150.jpg)





![Posiedzenie Rady Naczelnej PSL w Tarnowie [ZDJĘCIA] PSL Tarnów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/10/PSL-Tarnow-6-100x70.jpg)