Sprawa czasu i ekranu

0
91
tv-cyfrowa
REKLAMA

Już w końcówce minionego roku sprzedaż odbiorników telewizyjnych skoczyła o 6‑8 procent. Firma Samsung wyliczyła, że sprzedaż modeli LCD wzrosła wartościowo o 8 procent, ilościowo – 13 proc. W przypadku modeli z ekranem co najmniej 46 cali zakupy Polaków rosły wręcz lawinowo – o ponad 50 proc. (!) – Trudno się dziwić, skoro w reklamie mającej popularyzować telewizję cyfrową zachęca się otwarcie do kupna nowych telewizorów, zamiast przystosowywania do nowego systemu starych – podkreśla Maciej Robryn, specjalista public relations i reklamy. – Żarty typu „Wymieniłabym może męża, ale nie mój telewizor” nie zmieniają wymowy tego spotu – przekonuje on, że w czasach nowej telewizji cyfrowej trzeba mieć nowy telewizor. Zapaleni kibice wymienili już swoje telewizory na większe i nowsze – oby nie uznali, że to całkiem chybiona inwestycja…
Pani Janina, tarnowianka, kupiła nowy odbiornik pod koniec ub. roku. Była nieco zaskoczona, gdy w tym roku sprzedawca z tej samej firmy zaproponował jej… kupno dekodera. – Przy tamtym zakupie zapewniono mnie, że nowy telewizor ma wmontowany dekoder. Syn zresztą sprawdził to w instrukcji i powiedział, że będę mogła odbierać tę telewizję „po nowemu”… A tymczasem do nowego odbiornika proponują mi dekoder za 180 zł! Może nie znam się na technice, ale nie jestem aż tak nieprzytomna! – wzrusza ramionami starsza pani.
Z kolei pan Rafał miał na początku roku wizytę przedstawiciela handlowego, który po korzystnej cenie oferował mu nowy odbiornik telewizyjny. – Na pytanie, czy ma wbudowany tuner do odbioru telewizji cyfrowej, zapewnił mnie tylko, że „telewizor na pewno będzie działał i to znacznie lepiej od starego”. Zapewne – w każdym razie do czasu wyłączenia sygnału analogowego! Szczegółowych instrukcji oferowanych modeli sprzedawca przy sobie nie miał, obiecywał wszystko razem z zakupionym telewizorem…

REKLAMA

Jak ocenia pracownik jednego z tarnowskich sklepów AGD RTV, boom na sprzedaż telewizorów dopiero się rozpoczyna.

– Oczekujemy „szczytu” pod koniec roku, kiedy nałoży się na to gorączka zakupów przedświątecznych. Jak zwykle zresztą, oczekiwane są wtedy promocje producentów i dystrybutorów – mówi – O ile wiem, pierwsze nadajniki analogowe mają zakończyć nadawanie w listopadzie – ale to będzie głównie na północy i zachodzie. W Małopolsce telewizja w systemie analogowym będzie działać do wiosny 2013 roku, więc część klientów – przede wszystkim ci, których nie stać na wyłożenie „od ręki” ponad tysiąca złotych – będzie czekać z ewentualnymi zakupami do pierwszych miesięcy przyszłego roku. Niektórzy sprzedawcy popłynęli na fali passy… Słyszałem o próbach sprzedaży „po okazyjnych cenach” odbiorników bez tunerów telewizji cyfrowej. Zapewne są i próby wmuszania mniej zorientowanym klientom dekoderów bez względu na to, czy ich potrzebują, czy nie…
Według poradnika o cyfryzacji telewizji, wszystkie telewizory kupione po 1 sierpnia 2011 muszą mieć wbudowany tuner MPEG4, umożliwiający odbiór sygnału cyfrowego. Jeśli zaś go nie mają, sprzedawca musi o tym klienta uprzedzić. Klient zaś powinien podpisać dokument, że taką informacje otrzymał.
– Mamy wiele zgłoszeń, że odbiór sygnały radiowego, telefonicznego czy sieci internetowej jest w części regionu – szczególnie na południu – słaby i często zakłócony – mówi Jerzy Pilch, rzecznik konsumentów w Starostwie Powiatowym w Tarnowie. – Sprzedawcy – szczególnie niewielkich, lokalnych firm – wiedząc o lokalnych warunkach, mogą wskazywać klientom potrzebę zakupu dodatkowego sprzętu  umożliwiającego odbieranie programu – np. anteny czy wzmacniacza. Nie można uznać tego za próby „naciągania”, bo ten zakup w określonych warunkach terenowych może być uzasadniony, jeśli nie konieczny, by móc korzystać z telewizji. Trzeba to odróżnić od sytuacji, gdy nadgorliwy sprzedawca próbuje sprzedać zbędny klientowi sprzęt. Trudno też przewidzieć, jak będzie działać nowa telewizja na terenach, gdzie sygnał telefonii czy sieci internetowej dociera z trudem – nie można wykluczyć, że część nabywców, która zainwestuje w nowe odbiorniki, może być rozczarowana…
Dodatkowe wyposażenie nie powinno być potrzebne na terenie samego Tarnowa. I tu jednak rzecznik spraw konsumenckich oczekuje skutków cyfryzacji w formie skarg. – Na razie nie mieliśmy zgłoszeń związanych z zakupami telewizorów lub dekoderów, choć niewątpliwie tu i ówdzie handlowcy próbują wykorzystać sytuację zwiększonego popytu – mówi Krzysztof Podgórski, Miejski Rzecznik Konsumentów w Tarnowie. – Była – ale poza naszym terenem – sprawa dotycząca sprzedaży telewizorów, które miały odbierać program cyfrowy, a faktycznie tej możliwości nie miały… Było to więc klasyczne wprowadzenie klientów w błąd.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o