Sześciolatek z odroczeniem?

0
136
szesciolatki1
REKLAMA

Długo odkładana i oprotestowana ustawa dotycząca sześciolatków zaczyna obowiązywać we wrześniu. W tym roku do szkoły pójdą siedmiolatki z 2007 roku oraz dzieci urodzone od stycznia do końca czerwca 2008. Jednak wciąż nie wszyscy rodzice pogodzili się z obniżeniem wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Jeśli chcemy pozostawić dziecko w przedszkolu została już tylko jedna możliwość: zdobycie opinii z poradni psychologiczno‑pedagogicznej o odroczeniu obowiązku szkolnego. Rodzice ślą więc maluchy na badania, przeważnie twierdzą, że ich dzieci są za małe i nie poradzą sobie w pierwszej klasie.W przedszkolach publicznych w Tarnowie mamy 673 siedmiolatków, którzy we wrześniu pójdą do szkoły oraz 418 dzieci sześcioletnich, urodzonych w pierwszej połowie 2008. Do tego doliczyć jeszcze trzeba około 50 maluchów z niepublicznych przedszkoli, które też powinny zasiąść w szkolnej ławie. O ile z siedmiolatkami nie ma problemu, bo do szkoły iść muszą, to w przypadku dzieci młodszych o rok sprawa już nie jest tak oczywista. Jeśli rodzice zdobędą odroczenia, liczba sześciolatków, które trafią do tarnowskich podstawówek, może być mniejsza.
– Zdajemy sobie z tego sprawę, choć mogę zapewnić, że tarnowskie sześciolatki są dobrze przygotowane do szkoły – zapewnia Bogumiła Porębska, dyrektorka wydziału edukacji tarnowskiego magistratu. – Wszystkie dzieci w wieku 5 i 6 lat przechodzą badania dojrzałości szkolnej, dzięki którym rodzice wcześniej zyskują wiedzę na temat swoich pociech.O braku gotowości szkolnej dziecka mogą decydować różne przyczyny: np. niedojrzałość fizyczna czy problemy logopedyczne. Odroczenia obowiązku dla tarnowskich sześciolatków wydaje tylko jedna placówka w mieście – Poradnia Psychologiczno‑Pedagogiczna przy ul. Nadbrzeżnej Dolnej.
– W myśl przepisów odroczenia wydaje się do 31 sierpnia – mówi Ewa Mruk‑Smoleń, dyrektor placówki. – Obserwujemy trochę niepokoju wśród rodziców, ale jak na razie jest spokojnie.
W Tarnowie każde dziecko na wniosek rodzica może być zdiagnozowane w przedszkolu przez psychologa i logopedę z poradni, badania już się rozpoczęły. Rodzice mogą się nie zgodzić na sprawdzenie gotowości szkolnej swoich dzieci, jednak w większości sami tego chcą.
– Jeśli po badaniu pojawiają się wątpliwości, czy dziecko poradzi sobie w szkole, rodzice mogą umawiać się indywidualnie w poradni i podczas takiej wizyty uzgadniamy stanowisko – wyjaśnia szefowa poradni.
Tuż przed końcem wakacji powinno być wiadomo, ile odroczeń wydano dla tarnowskich sześciolatków.
– Badania nie mogą odbywać się za wcześnie – im dziecko starsze, tym lepiej, bo w jego rozwoju kilka miesięcy to bardzo dużo –uważa Ewa Mruk‑Smoleń.
Spokojnie jest również w tarnowskich przedszkolach.
– Badania dojrzałości szkolnej trwają cały czas. Nie obserwujemy żadnego niepokoju wśród rodziców – powiedziano nam.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments