Tarnów nie był biernym świadkiem

0
141
TV-ŁŻE - Tarnów na szlaku Solidarności
Na murze przy ulicy Kopernika 7 ukazał się oczom mieszkańców napis „TV ŁŻE” z lat 80. ubiegłego wieku
REKLAMA

W lipcu gościła w Tarnowie plenerowa wystawa „Tu rodziła się Solidarność” – przygotowana przez IPN z okazji 40. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”. Ekspozycja opowiada o wydarzeniach, jakie rozgrywały się latem 1980 roku. Tarnów w tamtym czasie nie stał z boku wydarzeń… To w Fabryce Obrabiarek Specjalizowanych „Ponar” (obecne Zakłady Mechaniczne) rozpoczął się 1 lipca 1980 pierwszy w województwie kilkugodzinny strajk w odpowiedzi na podniesienie przez rząd cen wędlin i mięsa. Do protestów dołączyły następnie załogi Przedsiębiorstwa Budownictwa Ogólnego i Zakładów Azotowych. A pierwszy komitet założycielski niezależnego związku zawodowego powołany został 31 sierpnia 1980 w Fabryce Silników Elektrycznych „Tamel”.

Wiedzy o tamtych i innych historycznych wydarzeniach dostarczyć też może wędrówka Tarnowskim Szlakiem Solidarności, stanowiącym część Małopolskiego Szlaku Solidarności. Jego inicjatorem jest Stowarzyszenie „Sieć Solidarności” założone przed ośmiu laty w Krakowie, które wzięło sobie za cel kultywowanie i promowanie ideałów ruchu „Solidarność”. – Wierzymy, że ten projekt pozwoli lepiej poznać historię „Solidarności” w naszym województwie i przy okazji uatrakcyjni ofertę turystyczną Małopolski – wyrażają taką nadzieję pomysłodawcy.

REKLAMA

Brak lokalnych pasjonatów?
Zamierzenia z tym związane dobiegają powoli końca. Do tej pory powstało w Małopolsce siedemnaście szlaków, które skupiają 350 miejsc związanych z działalnością szeroko rozumianego ruchu solidarnościowego. W trakcie tworzenia są jeszcze trzy i docelowo każdy powiat mieć będzie swój szlak Solidarności, a liczba punktów do zwiedzania zwiększy się do ok. czterystu. Wydano już wiele folderów/przewodników opisujących skrótowo poszczególne szlaki, jest też poświęcona temu strona internetowa. Na koniec, planowane jest przygotowanie dla każdego ze szlaków tablicy informacyjnej z kodem QR, umożliwiającym odczytanie treści z pomocą aplikacji na telefony komórkowe.
– Cieszę się, że finalizujemy to przedsięwzięcie, choć ze strony wielu samorządów, które prosimy o pomoc i proponujemy współpracę, nie spotykamy się… z entuzjazmem – ubolewa Edward E. Nowak, prezes Stowarzyszenia „Sieć Solidarności”.
– Brakuje też lokalnych pasjonatów historii, czy przewodników turystycznych, którzy na co dzień „zaopiekowaliby się” naszymi szlakami. Zainteresowanie nimi bywa najczęściej okazjonalne – zwykle w sierpniu, kiedy obchodzimy rocznicę powstania Solidarności i w grudniu, gdy przywołujemy pamięć o tragicznym stanie wojennym. Natomiast, na koniec i początek roku szkolnego pojawia się na szlakach młodzież, z którą mam zresztą od lat dobry kontakt. Wygłosiłem już blisko sto wykładów dla licealistów i wiem, jak potrzebne młodym ludziom są żywe lekcje współczesnej historii. Warto zabiegać o to, by nasze szlaki Solidarności znalazły się na stałe w ofercie edukacyjnej i turystycznej.
E. Nowak zwraca przy tym uwagę, że łatwiej promować historię i tradycję Solidarności w większych miastach, takich jak Kraków. Łatwiej zorganizować akcję i pozyskać dla niej sojuszników. Przykładem mogą być krakowskie spacery szlakiem Solidarności, pierwszy odbył się we wrześniu 2013 w Nowej Hucie.

Zakłady, kościoły, stadion…
Jako jeden z pierwszych w Małopolsce powstał Tarnowski Szlak Solidarności, opracował go Adam Gliksman, a o fotografie zadbali: Dariusz Gliksman i Antoni Lis. Obejmuje on dwadzieścia trzy wybrane miejsca istotne dla ruchu solidarnościowego i wolnościowego.
Są wśród nich: Zakłady Azotowe w Tarnowie, Fabryka Silników Elektrycznych „Tamel” (gdzie już 31 sierpnia 1980 Ryszard Strach i Henryk Górecki zainicjowali powołanie niezależnych związków zawodowych) i FOS „Ponar” – dzisiejsze Zakłady Mechaniczne.
– Nie byłoby Polskiego Sierpnia bez lipcowych strajków w warszawskim „Ursusie”, sanockim „Autosanie” i w tarnowskim „Ponarze”. Zainicjowane w tych trzech zakładach pracy protesty rozlały się na całą Polskę, doprowadzając do podpisania Porozumień Gdańskich i powstania NSZZ „Solidarność”. Pracownicy „Ponaru” również bardzo zdecydowanie zareagowali na wprowadzenie stanu wojennego, podejmując 14‒15 grudnia 1981 strajk okupacyjny i domagając się uwolnienia internowanych Karola Krasnodębskiego i Tadeusza Kurleja. Jeszcze bardziej dramatyczne skutki miał strajk „Ponaru” 13 maja 1982, po którym zwolniono 220 pracowników. Część z nich przywrócono później do pracy na gorszych warunkach, ale aż 59 osób otrzymało wilczy bilet, uniemożliwiający im znalezienie zatrudnienia – piszą autorzy opracowania tarnowskiego szlaku.
Nie mniej istotnymi dla solidarnościowej tradycji miejscami są według nich świątynie Tarnowa, między innymi: kościół księży Misjonarzy, gdzie od 1982 działało Duszpasterstwo Świata Pracy, kościół ks. Filipinów, w którym od 1977 odprawiano kwietniowe msze za ofiary zbrodni katyńskiej i oczywiście bazylika katedralna Narodzenia NMP. Trzy dni po ogłoszeniu przez władze komunistyczne stanu wojennego (16 grudnia 1981) odbyła się w niej zaplanowana wcześniej uroczystość poświęcenia sztandaru „Solidarności” Zakładów Mechanicznych, wyniesionego potajemnie z zakładu przez Emilię Mirek. Poświęcenia dokonał biskup Piotr Bednarczyk w obecności ok. dwóch tysięcy wiernych. Po nabożeństwie ukryto sztandar w kościelnej krypcie. Kilka lat później, w 1989 w tarnowskiej katedrze spotkali się założyciele Tarnowskiego Komitetu Obywatelskiego na czele z K. Krasnodębskim.
Na Tarnowskim Szlaku Solidarności znalazły się także: dom rodzinny Mojków, gdzie uruchomiono punkt konsultacyjny dla zainteresowanych zakładaniem wolnych związków zawodowych, pierwsza siedziba tarnowskiej delegatury NSZZ „S” przy ul. Garbarskiej i… stadion Unii Tarnów w Mościcach. Zorganizowano tam 19 października 1980 otwarte spotkanie z delegacją gdańskich działaczy związkowych: Anną Walentynowicz, Lechem Wałęsą i Andrzejem Gwiazdą. Na stadion przybyło wówczas ponad jedenaście tysięcy tarnowian.
Wśród ważnych miejsc historycznych nie mogło oczywiście zabraknąć Hali Widowiskowo-Sportowej Pałacu Młodzieży przy ul. Gumniskiej. W lipcu 1981 odbyło się tam I Walne Zebranie Delegatów NSZZ „S” Regionu Małopolska, podczas którego wybrano władze związku. Pierwszym przewodniczącym małopolskiej „Solidarności” został tarnowianin Wacław Sikora.

Gdzie „TV Łże”?
Niedawno, na tarnowskim szlaku odkryto zupełnie nieoczekiwanie kolejny… historyczny przystanek. Na murze przy ulicy Kopernika 7 ukazał się oczom mieszkańców napis „TV ŁŻE” z lat 80. ubiegłego wieku. Przed laty zamalowano go, teraz – prawdopodobnie pod wpływem warunków atmosferycznych – stał się znowu widoczny. Został przez miasto zabezpieczony i zainteresował się nim Edward Nowak. Chce, aby napis (osłonięty i wyeksponowany) stanowił świadectwo minionych czasów, o których dziś mówi: przeciwko monopolowi i propagandzie uprawianej w telewizji państwowej walczyliśmy także na murach…
Stowarzyszenie „Sieć Solidarności” planuje ów napis na murze włączyć do Tarnowskiego Szlaku Solidarności, jako swoisty przykład „walki o wolne media, wolność słowa i przestrogę na dzisiaj, i na przyszłość”.
– To będzie kolejny mocny akcent na Tarnowskim Szlaku Solidarności, na dodatek odkryty w 40. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Solidarności. Ma to więc swą dodatkową symboliczną wymowę. Co istotne, w tym przypadku możemy liczyć na przychylność i wsparcie miejskich władz – podkreśla z zadowoleniem prezes stowarzyszenia.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o