Tarnowianie nie chcą ślubów

0
108
slub
REKLAMA

Niż demograficzny, zmiany kulturowe i obyczajowe oraz duża niepewność na rynku pracy powodują, że Polacy biorą śluby coraz rzadziej i w coraz późniejszym wieku. Demografowie alarmują, że liczba zawartych w tym roku małżeństw będzie najniższa od 1945 roku, a spadek notujemy już czwarty rok. Na dodatek na zalegalizowanie związku decydujemy się w coraz późniejszym wieku. Ponad 60 proc. pań wychodzących za mąż ma więcej niż 25 lat, natomiast mężczyźni żenią się w okolicach trzydziestki.
– Skutkiem małej liczby małżeństw będzie coraz mniejszy przyrost naturalny, bo tylko 21 proc. dzieci rodzi się w związkach niesformalizowanych – przewidują demografowie.
Ogólnopolskie tendencje widoczne są również w Tarnowie. W 2010 roku odnotowano w mieście 970 ślubów, rok później było ich 902, a w 2012 –868. Do pierwszego tygodnia grudnia tego roku tylko 720 par postanowiło zalegalizować swój związek w kościele lub w USC. Na grudzień zaplanowano zaledwie 50 ślubów.slub-wykres
– Spadek liczby zawieranych związków małżeńskich jest bardzo widoczny. Powody są takie same, jak w całym kraju: brak perspektyw na stabilizację życiową dla młodych ludzi i coraz częstsze wyjazdy za granicę – mówi Krystian Krawczyk, kierownik USC w Tarnowie. W tarnowskim urzędzie przybywa spraw związanych z zagranicznymi wyjazdami młodych, ubywa natomiast małżeńskich ceremonii.
Najwięcej młodych par staje na ślubnym kobiercu w miesiącach letnich. Z reguły mają wielkich wymagań – tradycyjny Mendelssohn z płyty, lampka szampana w piwnicach Pałacu Ślubów, zdjęcia i filmy niemal w każdym zakątku budynku i na zewnątrz. Do ulubionych miejsc nowożeńców należy otoczenie zabytkowego obiektu, np. na skwer przed urzędem. Czasem nowożeńcy przyprowadzają własnych skrzypków lub sugerują, by złote obrączki podało dziecko z rodziny albo ich własne. Związki małżeńskie w tarnowskim USC zawierają z reguły pary przed trzydziestką, starsi stają na ślubnym kobiercu bardzo sporadycznie.
– Zdarzają się też dwudziestolatkowie, ale wtedy do tego kroku zazwyczaj zmusza ciąża panny młodej, czasem nawet już dość widoczna – przyznaje szef USC.
W 2012 roku w Tarnowie urodziło się 2 328 dzieci, w tym 212 uznanych przez ojców jako własne w niesformalizowanych związkach. W tym roku przyszło na świat 2 230 maluchów, z czego 204 urodziło się w związkach pozamałżeńskich.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments