Unia sprzedaje, miasto kupuje

0
147
unia-dlugi
REKLAMA

Dawny zakładowy klub, działający teraz jako stowarzyszenie, to już wyłącznie sekcja piłkarska. Oprócz trzecioligowej drużyny seniorów, prowadzi jeszcze tylko dziecięce i młodzieżowe grupy piłkarskie. Niespełna cztery lata temu KS ZKS Unia został oddłużony, gdy prezydent Ryszard Ścigała za 7 mln zł kupił część terenów sportowych w Mościcach, m.in. baseny i halę „Jaskółka” – tym samym wziął na barki samorządu koszty remontów i utrzymania obiektów.
Komornik na pewien czas przestał się interesować klubowym kontem, ale szybko zaczął narastać nowy dług. Na grę w drugiej lidze trzeba było więcej pieniędzy, a nie udało się pozyskać większej gotówki. Efekt jest taki, że zespół, mimo zajęcia w tabeli miejsca gwarantującego bezpieczne utrzymanie, z ligi spadł, gdyż Unia nie otrzymała licencji na dalszą grę w drugiej lidze z powodu nieuregulowanych rachunków. I znów trzeba się głowić, jak spłacić zaległości.
Z pomocą znów przyszło miasto. Kupiło za 600 tys. zł korty tenisowe, które Unii zostawiono przy poprzedniej transakcji, by mogła na nich zarabiać na działalność sportową. Już w tamtym roku z tego tytułu na konto klubu przelano 350 tys. zł, w tym roku Unia dostanie 150 tys. zł, a w przyszłym 100 tys. zł.
Po co miastu te korty?
– Naturalne wydaje się przejęcie przez samorząd opieki nad obiektem podupadającym, a mającym służyć mieszkańcom – tłumaczy dyrektor Wydziału Sportu w Urzędzie Miasta Tarnowa, Marek Baran. – Teren zostanie uporządkowany i dokonane zostaną niezbędne naprawy. W najbliższym czasie będzie wykorzystywany do celów dotychczasowych, czyli do gry w tenisa ziemnego.
W klubie nie ukrywają, że pieniądze za kory poszły głównie na zaległe płatności. Wciąż jednak klub jest zadłużony, choć jego szefowie nie mówią na ile. Podają jedynie, że są to przede wszystkim zaległe wynagrodzenia dla piłkarzy z czasów gry w drugiej lidze.Ile wynosi dług, wiedzą urzędnicy w magistracie, którzy na drużynę seniorów i szkolenie piłkarskich talentów przyznali na ten rok 255 tys. zł dofinansowania, ale również nie powiedzą.– Orientujemy się w sytuacji finansowej klubu, podobnie jak w przypadku innych klubów dotowanych z budżetu miasta, jest to potrzebne przecież w procesie przyznawania dotacji. W kwestii informacji finansów klubu odsyłam jednak do osób go reprezentujących. To jednostka samodzielna oraz samorządna organizacyjnie i finansowo – stwierdza dyrektor Marek Baran.
Zarząd Unii ten rok traktuje jako rok przejściowy, w którym chce ustabilizować sytuację finansową.
– Minimalizujemy koszty i skupiamy się przede wszystkim na tym, aby długu nie powiększać – mówi wiceprezes KS ZKS Unia Marcin Ćwikliński. – Podpisaliśmy umowę i naszym głównym partnerem pozostanie na 2014 rok Grupa Azoty. Mamy również drobniejszych sponsorów i partnerów, którzy wspierają nas w różny sposób.
Umowa z Grupą Azoty ma klauzulę tajności, poinformowano nas jednak, że firma zobowiązała się dać znacznie więcej niż w ubiegłym roku, kiedy to przekazała 100 tys. zł.
A dług? Na razie nie ma pomysłu, jak się go pozbyć. Być może znów trzeba będzie coś sprzedać miastu. Unii zostały jeszcze trzy piłkarskie boiska treningowe oraz niewielki hotelik za basenami.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments