W drogę z Cyganami

0
160
REKLAMA

Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów to wydarzenie szczególne dla środowiska romskiego. Przypomina o zagładzie tej społeczności, dokonanej w czasie II wojny światowej, pomaga też Romom na nowo odkrywać ich tożsamość.
Pierwszy taki tabor wyjechał z Tarnowa w 1996 roku z inicjatywy Adama Bartosza, ówczesnego dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Projekt, będący rekonstrukcją tradycyjnego romskiego taboru, na którego szlaku znajdują się miejsca upamiętnione męczeństwem Cyganów, realizowany jest nadal z kilku powodów. – Początkowo nazwa projektu brzmiała Cygański Tabor Pamięci, z czasem zmieniona została na Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów, ale to właśnie pamięć o zagładzie pozostała głównym motywem, ideą taboru. Chcemy przypominać ten najbardziej tragiczny element historii Romów z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze wiedza o tym jest znikoma, bo, w odróżnieniu od innych narodów, Romowie nie mieli świadomości, że zostali poddani totalnej eksterminacji. Jako naród słabo czy nawet wcale wykształcony, bez instytucji, które by go reprezentowały, Romowie mogli mówić o jednostkowych doświadczeniach – ginęły całe rodziny, całe tabory czy całe rody, ale o tym, że istniała jakaś ideologia, która skazała cały naród na zagładę, mówi się od niedawna. Poza tym ze smutkiem dostrzegamy, że Romowie są jedyną grupą etniczną w Polsce, która nie podlega systematycznej edukacji o własnej kulturze, historii, języku. Dzieci romskie mówią w języku romskim, nie mając pojęcia, że ten język ma gramatykę, ortografię, pisownię. A rolą naszego muzeum jest też edukacja Romów w zakresie ich własnej kultury i historii. I tabor spełnia również i takie zadanie – mówi Adam Bartosz.
Tabor wyruszy z Tarnowa w czwartek 19 lipca ok. godz. 10 z Muzeum Etnograficznego przy ul. Krakowskiej 10. Nie zabraknie dawnych taborowych i kolorowych wozów ciągniętych przez konie. Oczywiście, większość uczestników taboru korzystać będzie z samochodów.
Z Tarnowa tabor pojedzie do Żabna. – To ważny przystanek na trasie tegorocznego taboru. Na tamtejszym cmentarzu parafialnym znajduje się wielka mogiła Romów. Nie wiemy, ile odkładnie osób zostało tam zamordowanych i pochowanych; szacujemy, że około 50. Potem udamy się do Szczurowej, gdzie rozbijemy obóz, stamtąd wyruszać będziemy do kolejnych miejsc na szlaku taboru, a w sobotę 21 lipca odbędzie się koncert cygańskiej kapeli Alojza Pompy ze Słowacji. Dzień później zwijamy obóz i wracamy do Tarnowa – dodaje Adam Bartosz.
Tabor dotrze m.in. do Bielczy, gdzie znajduje się kolejna mogiła pomordowanych Romów, oraz do Borzęcina. W lesie borzęcińskim uczestnicy taboru złożą kwiaty przy Pomniku Pamięci o Zagładzie Romów. Pomnik odsłonięto w ubiegłym roku; autorką pomnika jest młoda romska artystka Małgorzata Mirga-Tas.
Do organizatora taboru, Muzeum Okręgowego w Tarnowie, zgłosiły się już grupy romskie z Bydgoszczy i Świnoujścia, Płocka i Wrocławia, a także Romowie z Anglii, Szwecji i Niemiec. Zwykle około sto osób wędruje z taborem, a wieczorem w obozowisku pojawia się ich zdecydowanie więcej. Niektórzy dołączają tylko na krótkim odcinku, inni na jedną noc czy sam koncert. Zainteresowani udziałem w taborze mile widziani. Miejsca na rozstawienie namiotu na terenie obozu w Szczurowej nie zabraknie.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o