W kolejce po wirusa?

1
1008
Nowy punkt został usytuowany w pobliżu bloków mieszkalnych
Nowy punkt został usytuowany w pobliżu bloków mieszkalnych
REKLAMA

Zaalarmowali nas zaniepokojeni mieszkańcy Osiedla Westerplatte w Tarnowie: w pobliżu naszych bloków zorganizowano punkt pobrań wymazów, a jego lokalizacja zagraża naszemu bezpieczeństwu. Twierdzili oni, że mogą łatwo zostać zarażeni przez osoby, które przyszły tam ze skierowaniami na badania.

Punkt wymazowy na tarnowskich „Falklandach”, który pobiera próbki od osób mających objawy sugerujące obecność w organizmie koronawirusa, działa od 21 października. Powstał po tym, gdy okazało się, że jedyny taki punkt w mieście, który znajduje się przy Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza, stał się niewydolny. Aby zrobić tam testy, należało na swój termin czekać tydzień.
Nowy punkt został usytuowany w pobliżu bloków przy ul. Westerplatte. Mieszkańcy znajdujących się tam domów byli zaniepokojeni. Otrzymaliśmy od nich alarmujące sygnały.
Jedna z mieszkanek tak opisała sytuacje, które zaobserwowała wkrótce po uruchomieniu punktu: „Od drzwi wejściowych do klatki do wejścia do namiotu dzieli nas około 30 metrów! Nie jest to – wbrew nazwie – punkt Drive-thru, ponieważ testowanie nie odbywa się z samochodów! Pacjenci parkują między naszymi zaparkowanymi samochodami i ustawiają się do testów na parkingu pod blokiem.

REKLAMA

Dzisiaj kolejka przekraczała nawet czterdzieści osób. Osoby te stoją między zaparkowanymi samochodami, na chodnikach i na płycie parkingu. Idąc do własnego samochodu, musimy się przeciskać między osobami stojącymi w kolejce do wymazów, a wyjeżdżając z parkingu – kluczyć między nimi. Lokalizacja punktu poboru wymazów silnie zagraża mieszkańcom! Jesteśmy wielokrotnie bardziej narażeni na ewentualne zarażenie koronawirusem, ponieważ w bezpośrednim naszym sąsiedztwie przez kilka godzin dziennie przewija się kilkaset osób testujących się na obecność koronawirusa, a zatem i wiele osób faktycznie zarażonych. Kolejka stoi przy drodze mieszkańców na przystanek autobusowy (jakieś 30 m od punktu), w pobliżu naszej osiedlowej infrastruktury (kontenery na śmieci), dzieci przemieszczają się tędy do szkół i przedszkoli.

Pojechaliśmy na miejsce w miniony piątek, około godz. 10. Obok specjalnego namiotu, w którym personel ubrany w specjalistyczne skafandry pobierał od pacjentów próbki, stało w kolejce kilkanaście osób. Czekały na pobranie wymazu do badań.
Rozmawialiśmy z napotkanymi mieszkańcami, którzy krytykowali decyzję o zlokalizowaniu punktu wymazowego w pobliżu wielu bloków.
– Mieszkają tu setki rodzin, których drogi do pracy, szkoły czy sklepu przecinają się z drogami ludzi, którzy być może są chorzy na covid-19. Co to za pomysł, żeby taki punkt organizować niemal w środku dużego osiedla? – denerwowali się. – Przecież mógłby być w każdym innym miejscu, bardziej bezpiecznym, a dla każdego, kto porusza się samochodem, nie powinno być problemem tam dojechać.

W sprawie funkcjonowania punktu wymazowego przy ul. Westerplatte skontaktowaliśmy się z Aleksandrą Kwiecień, rzeczniczką prasową Oddziału Małopolskiego NFZ w Krakowie. Po przyjęciu naszych uwag i uwag naszych czytelników niedługo potem odpowiedziała nam: „MOW NFZ na bieżąco monitoruje pracę wszystkich punktów. W przypadku punktu w Tarnowie przy ul. Westerplatte, jego organizator zapewnił nas, że jeszcze dziś zmieni sposób przyjmowania osób zgłaszających się na wymaz, aby zapewnić możliwe największe bezpieczeństwo, zarówno osobom oczekującym na wymaz, jak i pozostałym mieszkańcom okolicy”.
W miniony piątek chcieliśmy uzyskać informacje na temat punktu przy ul. Westerplatte 27 i zatelefonowaliśmy pod numer podany na stronie spółki Vito-med. Mimo wielogodzinnych prób nie udało się nam połączyć. Spróbowaliśmy się też dodzwonić na infolinię małopolskiego oddziału NFZ, ale za każdym razem słyszeliśmy, że nasze połączenie jest piętnaste lub siedemnaste w kolejce. W punkcie pobrań przy tarnowskim szpitalu na test nadal trzeba było czekać niemal tydzień… Niestety, tylko epidemia nie czeka. W dniu, w którym o tym piszemy, liczba dobowych zakażeń w Polsce sięga już 13‒14 tysięcy.

REKLAMA

1
Dodaj komentarz

1 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
1 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Oskar

CIEPIELA Z WOJEWODA POWINNI SOBIE TEN NAMIOT Z WYKAZEM POSTAWIC KOŁO SWOICH DOMÓW
NIE KAZDY MA TAKIE CHODY JAK TEN CO Z MALEGO PLACU POWIEKSZYŁ SOBIE O DUZO WIĘCEJ ZEZWOLENIE WYDAŁ NA BUDOWĘ CIEPIELA
WE WTOREK TO JUZ PRZESZLO LUDZKIE POJECIE SLUŻBA MIEJKA STWIERDZIŁA ZE MAJA NAGRANIA A MY MAMY SWOJE
PO DRUGIE STRNIE ULICY STOI CAŁKOWICIE DUZY PLAC TAM MOZNA BYŁO POSTAWIC
WCZEŚNIEJ BYŁA TABLOCA NA SPRZEDAŻ URZAD MIASTA