W sklepach już nie jest jak dawniej

0
110
Tak wyglądają osiedlowe sklepy. Jeszcze kilkanaście dni temu na zakupy wchodziło się do środka, teraz kolejka ustawia się na zewnątrz w 1,5 metrowych odstępach | fot. Maciej Wolak

Prośby o płatność kartą, o przebywanie w sklepie co najwyżej 2-3 osób i zachowanie bezpiecznej odległości, wreszcie o dezynfekowanie rąk przy wejściu – handel w czasach epidemii wygląda trochę inaczej. Jeść trzeba, więc w sklepach spożywczych klientów nie brakuje. Nie wszyscy jednak traktują zakupy jako pilną potrzebę. Bywa, że to jedyna rozrywka w trakcie narodowej kwarantanny.

Ogłoszenie stanu epidemii w Polsce, a wcześniej stanu zagrożenia epidemicznego, znacznie ograniczyło handel w galeriach handlowych. Czynne są w nich przede wszystkim sklepy spożywcze, inne punkty z żywnością (np. stoiska piekarni, masarni), drogerie, apteki oraz pralnie. Takie ograniczenia nie obowiązują w sklepach ulokowanych poza galeriami handlowymi. Wprowadzono różne środki ostrożności, by zminimalizować ryzyko zarażenia się koronawirusem przez pracowników, i by chronić kupujących.

To tylko część tekstu. Cały artykuł przeczytasz w wydaniu papierowym TEMI
lub w e-wydaniu, które możesz kupić bezpośrednio pod tym artykułem.

3,50 PLN – Kup Teraz Podana cena jest ceną brutto i zawiera podatek VAT 8%.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o