Wbrew prezydentowi radni nie podnieśli nam podatku

0
173
REKLAMA

Nowych stawek podatku od nieruchomości nie będzie. Radni po raz kolejny nie zgodzili się z propozycją prezydenta i po krótkiej dyskusji usunęli punkt z porządku obrad. Oznacza to, że przygotowany projekt budżetu Tarnowa na rok 2020 musi zostać skorygowany. Radni zgodzili się natomiast na kilka zmian w statucie miasta i utworzenie nowej komisji.

REKLAMA

Przedstawiona przez prezydenta Tarnowa już w październiku propozycja nowych i wyższych rocznych stawek podatku od nieruchomości, które miałyby obowiązywać od stycznia 2020 roku, spotkała się z ostrą krytyką radnych i została odrzucona w głosowaniu. Końcem listopada prezydent podjął kolejną próbę przeforsowania nowych stawek. Projekt uchwały w tej sprawie znalazł się w porządku obrad sesji Rady Miejskiej w Tarnowie, jaka odbyła się 28 listopada.
Radni najpierw zmienili kolejność tematów omawianych podczas sesji, by potem w krótkiej dyskusji skrytykować nie tylko planowaną podwyżkę podatku od nieruchomości, ale i samego prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę. Prezydentowi zarzucono, że prosząc ponownie radnych o głosowanie w tej samej sprawie w ciągu kilku tygodni, traktuje ich niepoważnie. I że nie jest zdolny do dyskusji i wymiany argumentów. Zdaniem radnych, nowe stawki podatku od nieruchomości można było ustalić w drodze kompromisu. Zabrakło jednak chęci do dialogu ze strony prezydenta. Radny Ryszard Pagacz (PiS) mówił, że nie zaakceptuje uzupełniania budżetu poprzez wyciąganie pieniędzy z kieszeni mieszkańców. Zgoda na podwyżkę podatku będzie zgodą na zdjęcie z prezydenta odpowiedzialności za racjonalizację wydatków ponoszonych przez miasto.
Już w trakcie dyskusji radny Krzysztof Janas (Koalicja Obywatelska) zgłosił wniosek o ograniczenie porządku obrad o punkt z propozycją podniesienia podatku od nieruchomości. Taką propozycję skomentował krótko prezydent Ciepiela: Chcę poinformować radnych, że jeśli nie dojdzie do głosowania i do uchwalenia nowych stawek podatku od nieruchomości, to przedstawiony niedawno projekt budżetu na rok 2020, który uwzględniał już wpływy w oparciu o wyższy podatek, zostanie skorygowany. Planowane wpływy do budżetu zostaną obniżone o 4 mln zł, czyli tyle, o ile miałyby zwiększyć się dochody miasta w skali roku po przyjęciu nowych stawek. Takie są konsekwencje braku rozważenia wniosku w sprawie podatku od nieruchomości.
Wniosek radnego Janasa przegłosowano – 18 radnych było za (większość z PiS, Koalicji Obywatelskiej i klubu Nasze Miasto Tarnów), trzech radnych było przeciw (Zbigniew Kajpus, Tadeusz Żak i Jakub Kwaśny), trzy osoby wstrzymały się od decyzji (Grażyna Barwacz, Józef Gancarz, Piotr Wójcik). Co istotne, zmiana stawek podatku od nieruchomości możliwa jest tylko raz w roku, do końca listopada. A zatem temat ten nie wróci pod obrady po raz kolejny w tym roku.
Podczas listopadowej sesji radni przegłosowali zmiany w Statucie Gminy Miasta Tarnowa. Kadencje rad osiedli będą pięcioletnie, wprowadzono też zapis o wieloletnich programach rozwoju osiedla, które umożliwią realizację zadań osiedlowych wykraczających poza możliwości budżetowe w jednym roku.
Radni zgodzili się też na inną zmianę – podział komisji rozwoju miasta i spraw komunalnych na dwie: komisję strategii rozwoju miasta oraz spraw komunalnych. Przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie Jakub Kwaśny tłumaczył konieczność podziału nadmiarem spraw będących w kompetencji i zakresie obowiązków obecnego gremium. Komisja strategii rozwoju miasta zająć się ma sprawami związanymi z rozwojem, m.in. monitorowaniem realizacji strategii rozwoju Tarnowa. Z kolei komisja spraw komunalnych będzie właściwa do rozpatrywania spraw związanych z szeroko pojętą gospodarką komunalną.
Nie wiadomo jeszcze, czy utworzenie nowej komisji zwiększy koszty funkcjonowania rady miejskiej. Warto przypomnieć, że radni otrzymują dietę w wysokości 1610,48 zł, a przewodniczący komisji 1968,36 zł miesięcznie.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o