Wiadukty zmorą tarnowian

0
81
Pogoda sprzyja, a roboty posuwają się w żółwim tempie

Tymczasem PKP uspokajają, że prace remontowe na Gumniskiej i innych ulicach zostaną za kilka miesięcy zakończone.
Mało kto jednak daje wiary tym zapewnieniom, bo wiele już razy harmonogramy kolejowych inwestycji ulegały zmianie. Modernizacja linii kolejowej E30 Kraków – Rzeszów trwa bez mała sześć lat i inwestor nie dotrzymał już kilku terminów. Ostatni zakładał finalizację wszystkich prac w Tarnowie do końca bieżącego roku. Tak się oczywiście nie stanie i trudno w tej sytuacji nie być sceptykiem…
Na pytanie, czy realny jest przyszłoroczny termin zakończenia wszystkich remontów w mieście nad Białą, PKP odpowiadają, że finał nastąpi w połowie 2018 roku. ‑W trakcie realizacji są jeszcze prace przy czterech wiaduktach spośród dwunastu wiaduktów przebudowywanych lub budowanych w Tarnowie. Obiekty są gotowe, obecnie trwają prace drogowe w ich obrębie, a zakończenie planowane jest w pierwszym półroczu 2018 – potwierdza Dorota Szalacha, rzeczniczka PKP Polskie Linie Kolejowe. Dyrektor Ogrodnik chce wierzyć w te zapowiedzi, ale przyjmuje je „z dużą rezerwą”. Nic dziwnego, częste ponaglenia inwestora niewiele dotąd skutkowały.
Tymczasem tarnowianie są mocno zniecierpliwieni przedłużającą się modernizacją kluczowych dróg i wiaduktów kolejowych, która od kilku lat paraliżuje komunikację w mieście. ‑Mogą zaistnieć przeszkody obiektywne, ale nic nie tłumaczy tak powolnego tempa robót – uważają w ZDiK. Remont np. wiaduktu nad ulicą Warsztatową ciągnie się już cztery lata z przerwami. Docelowo jezdnia ma mieć dziesięć metrów szerokości, a dotychczasowy jej poziom zostanie obniżony, by tzw. światło pionowe pod wiaduktem miało 4,7 metra. Na razie kontynuowana jest przebudowa sieci wodno‑kanalizacyjnej dla obniżenia poziomu wód gruntowych. Także przy wiadukcie na ul. Krakowskiej przebudowywana jest kanalizacja, powstają mury oporowe galerii chodnikowej oraz izolacja przeciwwodna. Natomiast na alei Tarnowskich wybudowano nowy bezkolizyjny wiadukt, który zastąpi dotychczasowy przejazd kolejowo‑drogowy. Obecnie trwa w tym miejscu przebudowa układu drogowego oraz sieci wodociągowej i dodatkowe zabezpieczanie sąsiadujących z nią tzw. ścian szczelinowych.
– Z kolei przy wiadukcie na ul. Gumniskiej wykonawca zajmuje się teraz budową przepompowni i zabudową kanalizacji – informuje D. Szalacha. – Po ich zakończeniu przystąpi do wykonania izolacji przeciwwodnych i przebudowy drogi pod nowym wiaduktem. Po sfinalizowaniu wszystkich prac w 2018 roku będą mogły tamtędy przejeżdżać samochody ciężarowe i osobowe.
Czy inwestor zdąży – jak zapowiada – ze wszystkimi pracami do połowy 2018? Na to pytanie nie ma jednoznacznie pozytywnej odpowiedzi. Ale jeśli terminy zostaną dotrzymane, konieczny będzie jeszcze techniczny odbiór robót budowlanych przed oddaniem wiaduktów i dróg do użytku. Oby nie było tak jak z wyremontowanym przez PKP wiaduktem pod torami na ul. Wita Stwosza, którego oddanie do eksploatacji przeciąga się już o kilka miesięcy.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o