Widok na śmietnik

0
306
Mieszkańcom jednego z bloków na osiedlu Westerplatte przeszkadzają zamontowane kilkanaście metrów od okien półpodziemne pojemniki na odpady | Fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Wielkie nieporozumienie – tak mieszkańcy jednego z bloków na osiedlu Westerplatte mówią o zamontowanych kilkanaście metrów od najbliższych okien półpodziemnych pojemnikach na odpady. Wyjaśnienia prezesów Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie uspokoiły mieszkańców. Chcą teraz poszukać innych osób, które z działalności TSM nie są zadowolone, by złożyć pozew zbiorowy przeciwko spółdzielni.
Śmietnikowe wiaty rzadko należą do estetycznych elementów na osiedlach. Umieszczane w nich pojemniki na kołach szybko zapełniają się odpadami, wokół unosi się brzydki zapach, całość jest rajem dla much i gryzoni. W Europie od blisko trzech dekad stosuje się pojemniki półpodziemne wykonane z twardego polietylenu, korzystając z konstrukcji, która umożliwia umieszczenie kontenera na odpady w 60 proc. pod ziemią. Jeden kontener mieści tyle samo śmieci, co 55 pojemników 120 l lub sześć kontenerów o pojemności 1100 l każdy.

REKLAMA

Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa również zdecydowała się na taki system i tzw. gniazda liczące po kilka pojemników rozmieściła w ponad 20 lokalizacjach. Zarządzający TSM wskazują same zalety pojemników półpodziemnych – całość jest estetyczna, nie czuć nieprzyjemnego odoru, znika problem z segregacją śmieci. Mieszkańcy bloków Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zapewne podzielaliby te zachwyty, gdyby tylko pojemniki montowano po konsultacjach i dalej od ich okien. Nic takiego nie miało miejsca – mówią rozżaleni lokatorzy bloku nr 1 na osiedlu Westerplatte.
– Bardzo blisko naszych okien i bez naszej wiedzy i zgody, zamontowano pięć olbrzymich kontenerów na śmieci w formie pojemników półpodziemnych. Gdy jakiś czas temu sąsiadki chciały zrobić ogródek przed oknami, posadzić krzewy i kwiaty, musiały uzyskać zgodę mieszkańców, zbierały więc podpisy. A tutaj, bez naszej zgody montuje się wielkie pojemniki – mówi nam kobieta mieszkająca na os. Westerplatte. – W spółdzielni usłyszeliśmy, że kontenery zamontowano na wniosek mieszkańców, ale podane nazwiska dotyczą osób, które tutaj nie mieszkają. Dopatrujemy się w tym wszystkim jakiegoś przekrętu.

Zaskoczone uwagami mieszkańców jest szefostwo Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kazimierz Kępowicz, zastępca prezesa zarządu TSM przypomina, że decyzję o montażu pojemników półpodziemnych podjęto dwa lata temu na wniosek mieszkańców nieruchomości z blokami nr 1 i 3 na os. Westerplatte.
– W 2018 roku odbyło się spotkanie z komitetem mieszkańców nieruchomości, uzgodniono, że wykonany będzie chodnik i pojemniki w miejscu wskazanym przez mieszkańców. Taki komitet reprezentuje mieszkańców danej nieruchomości, nie ma potrzeby prowadzenia dodatkowych uzgodnień z poszczególnymi mieszkańcami. Mamy stosowne dokumenty, możemy je udostępnić zainteresowanym mieszkańcom. Komitet wybierali mieszkańcy danej nieruchomości. Być może dziś nie wszyscy należący wówczas do komitetu nadal tam mieszkają, co nie czyni decyzji wtedy podjętych nieważnymi. Rok później przygotowaliśmy dokumentację, uzyskaliśmy zgodę z magistratu, czyli spełnione zostały wszystkie warunki konieczne do wykonania takiej inwestycji. To zachowanie odległości co najmniej 10 metrów od okien i nie więcej niż 80 metrów od ostatniej klatki, z której mieszkańcy będą przychodzić tu wyrzucać śmieci. Można szukać innego miejsca, ale pamiętać trzeba, że montaż pojemników nie może kolidować z istniejącym już uzbrojeniem terenu, a tutaj pod ziemią jest sporo rur i różnych instalacji – tłumaczy Kazimierz Kępowicz.
Z nowych pojemników korzystać będą mieszkańcy bloków 1 i 3. Jeśli tylko będzie taka potrzeba, wokół pojemników nasadzona zostanie dodatkowa zieleń, zamontowane może być dodatkowe ogrodzenie itd.
Wyjaśnienia prezesów Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie uspokoiły rozżalonych mieszkańców. Przypominają o innych konfliktowych sytuacjach i częstych sporach między mieszkańcami a spółdzielnią.
– Chcemy za pomocą mediów społecznościowych dotrzeć do wszystkich mieszkańców bloków administrowanych przez Tarnowską Spółdzielnię Mieszkaniową, a szczególnie do tych osób, które z działalności TSM nie są zadowolone, które czują się pokrzywdzone decyzjami spółdzielni. Niestety, takich osób nie brakuje. Jesteśmy zdeterminowani, by złożyć pozew zbiorowy przeciwko spółdzielni – dodaje jedna z mieszkanek osiedla Westerplatte.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o