Wielka płyta nas truje?

1
1486
Czy mieszkania w tarnowskich blokach są zdrowe?
Czy mieszkania w tarnowskich blokach są zdrowe? | fot. Tadeusz Koniarz
REKLAMA

O kondycji budynków wybudowanych w technologii OWT, tak zwanej wielkiej płycie, co pewien czas ukazują się nowe publikacje, również na naszych łamach. Chociaż z wielu tekstów płyną uspokajające wieści, niektórzy mieszkańcy zastanawiają się, czy mieszkania w takich blokach są zdrowe, czy użyte przed laty materiały i komponenty do budowy są pod tym względem bezpieczne.

Od lat wokół tego problemu pojawiają się różne, czasem sprzeczne, informacje. Ale jeszcze raz się okazuje, że generalne remonty wielkiej płyty, połączone z termomodernizacją, korzystnie wpływają nie tylko na stan techniczny budynków, ale także na zdrowie jego mieszkańców.
– Najgorszy jest azbest – mówi pan Michał, mieszkaniec bloku na Osiedlu Westerplatte w Tarnowie. – Wiem, że w tych budynkach jest sporo azbestu, bo kiedy były budowane, jeszcze mało wiedziało się o jego szkodliwości i często miał zastosowanie. Azbest, jak wiadomo, jest rakotwórczy.
Czteropiętrowy blok pana Michała został zbudowany w latach osiemdziesiątych. Dotychczas nie był remontowany i nie jest ocieplony.
Istotnie, w blokach budowanych metodą OWT azbest był w powszechnym użyciu. W Polsce zaprzestano jego stosowania w latach 90. Wiadomo, gdzie można go dzisiaj znaleźć, w których zakamarkach budynku. Materiał ten znajduje się w ściankach działowych między oknami. W Tarnowie, ale i w innych miastach, azbest usuwany jest podczas remontów przeprowadzanych zwykle przy okazji termomodernizacji.
– W naszych blokach, gdy dokończymy termomodernizację, a znajdujemy się już prawie na mecie, azbestu nie będzie. Przyjęliśmy zasadę, że z filarków międzyokiennych usuwamy go całkowicie i zastępujemy płytami wykonanymi ze zdrowych materiałów – mówi Roman Kusek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka”.
W Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, jak się dowiadujemy, podczas remontów bloków azbest z przestrzeni międzyokiennych nie jest usuwany.
– Azbest odpowiednio zabezpieczony, przykryty, nie stanowi niebezpieczeństwa, poza tym spełnia też rolę warstwy izolacyjnej, przeciwpożarowej – twierdzi Kazimierz Kępowicz, wiceprezes TSM.

REKLAMA

Czy wełna jest groźna?
Wiele bloków wzniesionych z wielkiej płyty w Tarnowie wciąż czeka na remont. Specjaliści jednak uspokajają. Oni również twierdzą, że jeśli elementy azbestowe są całe, nie kruszą się, nie łamią, nie stanowią zagrożenia. Tylko uwolnione do atmosfery włókna azbestowe, na przykład w wyniku uszkodzenia fragmentu materiału, są niebezpieczne dla zdrowia, jeśli przedostaną się do układu oddechowego.W ścianach bloków, wbrew temu, co czasem się słyszy, nie ma instalacji z zawartością azbestu, wykonana jest ona z metalu. To, w jakim znajduje się stanie, jest już całkiem inną sprawą. Według fachowców powinna być wymieniana co 30‑40 lat. W niektórych blokach instalacja jest już nowa.
Sen z powiek spędza też wełna mineralna służąca do ocieplania, którą można odnaleźć w obiektach zbudowanych w technologii OWT, ale i w nowych budynkach. Czasem słyszy i czyta się, że i ona jest rakotwórcza, ze względu na obecność formaldehydu. Specjaliści odpowiadają na to: jeżeli wełna wyprodukowana jest z biorozpuszczalnych włókien, emisja toksycznej substancji jest nikła.
– W przypadku wielkiej płyty nie wszystkie materiały, które zostały użyte, można zaliczyć do zdrowych, jak choćby osławiony azbest, lecz sporo z nich stało się już nieszkodliwych z powodu znacznego upływu czasu. Szkodliwe substancje zdążyły się z nich uwolnić – mówi Leszek Śnieszko, doświadczony inżynier budownictwa z Tarnowa, przez lata pracujący także na zagranicznych budowach, dziś na emeryturze.

Niewiadoma pod dywanem
U pani Krystyny w mieszkaniu z wielkiej płyty na podłogach położono płytki PCV.
– Normalne byłoby, gdyby te płytki znajdowały się tylko w kuchni czy przedpokoju. A one znajdują się też we wszystkich pokojach! Blok pochodzi z końca lat osiemdziesiątych, z czasu ostrego kryzysu gospodarczego, gdy wtedy w Polsce wszystkiego brakowało. Podejrzewam, że budowlańcom zabrakło parkietu, jaki kładli w innych blokach. Ale mam znajomą, u której w łazience postawiono wannę i umywalkę z brązowego… plastiku. Takie były braki.
Płytki PCV były popularne w budownictwie już w latach 70., ludzie rozbijali się za nimi. Przede wszystkim były praktyczne, łatwo było utrzymać czystość i porządek. Pani Krystyna płytki u siebie już dawno przykryła pięknymi panelami, ale wciąż się zastanawia, czy rakotwórczy chlorek winylu ciągle nie wydostaje się spod nowych podłóg.
– Tego typu tworzywa mogły być szkodliwe na etapie produkcji, również samo układanie płytek, gdy były przyklejane do podłoża, mogło szkodzić, ale nie sądzę, aby dzisiaj, po tylu latach, jeszcze komuś zagrażały – przypuszcza inżynier Śnieszko. – Myślę, że to samo może dotyczyć klejów, które były wówczas wykorzystywane, ale o to lepiej już pytać chemików.

Grzyby atakują
PCV jako materiał mimo wszystko nie miał dobrej sławy, lecz przecież większość nowych okien wyprodukowana jest właśnie z tego materiału. Jeden z czołowych krajowych producentów zapewnia: Tworzywa PVC, z których są wykonane okna, są zaliczane przez naukowców do grupy materiałów przyjaznych środowisku i człowiekowi. Wbrew pojawiającym się opiniom wyroby z PVC nie emitują rakotwórczego chlorku winylu (manomeru), tym samym nie są w żaden sposób szkodliwe dla użytkowników. Współcześnie produkowane okna PVC są już całkowicie pozbawione udziału szkodliwych substancji i pierwiastków, jak rtęć, kadm, czy też ołów.
Problem nowych, bardzo szczelnych okien, wywołuje – jak się okazuje – inne zagrożenie. Owa szczelność ma się przyczyniać do rozwoju w mieszkaniach niebezpiecznych pleśni. Duże stężenie zarodników grzybów pleśniowych występuje w budownictwie wielkopłytowym. Tak wykazały badania prowadzone kilkanaście lat temu przez prof. Martę Doleżal z Katedry Higieny i Promocji Zdrowia AWF w Krakowie. Mieszkańcy narażeni są także na promieniotwórcze oddziaływanie gazu radon, który przenika do domów przez niektóre materiały budowlane, lecz ten kłopot dotyczy budownictwa wielu rodzajów.

Był i zniknął…
Podejrzany stał się nawet styropian, szczególnie często wykorzystywany w obecnej epoce budowlanej, ze względu na styren. To substancja łatwo palna i szkodliwa dla zdrowia, ale w produkcji polistyrenu, z którego powstaje styropian, styren ulega polimeryzacji i przestaje działać na szkodę ludzkiego zdrowia.
– Styropian jako warstwa izolacyjna wypełniał też przestrzenie w wielkiej płycie, ale miał on wtedy zdolność… do utleniania się. Kiedy dzisiaj remontuje się bloki, w niektórych punktach natrafia się na puste dziury, w których kiedyś znajdował się styropian i potem zniknął – mówi inż. Śnieszko.

Tajemnicze SBS
Generalnie wielka płyta nie jest, jak niektórzy przekonują, siedliskiem toksycznych materiałów. Nie jest nim zwłaszcza płyta zadbana, poddana termomodernizacji i konserwacji. Nie powinna być źródłem SBS (ang. Sick Building Syndrome), czyli syndromu chorego budynku, objawiającego się u niektórych ludzi ciągłym zmęczeniem, bólami i zawrotami głowy. Bywa, że większym dla zdrowia niebezpieczeństwem jest nie mieszkanie jako takie, ale jego wyposażenie: meble, dywany czy wykładziny. Na to drugie jednak mamy już większy wpływ.
Jak podkreśla Leszek Śnieszko, główny problem OWT jako konstrukcji szkieletowej, spawanej jest to, czy w przeszłości jakość użytych stalowych elementów, elektrod spawalniczych i kwalifikacje spawaczy były wystarczające, zgodne z określonymi normami. Na razie, jak potwierdzają badania w całym kraju, stan techniczny wielkiej płyty nie wzbudza poważniejszych wątpliwości. Spółdzielnie mieszkaniowe w Tarnowie – TSM i „Jaskółka” – też są spokojne o los tych budynków.

REKLAMA

1
Dodaj komentarz

1 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
1 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Pan Utu

Ludzie, społeczeństwo – to jednak ciemna masa, utopiona w przesądach i konwenansach. A mają się za wykształconych. Czepiają się stereotypów jak wielka płyta, czy skarpety w sandałach, a nie mają o niczym, bladego pojęcia. Co może się wydzielać z 60 letniego betonu, czego nie łykacie codziennie w żywności, napojach, lekarstwach i ubraniach? Ale to was nie interesuje. Ważne by się rozglądać za czarownicami.