Wieżowiec ponurych historii

0
blok samobojstw
11-piętrowy blok upodobali sobie samobójcy | fot. Tadeusz Koniarz
REKLAMA

Po kilkuletniej przerwie w Tarnowie odżywa problem „bloku samobójców”. To 11-piętrowy wieżowiec przy ul. Lwowskiej 59, który upodobały sobie osoby chcące rozstać się ze swoim życiem. Niektórzy mieszkańcy tak są tym przejęci, że z coraz większą podejrzliwością przyglądają się zachowaniu obcych ludzi, którzy pojawiają się w bloku.
Kilkanaście dni temu doszło do sytuacji, w której ktoś zawiadomił policję i straż pożarną, że nieznana osoba przypuszczalnie chce wyskoczyć z jednej z kondygnacji budynku. Na szczęście tym razem był to fałszywy alarm.

– Niech się pan nie dziwi, że niektórzy są tacy wyczuleni – mówi kobieta, która spaceruje z kilkuletnim dzieckiem obok osławionego bloku. – Ja tu mieszkam od niedawna, ale co się nasłuchałam od sąsiadów! Opowiadali, że w przeszłości niektórzy specjalnie tu przychodzili, a nawet przyjeżdżali, żeby ze sobą skończyć. Nikt nie wie, dlaczego akurat wybierali ten blok. Przecież takich bloków w Tarnowie jest sporo, nawet tutaj, w pobliżu.
Pan Kazimierz, który zdradza nam tylko swoje imię, przypomina sobie wiele tragedii z przeszłości, które się tu wydarzyły.
– Najbardziej zapamiętałem, jak kilka lat temu z dziesiątego piętra rzucił się 16-letni chłopak. Chodził do szkoły średniej. Kiedy giną tacy młodzi, trudno o tym zapomnieć. Straszne też było, gdy po swoim ślubie do domu wracała wraz z gośćmi młoda para i na ich oczach wyskoczył z tego bloku człowiek. No, to mieli potem tamci wesele, nie? Mieszkała też tu taka kobieta, samotna, po sześćdziesiątce, jakieś były kłopoty. Któregoś dnia rzuciła się z 9. piętra.

REKLAMA (3)

Fałszywy alarm

Niejeden mieszkaniec tego bloku zapamiętał jakąś tragedię, bo było ich dość sporo. Niektórzy policzyli, że w ciągu dwudziestu lat – czternaście albo piętnaście. Ale był okres, że już się wydawało, iż wreszcie zapanuje spokój. Samobójcy odpuścili ten blok. Do czasu. Już w tym roku odnotowano kolejny desperacki krok. Zginął tu 56-letni mieszkaniec Tarnowa.
Kilkanaście dni temu policja otrzymała sygnał, że w wieżowcu przy ul. Lwowskiej 59 znajduje się człowiek, który prawdopodobnie nosi się z zamiarem popełnienia samobójstwa. Bliższych informacji na ten temat nie było.

REKLAMA (2)

– Do akcji wyjechały trzy zastępy strażaków, dwa wozy ratowniczo-gaśnicze, podnośnik o zasięgu 40 metrów, mieliśmy też do dyspozycji skokochron – informuje Paweł Mazurek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Tarnowie. – Po dokładnym sprawdzeniu na miejscu okazało się, że informacje o przypuszczalnym samobójcy nie potwierdziły się. Skontrolowaliśmy między innymi przejścia w tak zwanych przewiązkach i włazy na dach budynku. Były one zabezpieczone, nikt tych zabezpieczeń nie naruszył.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze