Wieżowiec ponurych historii

0
REKLAMA

To wszystko przez was

Możliwe, że ludzie stąd reagują już na wątpliwe, ich zdaniem, zachowania nieznanych osób, które pojawiają się w bloku, ponieważ dobrze znają ponurą przeszłość tego miejsca.
– To wszystko przez was, przez dziennikarzy. Wymyśliliście „blok samobójców” i tak już zostało. Trudno będzie pozbyć się tej łatki – mówi trochę poirytowana pani, która wraca do domu z zakupami.

To byłoby jednak zbyt proste, poza tym określenia „blok samobójców” nie wymyśliła prasa. Lokalna sława wieżowca zataczała szerokie kręgi bez udziału dziennikarzy, choć bez wątpienia media też do niej się przyczyniły. Ale ich rolą jest informowanie o przypadkach dość niezwykłych. Przypadek wieżowca przy Lwowskiej zapewne taki jest, choć spoglądając na problem w szerszym kontekście można nabrać innego przekonania.Kiedy kilka lat temu reporter rozmawiał z jednym z tarnowskich psychiatrów usłyszał, że niektóre osoby o szczególnych cechach osobowości, mające zamiar rozstać się z życiem, mogą wybierać wieżowiec przy Lwowskiej dlatego, iż są pod wrażeniem krążącej od dawna pogłoski, że jest to „blok samobójców”.

REKLAMA (3)

Albo cieki, albo fatum

Na całym świecie dochodzi do analogicznych sytuacji. Niektórzy ludzie myślący o sposobie rozstania się ze swoim życiem wybierają okoliczności bardziej spektakularne. Przecież słynna paryska wieża Eiffla też była ulubionym miejscem samobójców. A Pałac Kultury i Nauki w Warszawie? Dopóki na tarasie widokowym nie zamontowano krat ochronnych, wypadło stamtąd na własne życzenie 7 osób. Gdy już były kraty, jakiś mężczyzna dostał się do stołówki mieszczącej się na 24. piętrze, otworzył tam okno i skoczył w otchłań…

REKLAMA (2)

Czy także w Tarnowie samobójcy wybierają wspomniany wieżowiec z powodu rozgłosu, który go dotyczy? Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Są tylko spekulacje w tej sprawie. Mówi się o żyłach wodnych, podziemnych ciekach, które przebiegają pod budynkiem i oddziałują na ludzi, a najbardziej przesądni po cichu wspominają o fatum.
Kilka lat temu z okna klatki schodowej na 9. piętrze wyskoczyła 53-letnia mieszkanka Tarnowa. Zginęła na miejscu. Ale to się zdarzyło w bloku obok, bardzo podobnym do tego przy Lwowskiej 59.
Wtedy niektórzy komentowali: Chyba chciała skoczyć z tego sławnego wieżowca, pewnie pomyliła bloki….

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze