Witos… czeka na nowy plac

0
162

Za rok setna rocznica zakończenia wojny polsko-bolszewickiej, w której historyczną rolę odegrał premier Wincenty Witos mobilizując m.in. włościan do walki z wrogiem. Tarnów ma okazały pomnik chłopskiego męża stanu i premiera, który stanął na placu Drzewnym w 1988 roku. Odlany w brązie postument umieszczony na cokole waży aż 3,5 tony i mierzy ponad 6 metrów wysokości; uwagę zwraca też jego wodzowska poza.
To najwyższy w mieście monument, ale jego najbliższe otoczenie nie budzi już zachwytu. Plac długie lata czeka na renowację i nie ma pewności, że zyska nowy wygląd przed przyszłoroczną rocznicą zwycięskiej Bitwy Warszawskiej.
Miejsce, na które spogląda z cokołu Witos nie jest powodem do dumy tarnowian, to raczej wstydliwa odsłona miasta. Jest często zaśmiecone, dochodzi tam wieczorową porą do libacji i nieobyczajnych zachowań, popękane płyty stwarzają zagrożenie, usychają nieliczne drzewa itd.

REKLAMA

Ludowcy przypominają…
– Od dobrych kilku lat przypominam władzom Tarnowa o potrzebie remontu placu i uczynienia tego miejsca godnym postaci Witosa – mówi Stanisław Sorys, prezes Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Tarnowie. – Rozmawiałem o tym z poprzednim prezydentem miasta, Ryszardem Ścigałą, rozmawiam też z obecnym prezydentem Romanem Ciepielą i jesteśmy zgodni, że plac wymaga przemyślanej modernizacji. Jak wiem, pewną przeszkodą w podjęciu prac były do niedawna kwestie własnościowe, ten teren miał bowiem prywatnych właścicieli. Mam nadzieję, że władze samorządowe nie będą zwlekać z przebudową przestrzeni i pomnik zyska godną oprawę. Gotowi też jesteśmy służyć sugestiami przy opracowywaniu projektu odnowy placu.
Katarzyna Kukułka z Wydziału Geodezji Urzędu Miasta Tarnowa potwierdza, że status majątkowy działki, na której stoi pomnik został uregulowany na drodze sądowej. Jest już ona własnością miasta i tym samym nie ma prawnych przeszkód, aby przystąpić do rewitalizacji pl. Drzewnego. Warunkiem zasadniczym są oczywiście pieniądze, a tych w kasie Tarnowa stale brakuje.
– Po pierwsze, wielki pomnik Witosa wymaga konserwacji, odklejają się też płyty od cokołu i trzeba to wszystko naprawić – zwraca uwagę Jacek Adamczyk, kierownik referatu krajobrazu miasta w Wydziale Infrastruktury Miejskiej UMT. – To kosztowne zabiegi i trudno przewidzieć, czy w najbliższej perspektywie budżetowej znajdą się na ten cel fundusze.

Wiesław Woda patronem?
Codziennie plac Drzewny przemierzają liczni przechodnie, a tuż obok (przy ulicy Lwowskiej) zatrzymują się autokary wycieczkowe. Mieszkańcy Tarnowa i turyści oglądać muszą niestety nieco zapomniany i zaniedbany plac. Tymczasem po drugiej stronie Lwowskiej, w odległości kilkunastu metrów powstał przed kilku laty plac Ofiar Stalinizmu. J. Adamczyk twierdzi, że to wzorcowo urządzony teren i warto plac z pomnikiem Witosa zaaranżować podobnie, i „nawiązać symetrycznie” do udanego rozwiązania.
– Chcielibyśmy nowocześnie i atrakcyjnie zagospodarować przestrzeń wokół pomnika i prace koncepcyjne już się rozpoczęły. Po nich przyjdzie czas na przedstawienie projektu prezydentowi i podejmowanie decyzji o finansowaniu inwestycji. Nie chciałbym w każdym razie, aby temu miejscu nadano charakter wyłącznie placu defiladowego – zaznacza kierownik referatu krajobrazu miasta. – Wyobrażam sobie, że będzie tam dużo zieleni i dobrze wkomponowana mała architektura ze stylowymi ławeczkami. Nie można też zapomnieć o iluminacji pomnika i maszcie flagowym. Całość nie powinna przytłaczać, winna to być przestrzeń, w której ludzie będą chętnie się zatrzymywać.
Czy plac Drzewny, gdzie organizowane są święta ludowców i państwowe, zostanie odnowiony przed setną rocznicą Bitwy Warszawskiej? Na to pytanie nie znają dziś odpowiedzi w tarnowskim magistracie.
Prezes powiatowego PSL optymistycznie zakłada, że tak się stanie. Proponuje, aby placowi Drzewnemu po renowacji nadać imię Wiesława Wody – byłego wojewody tarnowskiego i posła PSL, który przed dziewięciu laty zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. W przyszłym roku byłby dobry czas na dokonanie zmiany nazwy placu. W międzyczasie Tarnów uhonorował już kilkakrotnie tragicznie zmarłego polityka PSL. Jego imię nosi aula w budynku delegatury Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, a ludowcy odsłonili tablicę dedykowaną swojemu tragicznie zmarłemu liderowi. Jest też w mieście ulica jego imienia. Czy będzie plac Wiesława Wody?

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o