Wszechpolacy kontra PO

0
80
Młodzież Wszechpolska zakłóciła spotkanie z Grzegorzem Schetyną; interweniowali policjanci

Grupa młodych ludzi reprezentujących Młodzież Wszechpolską zakłóciła spotkanie, skandując różne hasła, wykrzykując m.in. „to, co chcecie w parlamencie, macie właśnie w tym momencie”, „raz dwa trzy, niemieckie psy”. Spotkanie przerwano, a w budynku przy ul. Wałowej 10 pojawili się policjanci.
Spotkanie z tarnowianami przewodniczącego PO, Grzegorza Schetyny oraz posłanek PO – Urszuli Augustyn i Izabeli Katarzyny Mrzygłockiej, zorganizowano 18 stycznia w Sali Lustrzanej w Tarnowie. Pojawili się tam także m.in. prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela, jego zastępca Piotr Augustyński, miejscy radni (m.in. Maria Borys‑Latała, Marian Wardzała, Zbigniew Kajpus). Obecni byli również wójtowie i burmistrzowie niektórych gmin w powiecie tarnowskim, kojarzeni z PO – m.in. Bernard Karasiewicz z Ryglic, Zbigniew Mączka z Radłowa. Przyszli też mieszkańcy Tarnowa, a wśród nich zarówno sympatycy, jak i przeciwnicy Platformy Obywatelskiej. W sumie Grzegorza Schetyny chciało posłuchać kilkadziesiąt osób.
Po krótkim wprowadzeniu, głos zabrał lider PO. Bardzo szybko jednak jego wypowiedź zaczęli przerywać młodzi ludzie z Młodzieży Wszechpolskiej, wykrzykując różne hasła, m.in.: „Raz dwa trzy, niemieckie psy”, „Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela niepodległość nam odbiera”, „Byłeś w ZOMO, byłeś w ORMO, teraz jesteś za Platformą”. Rozwinęli też transparent z napisem – „PO krzyczy, PO płacze, już koryta nie zobaczę”, skandowali głośno „folksdojcze”. Grzegorz Schetyna powiedział wtedy, że grupa ta to tchórze, którzy zakrywają swoje twarze, boją się podać nazwiska i zadać pytanie. Nie ma więc mowy o rozmowie z ludźmi, którzy chowają się za szmatą i krzykiem. Kierując wypowiedź do protestujących, powiedział też, że właśnie po to, by oni dziś mogli przyjść na to spotkanie, ludzie w latach 80. siedzieli w więzieniu i walczyli o wolną Polskę.
Grupa Młodzieży Wszechpolskiej na tyle skutecznie utrudniała prowadzenie spotkania, że jego organizatorzy zdecydowali się poprosić o wsparcie policję.
– Zgłoszenie przyjęto ok. godz. 18.20, na miejsce wysłano kilka patroli. Do środka, do Sali Lustrzanej, wszedł komendant Komisariatu Tarnów-Centrum. Z informacji, które mam, wynika, że nie wchodzili tam umundurowani funkcjonariusze. Młodych ludzi poproszono o zachowanie spokojne, zgodne z prawem. Po chwili protestujący rozeszli się. Już poza Salą Lustrzaną wylegitymowano 17 osób. Prowadzone są dalsze czynności mające stwierdzić, czy doszło jedynie do wykroczenia, czy już do przestępstwa – mówi asp. sztab. Paweł Klimek z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Spotkanie wznowiono po przerwie.
Grzegorz Schetyna oczekuje informacji od ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka o tym, jakie kroki podjął w sprawie zakłócenia spotkania w Tarnowie i skandalicznych wystąpień działaczy Młodzieży Wszechpolskiej.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o