Z czym do lombardu?

0
138
fot. Grzegorz Kubit
REKLAMA

Jednym ze sposobów pozyskania gotówki jest wizyta w lombardzie. Możliwości są dwie – albo sprzedaż, albo pożyczka pod zastaw. Zabezpieczeniem takiej pożyczki jest zastaw na rzeczy ruchomej. Rzecz jasna ta rzecz musi przedstawiać pewną wartość, aby stać się dobrym zabezpieczeniem. Pożyczki lombardowe przyznawane są na krótki okres, zwykle od siedmiu do trzydziestu dni. Przez ten okres przedmiot znajduje się w przechowalni lombardu po to, aby po dokonaniu spłaty pożyczki wrócił on do właściciela w nienaruszonym stanie. W lombardach można też kupować sprzęt sprzedany lub pozostawiony przez jego właścicieli.
Udzielenie pożyczki poprzedza spisanie umowy. Umowa taka zawiera dane klienta, wysokość pożyczki, dokładny opis zastawu, termin zwrotu oraz wszelkie opłaty związane z obsługą pożyczki, jak też dokładną kwotę wykupu zastawu i podpisy obu stron. Gdy pożyczkobiorca nie zgłosi się w określonym terminie po zastawioną rzecz, ta staje się własnością lombardu i najczęściej zostaje wystawiona na sprzedaż.
Właściciele i pracownicy lombardów bardzo niechętnie chcą się wypowiadać. Wszyscy chcą też pozostać anonimowi. – Obecnie skupujemy sprzęt, pożyczki pod zastaw to rzadkość. Ludzie biorą 500 plus, mają pieniążki, nie pożyczają. Sprzedają, bo chcą kasę wydać na imprezy. Oczywiście zdarzają się też osoby zmuszone do sprzedaży trudną sytuacją życiową, ale jest ich niewiele – mówi jeden z właścicieli tarnowskich lombardów. Tarnowianie więcej sprzedają, mniej zastawiają.W tym drugim przypadku zazwyczaj po swoje rzeczy nie wracają. Co zastawiają? Generalnie wszystko, co ma jakąkolwiek wartość – domową elektronikę, laptopy, tablety, ale królują telefony komórkowe, często naprawdę modele z tzw. wyższej półki. Trafiają się kosiarki i sprzęt budowlany, kino domowe, no i oczywiście złota biżuteria. Do tego aparaty cyfrowe, kamery, sprzęt nagłaśniający. Zdarzają się telewizory, konsole do gier, a i ślubne obrączki. Po świętach Bożego Narodzenia często klienci sprzedają nietrafione prezenty gwiazdkowe.Na pytanie, kiedy w lombardach jest największy ruch i jacy są klienci, pracownik jednego z tarnowskich lombardów odpowiada tak: Przed świętami i po świętach jest większy ruch. Zresztą to chyba tak jak wszędzie. Klientela to towarzystwo bardzo mieszane, od ludzi naprawdę młodych po starsze panie.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o