Z nożem, maczetą, bagnetem…

0
143
noze
REKLAMA

Niektóre ujawnione przez tarnowską policję rozboje dokonywane są z użyciem noży bądź innych ostrych narzędzi zdolnych zranić i zabić. Do przestępców najczęściej uzbrojonych w białą broń (maczety, pałki, noże itp.) należą pseudokibice – dla nich piłkarskie mecze są głównie okazją do rozróby.
– Staramy się przede wszystkim izolować kibiców drużyn walczących ze sobą na boisku i pilnować, aby nie wnosili na stadion niebezpiecznych narzędzi – mówi Olga Żabińska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
– Przed paroma laty zatrzymaliśmy kilku pseudokibiców Sandecji Nowy Sącz, którzy udawali się na mecz do Niecieczy. Mieli przy sobie kilka maczet i kominiarki, ich zamiary nie budziły wątpliwości. Pałki i maczety znaleźliśmy też przy dwóch innych młodych pseudokibicach w Żabnie. Bezwzględne reakcje z naszej strony są w takich sytuacjach absolutnie konieczne, by nie doszło do zagrożenia zdrowia i życia. Przed kilkoma laty mieliśmy w Tarnowie i powiecie problem ze stadionowymi chuliganami, ale zagrożenie z ich strony udało się nam już zminimalizować. Potrafimy dziś skutecznie przeciwdziałać chuligaństwu i zabezpieczać masowe imprezy.
Po białą broń sięgają też inni pospolici przestępcy – złodzieje, sprawcy zabójstw i rozbojów. Użycie tej broni zawsze stanowi okoliczność bezwarunkowo obciążającą, niezależnie od motywów. Przekonali się o tym w ubiegłym roku dwaj tarnowianie z firmy rewindykacyjnej, którzy przy pomocy noża, kija i gróźb usiłowali odzyskać dług w imieniu klienta. Egzekutorzy wyposażeni w takie „argumenty” długu nie odzyskali i dodatkowo ponieśli karę za próbę wymuszenia
rozbójniczego.
Sporo białej broni znajduje się w rękach kolekcjonerów. Nie wszyscy jednak rejestrują swoje zbiory, skrywające m.in. szable, piki i bagnety z obu wojen światowych. Broni przybywa także za sprawą grup rekonstrukcji historycznych. W magazynach bractw rycerskich leżą stosy mieczy dwuręcznych, toporów, maczug, włóczni i innego groźnego żelastwa. Niekiedy, przy okazji turniejów czy otwartych pokazów walk, widać wielu uzbrojonych w nie mężczyzn. Na ogół wiedzą jak się zachować w miejscach publicznych, zdając sobie sprawę, że władają niebezpiecznymi narzędziami.
– Nie demonstrujemy swojego arsenału poza obozami, nie obnosimy się z nagą bronią, miecze przechowujemy i przenosimy zwykle w pokrowcach, by nie prowokować zaczepek, agresji… – zapewniają członkowie Tarnowskiego Bractwa Rycerskiego Gladii Amici.
Tarnowska policja nie odnotowuje wielu kryminalnych zdarzeń z użyciem broni białej – średnio kilka razy w roku. Dla przykładu,
w 2012 pijany nożownik
zranił poważnie kobietę w centrum Tarnowa,
a w tym roku niezrównoważony osobnik ugodził nożem kioskarkę przy ul. Krakowskiej.
W Tarnowcu zaś 22‑letni frustrat rzucił się z nożami kuchennymi na własnych rodziców i pokaleczył oboje. Ofiary tych napadów przeżyły, choć konieczna była hospitalizacja.– Biała broń w rękach przestępców i desperatów stwarza zawsze poważne zagrożenie i trzeba temu rygorystycznie przeciwdziałać. Warto więc rozważyć każdą racjonalną propozycję służącą poprawie bezpieczeństwa, a do takiej należy poselska inicjatywa – przyznaje O. Żabińska z KMP w Tarnowie.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments