„Zabijania” starówki ciąg dalszy

0
141
Padają propozycje ze strony miejskich urzędników, by na górnym odcinku ul. Krakowskiej – od ul. Nowy Świat do Rynku zlikwidować miejsca parkingowe dla samochodów
REKLAMA

Z wielu ambitnych projektów nic nie wyszło, bo zabrakło wsparcia władz samorządowych.
Żalą się, że nawet walne zebranie w ubiegłą środę musieli zorganizować w restauracji „Stara Łaźnia”. Miasto nie udostępniło im Sali Lustrzanej, tłumacząc się koniecznością jej przygotowania do czwartkowej sesji Rady Miejskiej. Podczas środowego zebrania wybrano nowy zarząd stowarzyszenia. Ustępująca prezes, Danuta Tryba, wyraziła nadzieję, że nowe kierownictwo będzie miało więcej szczęścia w kontaktach z władzami miasta. Nie kryje rozgoryczenia i pretensji pod adresem prezydenta, zarzuca mu niedotrzymywanie słów, lekceważenie projektów i uwag stowarzyszenia…
– Mamy wieloletnią stagnację, sprawy nie zmierzają w dobrym kierunku i trzeba to zmienić – przekonuje Danuta Tryba. – Był pomysł, aby po ulicy Wałowej jeździł mały elektryczny autobus, odbył się przejazd próbny z wyznaczeniem przyszłych przystanków. Kiedy się ich doczekamy, nie wiem, a przecież była to także wyborcza obietnica prezydenta.
Tymczasem miasto uruchomiło sporo połączeń z Galerią Handlową Gemini Park. Autobusy jeżdżą w tym kierunku dość często.
– Nie doczekał się też realizacji nasz zaawansowany projekt pt. „Multimedialna ścieżka architektoniczno–kulturowa z elementami małej architektury”. Do dziś miasto nie znalazło na ten cel pieniędzy, podobnie jak na inne przedsięwzięcia zgłaszane do budżetu obywatelskiego. Propozycja doświetlenia Wałowej pozostaje bez echa, bez konsultacji z nami likwidowane są parkingi w centrum miasta i podejmowane istotne remonty itd. Prezydent nie reaguje na nasze ustne sugestie i nie dotrzymuje słowa, powinniśmy więc we wszystkich sprawach kierować do niego tylko oficjalne pisma. Odnosimy w każdym razie wrażenie, że w stosunku do nas władza miejska jest na „nie”. A przecież można i trzeba wspólnie zapobiegać wyludnianiu się Tarnowa i wspierać drobnych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w wielkiej niepewności. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że co piątego dopada depresja i obawa, że nie będzie miał, komu przekazać biznesu – dodaje nasza rozmówczyni.
Jak twierdzi Danuta Tryba, nie widzą perspektyw dla swoich małych, rodzinnych firm. Tym bardziej, że ich dzieci wyjeżdżają z miasta i pozostają sami, bez następców. Większość obecnych na walnym zebraniu krytykowała prezydenta za kontrowersyjne decyzje i zaniechania.
W nieco innym duchu wypowiadał się Krzysztof Chuderski, właściciel „Starej Łaźni”, który uważa, że należy też wpływać na… zmianę mentalności mieszkańców. – Trzeba przekonywać tarnowian, że warto bliżej poznawać swoje miasto, jego oferty i atrakcje. I wydawać pieniądze także tu na miejscu, a nie szukać ciągle wrażeń wyjeżdżając w odległe miejsca.
W najbliższym czasie nowy zarząd Stowarzyszenia „Zmieńmy Stare Miasto Tarnów” wyłonić ma spośród siebie prezesa i zintensyfikować przedsięwzięcia na rzecz starówki. Sprzyjać temu może przyjęta jednomyślnie w ubiegłym tygodniu uchwała o prowadzeniu przez tę organizację działalności gospodarczej. Do takiej aktywności przekonywał Andrzej Witek, prezes Stowarzyszenia Medycyna Polska i członek Rady Osiedla Starówka. Argumentował, że przemyślane pozyskiwanie funduszy pomoże bardziej efektywnie realizować statutowe cele, bez oglądania się na innych. Powoływał się przy tym na doświadczenia i sukcesy swojego Stowarzyszenia Medycyna Polska.
– Są w naszym zasięgu różne rozwiązania. Może na początek powinniśmy przyjmować składki, np. po dwieście złotych miesięcznie od zainteresowanych członków stowarzyszenia i na koniec roku rozliczać się z wykorzystania tych pieniędzy – proponuje A. Witek, także członek nowych władz Stowarzyszenia „Zmieńmy Stare Miasto Tarnów” i podpowiada… – Moglibyśmy otworzyć niewielkie biuro i zatrudnić na pewnych warunkach takiego „menedżera starówki”. Mógłby zajmować się szeroko rozumianą promocją starego miasta, znajdowaniem najemców pustych lokali użytkowych, których nie brak w centrum Tarnowa itp. Mamy w każdym razie pole do popisu w działalności gospodarczej na mniejszą skalę…

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o