Zmarł po wyjściu ze szpitala

0
89
szpital szczeklika w Tarnowie

Mężczyzna zmarł późnym wieczorem po wykonanym zabiegu hemodynamicznym w tej placówce. Choć dyrekcja szpitala zapewnia iż nie stwierdziła żadnych uchybień sprawę bada tarnowska policja i prokuratura.
37‑letni Kacper K. trafił w ubiegłą środę z siłowni na opiekę całodobową do Specjalistycznego Szpitala im. Szczeklika w Tarnowie. Skarżył się na dość często występujące objawy, jak nadmierna potliwość, zmęczenie, drętwienie mięśni. Pacjentowi wykonano EKG, ale wynik badania nie wskazywał na jakiekolwiek zmiany. Lekarze zalecili mężczyźnie, że w przypadku ponownego wystąpienia objawów powinien zgłosić się na drugi dzień do lekarza rodzinnego w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej, by wykonać poszerzone badania.Kacper K. opuścił lecznicę o własnych siłach, lecz krótko po wyjściu upadł na ziemię przed budynkiem. Do leżącego z raną na głowie mężczyzny podbiegł lekarz i ratownik medyczny ze sprzętem, a potem dołączyli również anestezjolodzy.
Stwierdzono zatrzymanie krążenia i rozpoczęto akcję reanimacyjną, którą prowadzono do czasu przybycia karetki pogotowia. Zespół ratownictwa przewiózł pacjenta do znajdującej się zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej izby przyjęć, gdzie kontynuowano akcję ratunkową. Później 37‑latek trafił w trybie pilnym do szpitala, miał wykonany zabieg hemodynamiczny.– Lekarze stwierdzili bardzo rozległy zawał, zamknięcie ważnej tętnicy odpowiadającej za odżywianie mechanizmu bodźcotwórczego serca. Niestety pacjenta nie odratowano – wyjaśnia Marcin Kuta, dyrektor Szpitala im. Szczeklika.
Tarnowianin zmarł około godziny 23. Okoliczności zdarzenia bada tarnowska policja i prokuratura, które przejęły całą dokumentację medyczną.
– Po zapoznaniu się z dokumentami nie mogę stwierdzić żadnego uchybienia personelu, reakcja była prawidłowa i szybka. W izbie przyjęć obecny był doświadczony lekarz z oddziału kardiologii, a zabieg hemodynamiczny wykonywał specjalista z 17‑letnim stażem w hemodynamice – zaznacza szef lecznicy.
Dokładna przyczyna śmierci 37‑latka będzie znana po przeprowadzeniu sekcji zwłok i szczegółowych badaniach mikrobiologicznych, cytologicznych, toksykologicznych.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o