Zmienia się życie za murem…

0
370
wiezienie1
REKLAMA

O komforcie więźniów w dużym stopniu decyduje minister sprawiedliwości. W specjalnym rozporządzeniu określa warunki bytowe dla osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. W każdej z tych placówek skazany i aresztowany otrzymuje przedmioty niezbędne do normalnego funkcjonowania według specjalnego wykazu. Chodzi o odzież, bieliznę, środki higieny, środki do utrzymania czystości w celach, sprzęt stołowy.
Rozporządzeniem z 28 stycznia tego roku minister sprawiedliwości określił nowe warunki bytowe więźniów, które zgodne są z normami unijnymi.
– Mieliśmy pół roku na przygotowanie się do nowej sytuacji, gdyż pół roku po ukazaniu się rozporządzenia w Dzienniku Ustaw nowe przepisy weszły w życie – informuje Jerzy Niemiec, zastępca dyrektora Zakładu Karnego przy ul. Konarskiego w Tarnowie. – Nie ma jakichś zasadniczych zmian, dotyczą one głównie okresów używalności niektórych przedmiotów, które otrzymuje osoba osadzona.
Jest tak, jak mówi dyrektor Niemiec, ale są też przedmioty, których dotychczas osadzeni nie otrzymywali z przydziału albo nie wszyscy otrzymywali.

REKLAMA

Inaczej ubrani
Dobrym na to przykładem jest czapka. Do tej pory czapka od państwa należała się wyłącznie skazanym, którzy mają status szczególnie niebezpiecznych, czyli stwarzających poważne zagrożenie społeczne lub zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu karnego. Pozostali więźniowie nie mieli prawa do nakrycia głowy, mogli korzystać tylko ze swoich. Ktoś, kto nie zna realiów funkcjonowania systemu penitencjarnego, może mieć wątpliwości: dlaczego czapką wyróżniano wyłącznie najbardziej niebezpiecznych przestępców?
– Przepisy dotyczące norm bytowych w przypadku osadzonych w oddziale przeznaczonym dla „niebezpiecznych”, takim, jaki znajduje się w ZK w Tarnowie, zostały zmienione wcześniej i stąd obecność tej czapki – mówi Tomasz Wacławik, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie. – Teraz, gdy nowe normy objęły resztę skazanych bądź aresztowanych, czapka należy się każdemu. Warto też pamiętać, że osadzeni o specjalnym statusie mają pewne elementy odzieży wyróżniające ich spośród innych, choćby kolorem.
Zgodnie z przepisami skazany uznany za niebezpiecznego ma całkowity zakaz korzystania z własnej odzieży i być może także dlatego miał prawo do czapki na koszt państwa. W Tarnowie jest jedyny w okręgu krakowskim SW oddział grupujący tego typu przestępców – znajduje się w nim ok. 30 miejsc.

Szczęście w rolkach
– Z nowości dotyczących norm bytowych można przykładowo wymienić dwie. Wszyscy skazani mają prawo do szamponu do włosów oraz do slipów. Dotychczas osadzeni otrzymywali tylko spodenki gimnastyczne – mówi zastępca dyrektora w Tarnowie.
Slipy więzień otrzyma w liczbie dwóch sztuk w ciągu 6 miesięcy. Para spodni ma wystarczyć na rok, bluza na dwa lata, koszula na pół roku, piżama na rok, dwie pary skarpet na 6 miesięcy, klapki lub kapcie na rok, półbuty lub trzewiki na półtora roku.
Na pół roku przewiduje się jedno prześcieradło, chyba że zajdzie konieczność wcześniejszej wymiany. Podobnie jest z poszewką na poduszkę.
Norma szamponu do włosów – nowość, o której wspominał dyrektor Niemiec – wynosi 100 mililitrów na miesiąc, zwykłego mydła 100 gramów. Skazani będą mieć więcej papieru toaletowego – 150‑gramowa rolka przypada teraz na dwa tygodnie, do niedawna na miesiąc.
Jak łatwo się domyślić, wiele osób przebywających w więzieniu może liczyć nie tylko na urzędowe przydziały, ale także na zakupy lub wsparcie bliskich. W sklepiku więziennym bez trudu można nabyć choćby szampon do włosów.
Czy wspomniane zmiany spowodują obciążenie budżetu Służby Więziennej w kraju? W zakładzie karnym przy Konarskiego jeszcze nie są znane nowe koszty. Jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych podała, że SW w skali całego kraju przewiduje oszczędności. Wg innych źródeł przyjdzie wydać dodatkowo 4,8 mln zł, mimo że okres używalności części przedmiotów został wydłużony. Na przykład jeden ręcznik wcześniej przysługiwał na 8 miesięcy, obecnie na rok.

Podejrzana kiełbasa
Do tej pory koszt utrzymania jednego skazanego w Polsce wynosił 24 tys. zł rocznie, ale na tę kwotę składają się też koszty funkcjonowania zakładów karnych.
Nie zmieniła się dzienna norma żywnościowa dla osadzonych – nie może wynosić mniej niż 2600 kcal, w przypadku młodocianych jest wyższa o 200 jednostek.
Zakłady karne starają się wypełniać wszystkie normy, ponieważ w każdym więzieniu jest grupa skazanych, która specjalizuje się w pisaniu skarg, a nawet w występowaniu do sądów z roszczeniami. W Tarnowie znany jest przypadek więźnia, który przygotował pozew, w którym zarzucił zakładowi karnemu, że dokonuje oszustwa żywnościowego, serwując osadzonym kiełbasę krakowską, która – w jego ocenie – krakowską nie jest. Ktoś inny skrupulatnie badał, ile jest wędliny w wędlinie…
Sprawa staje się poważniejsza, gdy więźniowie idą do sądów o odszkodowanie, twierdząc, że przebywają w celach w warunkach przeludnienia. Wg międzynarodowej normy każdy osadzony ma prawo do minimum 3 metrów kw. przestrzeni życiowej. W ZK w Tarnowie też były takie sprawy.
– To już przeszłość – zapewnia dyrektor Niemiec. – Nie mamy dzisiaj problemu z przeludnieniem.
Zakład karny przy Konarskiego ma 1053 miejsca. Jeśli w najbliższym czasie gwałtownie nie wzrośnie liczba osób skazanych na karę więzienia, co już zdarzało się przed laty, nie przewiduje się nadkompletu.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments