Właśnie minęła 105. rocznica bitwy pod Łowczówkiem. Trudno znaleźć wydarzenie, o którego pamięć dbano by w naszym regionie bardziej. A jednak przejawy tej pamięci wciąż nie uwzględniają ważnej, nie tylko symbolicznie, klamry, która spaja bój Legionistów spod Łowczówka z faktem odrodzenia się w pełni wolnej Polski na tej samej ziemi, w nieodległym Tarnowie, pod koniec października 1918 r.
„Łowczówek 24 XII 1914”. Taka inskrypcja widnieje na tablicy przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Umieszczona została wśród najważniejszych dat z ponad tysiącletniej historii polskiego oręża. Najlepiej dowodzi to znaczenia bitwy, będącej chrztem bojowym sformowanej oficjalnie kilka dni wcześniej I Brygady Legionów. Łowczówek stanowił ważny punkt na, krętej zresztą, drodze do polskiej niepodległości. Tej samej, która 4 lata później zawitała w pierwszej kolejności do Tarnowa. Stało się to w wyniku zbrojnego zrywu, na którego czele stanęli – obok oficerów z konspiracyjnej Organizacji „Wolność”, działającej w szeregach c. k. armii – byli legioniści, przywódcy lokalnych struktur podziemnej Polskiej Organizacji Wojskowej – Władysław Dziadosz i Jan Styliński. To nie przypadek, że obaj byli uczestnikami bitwy pod Łowczówkiem. Spełniając, jako pierwsi w Polsce, marzenie o zrzuceniu zaborczego jarzma, wypełnili swoisty testament poległych pod Łowczówkiem towarzyszy broni. Kto jednak dziś to wie?
Nie wspomina się o tym podczas głównych obchodów rocznicowych Bitwy, przeniesionych, skądinąd słusznie, z okresu świąt Bożego Narodzenia, na czas tuż przed Świętem Niepodległości.
Przed kaplicą na Cmentarzu Wojennym nr 171 w Łowczówku wypowiadane są co roku piękne słowa o ofierze poległych, poniesionej w imię Niepodległości. Nie padają jednak nazwiska tych, którzy pierwsi zrealizowali ten właśnie cel, jaki postawili przed sobą legioniści na początku Wielkiej Wojny. Nie nawiązują do tego w swych wystąpieniach organizatorzy corocznych, spektakularnych Zlotów Niepodległościowych, nie odnotowują tych ważnych faktów i nazwisk również oficjalni goście obchodów, np. prezydent Andrzej Duda, który odwiedził to miejsce rok temu, w symbolicznym roku Stulecia Odzyskania Niepodległości.
A przecież, dopiero chwalebna, zwycięska puenta krwawych zmagań Legionów, która napisana została w październiku roku 1918 przez pionierów prawdziwie Niepodległej, żywych bohaterów spod Łowczówka, pozwala w pełni zrozumieć sens narodowowyzwoleńczej walki podjętej w roku 1914. Wszak została ona podjęta w sojuszu z jednym zaborcą, przeciw innemu i nie mogła doprowadzić do niepodległości wprost. To musiał być dłuższy i bardziej skomplikowany proces. Z niezrozumiałych przyczyn jest on ciągle zawężany do wymiaru abstrakcyjnie mitologicznego i martyrologii, choć zakończył się konkretnym, realnym zwycięstwem. Zwycięstwem, które – musimy o tym pamiętać – rozpoczęło się zaledwie kilkanaście kilometrów od pola legendarnej bitwy i do którego doprowadzili bezpośredni depozytariusze testamentu poległych w grudniu 1914 r. kolegów.
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)




![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















