OD 22 października o godz. 19 można zapoznać się z działaniami młodych polskich tancerzy i choreografów, którzy nie występują w dużych teatrach, ale tworzą własne małe grupy prezentujące swoje dokonania w kraju i zagranicą. W ramach Sceny Off zobaczymy trzy spektakle: „Wszystko to, z czym się (nie) urodziliśmy”, „Zrozumieć ciszę” oraz przedstawienie warsztatowe.
Pierwszy z nich pokaże KIJO, platforma artystyczna stanowiąca przestrzeń do twórczych poszukiwań na gruncie improwizacji połączonej z tańcem, teatrem, a nawet ze sztukami walki. Tematem ich jutrzejszego przedstawienia będzie ludzkie ciało jako forma i treść jednocześnie. „Wszystko to, z czym się (nie) urodziliśmy” z choreografią Michała Ratajskiego, Adriana Bartczaka i Małgorzaty Lipczyńskiej to próba odszukania ludzkiej tożsamości w cielesności i fizjologii, dostarczająca doznań nieoczekiwanych, nie zawsze w pełni świadomych, ale na pewno intensywnych.
Natomiast projekt autorski Agnieszki Jania „Zrozumieć ciszę” jest opowieścią w języku ciała o życiu z perspektywy trójki osiemnastolatków, którzy od dzieciństwa zmagają się z różnymi dysfunkcjami słuchu. Spektakl wprowadza widza w świat magiczny, zabawny, ciekawy, pełen zagadkowych znaków, zaskakujących gestów i grymasów twarzy. To świat tańczących dłoni, których ruch niesie ze sobą wyjątkowe znaczenia, a cisza w sposób naturalny staje się narzędziem służącym podtrzymywaniu dramatycznego napięcia i paradoksalnie wiele mówi. W przedstawieniu, które stwarza możliwość twórczej wypowiedzi osobom dotkniętym głuchotą, wystąpi trójka uczniów Zespołu Szkół dla Niesłyszących i Słabosłyszących w Tarnowie.
Trzecią część czwartkowego wieczoru wypełni taneczna niespodzianka przygotowana przez uczestników warsztatów teatru tańca pod okiem Ryszarda Kalinowskiego, tancerza, choreografa i pedagoga, związanego od lat z Lubelskim Teatrem Tańca. Co pokażą młodzi adepci tanecznej sztuki? Trzeba się przekonać osobiście.
Ostatnim widowiskiem Sceny Otwartej 24 października br. o godz. 19 będzie spektakl o tangu w wykonaniu artystów Polskiego Baletu Narodowego z Warszawy, z muzyką graną na żywo przez zespół Tangueros Balticos, specjalizujący się w kompozycjach inspirowanych argentyńskim tańcem. Roman Komassa, choreograf przedstawienia, tak je charakteryzuje: „Tango Life” to nic innego jak my sami. Taniec jest tylko środkiem sztuki, aby pokazać emocje i ekspresję ciała, i coś więcej – ten nieuchwytny moment – może to przemijanie i niepowtarzalne piękno – chwila, która nas łapie i zatrzymuje, aby pomyśleć, dokąd idę i czego oczekuję od życia. Tango jest częścią ulicy i salonu, nas samych, pokoju i wolności. Siła i energia zawarta w dwóch pierwiastkach: żeńskim i męskim, w relacji od zarania. Ale także zabawy i odpoczynku, namiętności i bliskości ciał. Prowadzenie gry miłosnej i oczekiwanie odwzajemnienia. Początek i koniec uczuć.
Zapowiada się więc bardzo energetyczny, zmysłowy i emocjonujący wieczór w Centrum Sztuki Mościce. Wspaniałe zakończenie tegorocznej edycji międzynarodowego festiwalu.
Przypomnijmy jeszcze, że imprezie towarzyszy ciekawa wystawa fotograficzna Jakuba Wittchena „Człowiek tańca”, poświęcona sylwetkom polskich tancerzy i choreografów młodszego pokolenia, dostępna cały czas w foyer gmachu CSM.
Scena Otwarta przed zamknięciem
REKLAMA
REKLAMA











![Memoriałowo i charytatywnie przy stołach [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/926a96ac-c839-4c51-b091-8c42158ad149-218x150.jpeg)
![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)
![Cudowny czas zamknięty w kształcie i kolorze… [ZDJĘCIA] Magdalena Latawska-Honkisz](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wystawa-Magdaleny-Latawskiej-Honkisz-3-218x150.jpg)










