Tym razem, trochę przy okazji Święta Kobiet, o artystce, która cztery i pół dekady temu podbiła listy przebojów piosenką zainspirowaną powieścią Emily Brontë – Wichrowe wzgórza. Kate Bush, bo o niej mowa, miała wtedy 19 lat.
W marcu 1978 roku debiutancki singel tej utalentowanej dziewczyny, zawierający jej własną kompozycję Wuthering Heights, znalazł się na szczycie brytyjskiej listy bestsellerów, gdzie pozostawał przez cztery kolejne tygodnie. Kate Bush stała się pierwszą artystką w historii, która zajęła topowe miejsce w Wielkiej Brytanii dzięki piosence własnego autorstwa. Wkrótce później zawojowała zestawienia w Irlandii, Portugalii, we Włoszech, a także w Australii i Nowej Zelandii; w wielu krajach uplasowała się w Top 10. Był to nie lada sukces.
Wuthering Heights zyskała szerokie uznanie krytyków i do dziś cieszy się uznaniem. W 2016 roku muzyczny magazyn online „Pitchfork” nazwał ją piątą największą piosenką lat 70. Cztery lata później dziennik „The Guardian” umieścił ją na 14. miejscu wśród wszystkich singlowych numerów jeden w Wielkiej Brytanii.
Pamiętam, że u nas w tamtych czasach Kate intrygowała takich jak ja, starszych nastolatków. Była właściwie naszą rówieśniczką, dziewczyną o intrygującej, nieco tajemniczej urodzie, a jej fotografie pojawiały się na łamach wówczas już kolorowych młodzieżowych czasopism, takich jak tygodnik „Razem”. Młodych ludzi mocno intrygował także śpiewany głosem dziewczynki jej debiutancki przebój.
W wywiadzie udzielonym w 1978 roku na łamach „Evening Standard” Catherine (właściwe imię) tak wspominała: Kiedy miałam jakieś jedenaście lat, zaczęłam kręcić się wokół fortepianu i pisać piosneczki. To był prosty sposób, by dać upust energii, która mnie przepełniała. A kiedy skończyłam czternaście lat, zaczęłam to traktować poważnie. Układałam słowa do piosenek jak poezję. Piętnaście lat później w wywiadzie opublikowanym na łamach magazynu „Q” wypowiadała się następująco: Nie postrzegam siebie jako twórczynię muzyki, prędzej jako pisarkę. Gram na fortepianie właściwie po to, aby akompaniować sobie w śpiewaniu.
Gdy była nastolatką, Cathy, bo tak ją nazywali rodzice i bracia, skomponowała kilkaset piosenek, w większości inspirowanych mitologią i folklorem.
Pierwsza taśma demo zawierała około trzydziestu piosenek i właściwie nie zrobiła specjalnego wrażenia w wytwórniach fonograficznych. Jednak gitarzysta Pink Floyd, David Gilmour, dostrzegł talent i potencjał nastoletniej artystki. Dzięki niemu wytwórnia EMI wykazała zainteresowanie i podpisała z nią kontrakt. Na szczęście dla niej samej (o czym potem opowiadała) otrzymała zaliczkę i czas by… dojrzała. To była dobra decyzja.
Minęło kilka lat i Kate weszła do studia, by nagrać swój debiutancki album The Kick Inside oraz promującego go singla. Mały krążek wydano w styczniu 1978 roku, duży miesiąc później. To był czas muzyki punk, ale, co ciekawe, i o czym sama artystka się wypowiadała, tenże punk właściwie pomógł jej, bo ludzie czekali już wtedy na coś nowego, związanego z uczuciami.
Piosenka Wichrowe wzgórza została zaśpiewana z perspektywy powieściowej postaci, Cathy Earnshaw, która po śmierci nawiedza głównego bohatera, Heathcliffa, i błaga go o wpuszczenie do domu.
Wcielenie się w postać panny Earnshaw wymagało szczególnego sposobu zaśpiewania piosenki. Kate uczyniła to bardzo wysoko, poza swoją naturalna skalą głosu. Wkrótce potem tak tłumaczyła ten zabieg: Ponieważ bohaterka powieści jest duchem, obdarzyłam ją wysokim, zawodzącym głosem.
Jakiś czas temu krytyk Simon Reynolds określił Wuthering Heights mianem gotyckiego romansu wydestylowanego do czteroipółminutowej rapsodii. Czas zatem, by przytoczyć tekst piosenki.
Gdzieś na zdradliwych, wietrznych wrzosowiskach / Legliśmy w łożu zieleni. / Miałeś, jak ja, zazdrosne usposobienie. / Zbyt gorący, zbyt zachłanny. / Jak mogłeś mnie porzucić, / kiedy potrzebowałam cię mieć. / Nienawidziłam cię, ale też kochałam. / Nocą złe sny. / Mówiłeś, że przegram tę walkę / I zostawię za sobą moje wichrowe, wichrowe wzgórza, Heathcliffie. / To ja, twoja Cathy, wróciłam do domu, / Tak mi zimno, otwórz okno i wpuść mnie, Heathcliffie. / To ja, twoja Cathy, wróciłam do domu. / Tak mi zimno, otwórz okno i wpuść mnie. / Och, robi się tak ciemno, tak samotnie. / Po tamtej stronie, bez ciebie / Cała więdnę, pojęłam, że wszystko traci wartość bez ciebie. / Wracam, kochany, okrutny Heathcliffie. / Mój jedyny wymarzony, mój jedyny panie. / Już zbyt długo błądzę nocami. / Wracam, aby wszystko naprawić. / Wracam do domu, na wichrowe wzgórza, Heathcliffie. / To ja, twoja Cathy.
# TEMI, Fonograf, Wichrowe wzgórza, Kate Bush, Wuthering Heights, Emily Brontë
![Nowe światła drogowe powstają przed budynkiem Urzędu Miasta Tarnowa [ZDJĘCIA] Światła ul. Mickiewicza](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Swiatla-Mickiewicza-1-218x150.jpg)










![Memoriałowo i charytatywnie przy stołach [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/926a96ac-c839-4c51-b091-8c42158ad149-218x150.jpeg)
![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)
![Cudowny czas zamknięty w kształcie i kolorze… [ZDJĘCIA] Magdalena Latawska-Honkisz](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wystawa-Magdaleny-Latawskiej-Honkisz-3-218x150.jpg)








