Dwór Rozwadowskich zaraz po wojnie został przejęty przez Skarb Państwa, który oddał go w posiadanie Nadleśnictwu Gromnik. Po wybudowaniu nowego budynku nadleśnictwa część poddasza dawnego dworku wykorzystywana była jako mieszkanie do 1994 roku. Od tego czasu dwór stał pusty.
– Z każdym kolejnym rokiem jego stan ulegał pogorszeniu. Chcieliśmy go w jakiś sposób ratować – mówi nadleśniczy Eugeniusz Piech. – Próbowaliśmy adoptować na budynek mieszkalny, ale remont pochłonąłby zbyt dużo pieniędzy.
Eugeniusz Piech twierdzi, że w ostatnim czasie dwór był dewastowany i zaczął zagrażać bezpieczeństwu. – Kilkakrotnie się do niego włamywano, wybijano okna, ktoś rozpalił w środku ognisko. Doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu dłużej płacić podatku od nieruchomości i budyenk został rozebrany.
Jak to się stało, że dwór został zburzony bez jakiejkolwiek interwencji ze strony konserwatora zabytków? Okazało się, że dwór zabytkiem nie był! – Nie był wpisany do rejestru zabytków, nadleśnictwo mogło zrobić z budynkiem, co tylko chciało – tłumaczy Andrzej Cetera, dyrektor tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie
Dlaczego dwór w rejestrze zabytków się nie znalazł? Konserwator ma na to swoją teorię. – W latach 80. wykonywana była wojewódzka ewidencja zabytków. Najczęściej wykonywali ją studenci, przypuszczam, że dwór został po prostu przez nich przeoczony lub do niego nie dotarli, ponieważ stał na uboczu. To wszystko działo się ponad 30 lat temu.
Zaskoczenia obrotem sprawy nie ukrywa wójt gminy Gromnik, Bogdan Stasz, który twierdzi, że o rozbiórce dworu dowiedział się już po fakcie. – Cztery lata temu dokonywaliśmy aktualizacji spisu obiektów zabytkowych i nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, że ten obiekt nie jest ujęty. W ewidencji znalazły się stodoły w Brzozowej i budynki prywatne, a zabrakło w niej miejsca dla historycznego dworu… Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Uważam, że to przeoczenie, którego konsekwencje są jednak ogromne. Jako wójt odpowiedzialny jestem za mienie komunalne. Dwór był własnością Nadleśnictwa Gromnik, więc niewiele mogłem zrobić.
Mieszkańcy Gromnika nie potrafią zrozumieć, jak można było popełnić taki błąd. – Byłem nie tak dawno w okolicach dworu. Jego stan był przyzwoity – mówi jeden z nich. W nadleśnictwie nie mają sobie nic do zarzucenia. Prace rozbiórkowe przeprowadzili zgodnie z prawem, a działkę po rozebranym dworze planują zagospodarować na plac rekreacyjno- wypoczynkowy.
Był zabytek, zostały gruzy
REKLAMA
REKLAMA
![Kolejny parkomat w Tarnowie [ZDJĘCIA] Parkomat ul. Gumniska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Parkomat-ul.-Gumniska-8-218x150.jpg)


![Groźne zdarzenie na skrzyżowaniu w Tarnowie. Na miejscu pracują służby [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_6746-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)
















