Energetyczne uderzenie z Bochni w Jarocinie?

0
Energetyczne uderzenie z Bochni w Jarocinie
REKLAMA

Dialog mocno zarysowanych gitar, zdecydowany rockowy rytm perkusji, często chóralny wokal i ogromna porcja energii – takie punkty wspólne łączą najbardziej rozpoznawalne utwory bocheńskiej grupy Big Bit Kid. Grupa walczy o występ na festiwalu w Jarocinie, który odbędzie się w drugiej połowie lipca. I wszystko wskazuje na to, że jest na dobrej drodze do sceny legendarnej imprezy. Muzycy zakwalifikowali się do finałowej trzydziestki spośród blisko 280 wykonawców. A wesprzeć ich można, oddając głos w internetowym głosowaniu.
Choć znają się od dawna, debiutancką płytę wydali dopiero pod koniec ubiegłego roku. Korzenie ich relacji sięgają wspólnego śpiewu w miejscowym chórze kościelnym Pueri Cantores Sancti Nicolai. Tam poznali się grający na gitarze Mariusz Kokoszka oraz Adam Struzik, który oprócz obsługiwania gitary, odpowiedzialny jest w głównej mierze za partie wokalne. Brat Adama, Kuba, dba, żeby rytm basu bez wahania prowadził mocne partie pozostałych instrumentów równym krokiem, a na bębnach wtóruje mu Adrian Marzec.

Tłumacząc genezę swojej nazwy, odwołują się do lat 60-tych. – Wtedy nazwa Rock and Roll była w Polsce zabroniona – tak narodziło się określenie Big Bit. Jesteśmy dziećmi (Kid!) muzycznych wyznawców, dla których Big Bit był czymś więcej niż gatunkiem, a my tego ducha i sentyment próbujemy wskrzesić. W czasach, kiedy showbiznesem trzęsą muzyczni frontmani, my stawiamy na zespołowość, klimat i wieczną tęsknotę – deklarują.
Znają się już blisko 20 lat, choć, jak przekonują, muzyka to uboczny skutek ich pasji.

REKLAMA (3)

Wspólne muzykowanie nabrało jednak rozpędu na początku roku 2020, kiedy band zamieszkał w drewnianym domku w podbocheńskiej Buczynie. Skupili się na poszukiwaniu wyróżniającego brzmienia i rozpoczęli pracę ze słowem. Oddziaływanie miejsca sprawiło, że powstające teksty stworzyły pewien rodzaj historii, uzupełniającej muzykę. Całość znalazła dopełnienie w postaci graficznej oprawy krążka. I choć wcześniej ich zamierzenia nie obejmowały jednej muzycznej opowieści podzielonej na akordy poszczególnych utworów, stworzyli 27-minutowy album koncepcyjny.

REKLAMA (2)

Za brzmieniową formę zarejestrowanego materiału za mikserem odpowiedzialny był bocheński muzyk, inżynier dźwięku Wojtek Famielec. Nad masteringiem nagrań czuwał Robert Szydło. Okładkę zaprojektowała Paulina Bujakowska Szumlańska. Najbardziej charakterystyczne utwory w formie oryginalnych wideoklipów są do odsłuchania w serwisie YouTube. Można je znaleźć także w serwisach streamingowych Spotify i Apple Music.
Głosowanie, w którym finalistę wybiera publiczność, odbywa się na stronie jarocinfestiwal.pl/rytmy-mlodych do końca maja. Pozostałych czterech wykonawców wyłoni jury. Wszyscy zagrają przed publicznością na dzień przed oficjalnym startem festiwalu 18 lipca w amfiteatrze jarocińskiego Parku Radolińskich. Na zwycięzcę konkursu czeka 10 tys. zł i możliwość zagrania na dużej scenie jarocińskiej imprezy. Ponadto zespół zabiega o występ na festiwalu Jerzego Owsiaka Pol&Rock, gdzie zakwalifikował się do finałowej szesnastki. W lipcu zapadnie decyzja, czy zagrają na dużej scenie polskiego Woodstocku.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze