Znowu trudniej dojechać do stolicy

0
dojazdy
Zgodnie z zapowiedzią Lux Express zaprzestał kursów tarnowsko‑warszawskich. Powodem jest brak wystarczającej liczby pasażerów, aby firma wyszła na swoje
REKLAMA

Zgodnie z zapowiedzią firmy, Lux Express zaprzestał kursów tarnowsko‑warszawskich w poniedziałek 7 marca. Przyczyna? Brak wystarczającej, opłacalnej dla przewoźnika frekwencji.Wielu niedawnych pasażerów żałuje, że tak się stało. Są zdania, że komfort podróży był znakomity, a czas podróży też mógł zadowalać (ok. 5 godzin). Na Facebooku powstała strona „NIE dla zawieszenia trasy Tarnów – Warszawa”.Estoński przewoźnik wykonywał kursy z Tarnowa do Kielc i Warszawy dwa razy dziennie i tyle samo z powrotem. Miał dodatkowy przystanek na „Falklandach”. Normalny bilet do stolicy kosztował 59 zł, ale w ramach promocji były też przejazdy po 15 i 19 zł. Mimo tych zachęt nie zdobył miejscowego rynku. Linia nie doczekała nawet pierwszej rocznicy uruchomienia – zadebiutowała w czerwcu 2015 roku. Możliwe, że konkurencją dla Lux Expresu – przynajmniej w jakimś stopniu – stał się pendolino, który kursuje z Tarnowa do Warszawy od grudnia.
Tarnów omijają znani przewoźnicy krajowi, jak np. Polski Bus czy Polbus PKS, ale zatrzymują się Albatros Bus i Polonus. Albatros kursuje wzdłuż autostrady A4, na wschód i zachód, nie jeździ z Tarnowa do stolicy. Polonus kursuje do Warszawy, ale zabiera mu to ponad 7 godzin…
Zmienia trasy także popularny w Tarnowie Voyager. Firma transportowa z Podkarpacia od marca nie ma już linii Tarnów – Rzeszów, którą w niedzielne popołudnia upodobali sobie zwłaszcza studenci. Na trasie tej jeździły mniejsze, bardziej ekonomiczne busy, a mimo to kursy nie były dość opłacalne. Możliwe też, że i w tym przypadku szyki zaczyna mieszać odradzająca się w bólach komunikacja kolejowa. Kiedy z powodu remontu torów z Tarnowa do Rzeszowa jechało się pociągiem dwie godziny, kolej była na przegranej pozycji. Dziś, gdy czas przejazdu zwykłego pociągu został skrócony o 30 minut, a spółki kolejowe wprowadziły znaczne promocje na przejazdy, sytuacja jest inna.
Może dlatego Voyager szuka nowych możliwości. Od 14 marca rusza nowa linia Tarnów – Nowy Sącz, a więc tam, gdzie z trudem podróżuje się koleją (brak bezpośrednich połączeń). Firma planuje cztery kursy dziennie w obie strony. Na razie Voyager utrzymuje 34 kursy w ciągu dnia między Tarnowem i Krakowem.
Znacznego przetasowania na rynku przewozów można spodziewać się po uruchomieniu między Tarnowem i Krakowem Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. Jak nieoficjalnie się dowiadujemy, w przyszłości spółka IC przewiduje jeszcze – oprócz pendolino – bezpośrednie połączenie kolejowe z Tarnowa do Warszawy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze