Kobieca drużyna Tarnovii nie najlepiej zaczęła sezon na zapleczu najwyższej klasy w Polsce, bo w trzech meczach zdobyła tylko jeden punkt. W minionym tygodniu wyjątkowo rozgrywano jednak dwie serie spotkań, więc tarnowianki miały więcej szans na poprawę swojego dorobku.
W środę „biało‑czerwone” w 4. kolejce na domowym obiekcie podejmowały Dargfil Tomaszów Mazowiecki, który znajdował się w podobnej sytuacji, bo też miał punkt na koncie.
Długo wydawało się, że to goście zwyciężą. W pierwszej połowie dwukrotnie trafiła bowiem Daria Dąbrowska, a dopiero tuż przed przerwą kontaktową bramkę zdobyła Katarzyna Białoszewska. Co więcej, po wznowieniu gry gola zdobyła Aleksandra Wójciak, dzięki czemu ekipa z Tomaszowa Mazowieckiego wygrywała już 3:1 i była bliska triumfu w całym meczu.
W drugiej połowie środowego pojedynku piłka nożna po raz kolejny jednak ukazała swoją nieprzewidywalność, bo w końcówce do głosu doszły tarnowianki, które w odstępie kwadransa strzeliły aż cztery bramki. Ponownie trafiła Białoszewska, potem gola na wagę remisu dołożyła Gabriela Gębica, prowadzenie gospodyniom zapewniła Agnieszka Derus, a kropkę nad „i” postawiła Paulina Wołek. W efekcie „biało‑czerwone” niespodziewanie triumfowały 5:3.
Po sukcesie tarnowianki nie miały wiele czasu na odpoczynek, bo w ubiegłą sobotę występowały już w Rzeszowie w meczu 5. serii spotkań z miejscową Resovią, czyli zespołem z podium tabeli.
Rzeszowianki w tym sezonie nie przegrały jeszcze żadnego meczu i w sobotę zdołały podtrzymać dobrą passę. Wprawdzie do przerwy żadna z ekip do bramki nie trafiła, ale w drugiej połowie gole zdobyły Wanessa Jużecka i Karolina Matuszek, które zapewniły gospodyniom triumf 2:0.
Tarnowianki mają więc dotychczas w swoim dorobku po jednym zwycięstwie i remisie, a do tego trzy porażki. W tabeli grupy południowej kobiecej I ligi plasują się na 8. pozycji.
Dzisiaj (tj. w środę 19 września) „biało‑czerwone” rozegrają wyjazdowe spotkanie półfinału Pucharu Polski Kobiet na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na stadionie w Białce Tatrzańskiej zmierzą się z drużyną Rysów Bukowina Tatrzańska.
Z kolei w najbliższą sobotę tarnowianki zagrają przed własną publicznością o ligowe punkty (początek spotkania o godzinie 13:00). W ramach 6. kolejki podejmą Sportową Czwórkę Radom, która w tabeli zajmuje 4. miejsce z trzema zwycięstwami i dwoma przegranymi na koncie.
Pierwsze zwycięstwo „biało‑czerwonych”
REKLAMA
REKLAMA






















