W regionie tarnowskim nie słychać o otwartym buncie, ale mimo upłynięcia wyznaczonego samorządom terminu niektóre zwlekają z podjęciem wymaganych uchwał. Sytuację dobrze ilustruje choćby przykład gminy wiejskiej Tarnów, która pod koniec ub. roku miała przyjąć kluczowe uchwały śmieciowe, ale wątpliwości radnych, jak i samego wójta ostatecznie wzięły górę. Na sesji gminy wiejskiej Bochnia wójt wyraził się jasno: – Ustawa jest skopana.
Gmina Szczurowa na razie zaproponowała mieszkańcom ankietę, której celem jest umożliwienie opracowania optymalnego systemu gospodarowania odpadami i naliczenie jak najmniejszych opłat.
– Nie będziemy się spieszyć z uchwałami – oznajmia wójt Marian Zalewski. – Zresztą zapowiadane są zmiany w ustawie, trzeba poczekać. Ciągle jest zbyt dużo znaków zapytania.
Zgodnie z wcześniejszym założeniem nowy system, wedle którego to gminy mają przejąć gospodarowanie odpadami i zamiast mieszkańców zawierać umowy z firmami komunalnymi, ma ruszyć w całym kraju 1 lipca. Najwięcej kontrowersji dotyczy sposobu naliczania opłat dla mieszkańców i kwestii przetargów na wywóz odpadów.
– Można było przyjąć następujące kryteria: liczba mieszkańców w gospodarstwie domowym, ilość zużywanej przez nich wody albo powierzchnia nieruchomości. My zdecydowaliśmy się na to pierwsze, które wprawdzie nie jest sprawiedliwe, ale, naszym zdaniem, najsprawiedliwsze ze wszystkich. Pełnej sprawiedliwości tu się nie da osiągnąć – podkreśla Marek Minorczyk, zastępca burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej. – Przy tym kryterium najłatwiejsza będzie także egzekucja należności.
Radni w Dąbrowie przyjęli, że za odbiór śmieci mieszkańcy będą płacić miesięcznie 6 zł (od jednej osoby) i – w przypadku braku segregacji – 12 zł. Zdaniem Marka Minorczyka, teoretycznie wychodzi taniej, niż było, ale jak będzie w praktyce?
– Niewiadomą są koszty wywozu odpadów, które będą znane dopiero po ogłoszeniu i rozstrzygnięciu przetargów.
Wiele gmin wzbrania się przed przetargami, uważając, że na wolnym, konkurencyjnym rynku mogą paść samorządowe spółki komunalne, które dotychczas rozwijały się także dzięki publicznym funduszom. Jesienią minionego roku mówił o tym m. in. Ryszard Ścigała, prezydent Tarnowa:
– Nowe zasady mogą ożywczo wpłynąć na firmy zajmujące się gospodarowaniem odpadami komunalnymi, ale również mogą zagrozić podmiotom lokalnym, dotychczas działającym w tej branży, w które inwestowane były pieniądze publiczne.
Zwolennicy opcji przetargowej śmieją się, że samorządy obawiają się o los gminnych firm głównie dlatego, by wskutek ich upadku posad nie stracili tam znajomi wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
– Osobiście jestem za przetargami – mówi wójt Zalewski. – Uważam, że niektóre gminne spółki komunalne, głównie w dużych miastach, obrosły w administrację ponad miarę, co przenosi się na koszty ich funkcjonowania. Ale nie mam złudzeń. Jeśli nawet padnie jakaś spółka, to i tak zwolnionych stamtąd ludzi ulokuje się gdzieś indziej w strukturach samorządowej administracji. Może specjalnie będą pilnować wtedy „wdrażania nowych procedur” w związku z ustawą śmieciową?…
Gmina miejska Bochnia stosowne uchwały ma od października. Stawki opłat od mieszkańca wynoszą 9 i 12 zł.
– Sprawą zajęliśmy się szybko, bo przecież terminy goniły, ale może nie warto było się spieszyć? – zastanawia się jeden z urzędników bocheńskiego magistratu. – Parlament szykuje zmiany…
Brzesko zadecydowało o dwóch stawkach: 9,50 i 14 zł. Wyraźnie widać, że w przypadku śmieci segregowanych opłaty w regionie skalkulowano na podobnym poziomie. Być może ktoś dał przykład, a inni poszli jego śladem.
– Kto wie, czy nie da się jeszcze obniżyć tych kosztów na terenach wiejskich. My spróbujemy – zapowiada wójt Zalewski. – Możliwe, że dobrym wyjściem będzie robienie na posesjach kompostowników.
Marek Minorczyk jest przekonany, że z ustawy śmieciowej powoli się robi sprawa polityczna.
– Sejm poprawkami do ustawy miał się zająć zaraz po Nowym Roku, ale termin będzie bardziej odległy, na koniec stycznia. To oznacza, że problem potrzebuje dodatkowego przygotowania. Już jest wokół sprawy dużo emocji, a podejrzewam, że będzie jeszcze więcej. Być może szykuje się nawet niezła zawierucha.
Rada Miasta Tarnowa uchwały „śmieciowe” podjęła w listopadzie. Mieszkańcy segregujący odpady mają płacić 9,90 zł miesięcznie, brak segregacji oznaczać będzie opłatę w wysokości 15 zł.
– Uchwały są gotowe, ale trudno powiedzieć, czy i co przyjdzie w nich zmieniać, jeśli parlament przyjmie poprawki – zastanawia się Stefan Piotrowski z Centrum Usług Ogólnomiejskich UMT w Tarnowie. – Nadal jest sporo wątpliwości co do miarodajności sposobów naliczania opłat, bo przecież bywa różnie. Na przykład w mieszkaniu zameldowana jest jedna osoba, właściciel lokum, lecz całe mieszkanie wynajmuje trzem studentom, którzy nie mają meldunku. A proponowane przez samorządy rozwiązanie bezprzetargowego zlecania wywozu odpadów podobno nie ma szans na przeforsowanie.
Pionierem w gospodarowaniu odpadami według nowych zasad jest w regionie gmina Rzezawa. Po nowemu zaczęła już w tym miesiącu. Ale to nie gorliwość była powodem, lecz względy formalne; nieważna stała się decyzja dla gminy w sprawie użytkowania dotychczasowego wysypiska śmieci.
– Nie mieliśmy więc wyboru, musieliśmy przyjąć nowe reguły – zaznacza Józef Słonina, wójt gminy Rzezawa. – Teraz płaci się u nas 10 zł za wywóz odpadów, 17 zaś, jeśli są to odpady niesegregowane. Owszem, ta druga stawka jest zaporowa, gdyż wcześniej sporo zainwestowaliśmy w edukację ekologiczną oraz selektywną zbiórkę i nie chcemy utracić tego dorobku.
Zwykłych mieszkańców najbardziej interesuje, jak nowa ustawa wpłynie na ceny. Mieszkańcy gminy Rzezawy w tej sprawie wiedzą już wszystko. Do ubiegłego roku gmina mogła dofinansować swój zakład gospodarki komunalnej nawet do 50 procent, dzięki czemu koszty jego działalności w mniejszym stopniu spadały na barki jego klientów. W tym roku zgodnie z nową ustawą dofinansowanie publiczne nie jest możliwe, zresztą zbiórką zajmuje się inna spółka. W przeszłości za wywóz śmieci miesięczna opłata wynosiła ok. 40 zł, w przeliczeniu na jedną osobę, dziś 120. Łatwo policzyć, że cena wzrosła o 300 procent.
O sprawiedliwość w śmietniku
REKLAMA
REKLAMA



















![Śmieci zalegają na poboczach [ZDJĘCIA] Śmieci rów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/02/IMG_20240210_145147963_MFNR-218x150.jpg)




