Kilkanaście piosenek wykonanych w języku polskim i rosyjskim znalazło się w programie koncertu „W hołdzie Annie German”, który pod koniec czerwca odbył się w Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie. Wydarzenie cieszące się ogromnym zainteresowaniem publiczności zorganizowała redakcja TEMI. Gościem specjalnym koncertu był Zbigniew Tucholski, mąż Anny German.
Dzięki serialowi emitowanemu w polskiej telewizji piosenki Anny German i sama niezwykła postać piosenkarki znów znalazły się na fali popularności. Po utwory A. German, piosenkarki o rzadko spotykanym głosie, coraz chętniej sięga młode pokolenie.
Chcąc przypomnieć mniej lub bardziej znane przeboje wokalistki, redakcja TEMI zorganizowała najpierw konkurs pod hasłem „Śpiewaj jak Anna German”. Z kilkunastu osób, które zdecydowały się zmierzyć z trudnym repertuarem, jurorzy wybrali jedną wykonawczynię, dla której nagrodą był m.in. występ podczas koncertu. To wyróżnienie otrzymała 16‑letnia Weronika Zieleń z Ostrowca Świętokrzyskiego, dziś już absolwentka gimnazjum. Piosenkami „Tańczące Eurydyki’ i „Człowieczy los” Weronika Zieleń otworzyła koncert „W hołdzie Annie German”.
Weronika muzyką interesuje się od dziecka; jest laureatką wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów muzycznych, chociażby trzeciej nagrody na Międzynarodowym Konkursie Kolęd w Będzinie w 2012 r. i 2013 r. Zdobyła też świętokrzyską nagrodę „Muzyczny Scyzoryk” w kategorii wokalistka w 2011 r.
– Śpiewam od kilku lat, śpiewu i muzyki uczę się u Ryszarda Góry. Początki bardziej poważnego zainteresowania muzyką i śpiewem zawdzięczam wychowawczyni ze szkoły podstawowej, która skierowała mnie na tę drogę. Jeżdżę na konkursy wokalne, kursy mistrzowskie, uczestniczę w zajęciach wokalnych prowadzonych przez Mieczysława Szcześniaka i Grażynę Łobaszewską. Wykonując niedawno piosenki Mieczysława Szcześniaka w konkursie dla młodych wokalistów „Ten ton”, zdobyłam wyróżnienie. Śpiewając piosenki innych wykonawców, warto zachować swój styl, przekazać sobą tekst, jego znaczenie, a nie tylko wiernie kopiować oryginalne wykonanie – mówi Weronika Zieleń.
Gościem specjalnym czerwcowego koncertu „W hołdzie Annie German” był Zbigniew Tucholski, mąż Anny German. To on wręczył Weronice Zieleń nagrodę zdobytą w konkursie (tablet), gratulując młodej artystce oryginalnej interpretacji utworów popularnej piosenkarki.
– Powrót do popularności, niebywałej przecież, nastąpił dzięki serialowi, fabularnej relacji z życia Anny German. Ważne, że młodzież ma szansę zapoznać się z tym repertuarem, który jest specyficzny, bo to teksty mówiące o sprawach ważnych w życiu człowieka, o miłości do rodziny, ojczyzny, do bliskich, może trochę uduchowione. Człowiek może się zastanowić, skąd się wziął, dokąd zmierza, czy chce tylko błysnąć jak iskierka, czy myśli o czymś więcej. Cieszę się z tego wspomnieniowego koncertu z udziałem znakomitych artystek i co miłe, pochodzących z miejsca urodzenia Ani – mówił Zbigniew Tucholski.
W drugiej części koncertu wystąpiły artystki z Taszkentu w Uzbekistanie, skąd pochodziła Anna German – Juliana Krukowska (fortepian; wykładowca teorii muzyki, organistka katedry katolickiej w Taszkencie) i Inna Kamarian (śpiew; wykładowca wokalistyki). Obie artystki tworzą zawodowy duet, wykonując muzykę klasyczną na wokal i organy. Do Polski przyjechały nie pierwszy raz. Niedawno włączyły do swojego repertuaru piosenki Anny German.
– Piosenki Anny German są bardzo popularne w Uzbekistanie i nie tylko. To piosenki pełne życia, dobra, miłości, życzliwości, tematów bliskich każdemu człowiekowi. Projekt związany z Anną German zaczęłyśmy realizować w 2011 roku najpierw w Urgenczu, a teraz prezentujemy go kolejny raz w polskich miastach. Jesteśmy tu bardzo mile przyjmowane – mówi Juliana Krukowska.
Podczas koncertu teatralna sala wypełniona była do ostatniego miejsca. Publiczność usłyszała kilkanaście piosenek Anny German wykonanych w języku polskim i rosyjskim, w tym sporo mniej znanych w naszym kraju. Artystkom z Uzbekistanu towarzyszył zespół muzyczny Bartka Szułakiewicza. Długie brawa, owacja na stojąco, wreszcie wykonane na bis „Człowieczy los” i „Ave Maria” – koncert okazał się ogromnym sukcesem.
Z koncertu zadowolony jest także dyrektor Tarnowskiego Teatru, Rafał Balawejder – Cieszę się z pomysłu TEMI, gdyż koncert pokazał, że jest duże grono, które chce słuchać polskiej muzyki i piosenki w dobrym wykonaniu. Będę namawiał szefostwo TEMI, by tego typu koncerty stały się cyklicznymi imprezami w teatrze.
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)


















