BNP Paribas Poland Open: Świątek z pewnym awansem do ćwierćfinału!

0
Duża niespodzianka! Iga Świątek rozstaje się z trenerem
fot. Iga Świątek/Twitter
REKLAMA
Iga Świątek w dwóch setach pokonała Rumunkę Gabrielę Lee i awansowała do 3. rundy turnieju tenisowego BNP Paribas Poland Open. 
Pierwszy set

Czwartkowy mecz z Rumunką Lee rozpoczął się od serwisu Igi Świątek. Polka od początku narzuciła swój styl. Rozrzuciła rywalkę po korcie i w gemie triumfowała do zera. Drugiego gema Świątek rozpoczęła od udanego returnu, ale pod koniec rozdania przytrafiły się Polce autowe zagrania. Rumunka szybko wyrównała w secie, lecz przy zagrywce Polki ponownie nie udało jej się zdobyć punktów. Polka na sucho zakończyło też gema piątego, po którym prowadziła 3:2. Serię Polki przy jej serwisie Lee złamała dopiero w gemie siódmym. Tym razem Świątek rozpoczęła od dobrego serwisu, po czym prowadziła 40:0. Później jednak punkt wyszarpać zdołała Rumunka. W kolejnej akcji Świątek trafiła w wolną część kortu, po czym wyszła w partii otwierającej mecz na prowadzenie 4:3.

Decydujące przełamanie nastąpiło w gemie ósmym. Przy stanie 30:30 Lee popełniła podwójny błąd serwisowy. Później zmuszoną do biegania została przez Świątek, która znów zakończyła gema trafiając w odkrytą przez rywalkę część kortu. Polka takiej okazji nie zmarnowała i po swoim gemie serwisowym zakończyła seta triumfując w nim 6:3.

Drugi set

Drugi set rozpoczął się od przełamania na korzyść Polki. Kolejny raz podwójny błąd serwisowy popełniła bowiem Rumunka. Dołożyła do tego zagranie autowe, zaś Świątek znakomity bekhend i zwycięstwo w gemie do zera. Nerwowo gema przy swoim podaniu rozpoczęła Polka. Po błędach Igi Rumunka Lee prowadziła 30:0. Później jednak Świątek przejęła inicjatywę. Wygrała gema, po czym prowadziła w secie 2:0. Kolejne przełamanie po grze na przewagi nastąpiło po gemie trzeci. Początek tego rozdania nie był najłatwiejszy, ale w końcówce Świątek dołożyła precyzyjne zagranie po linii, wcześniej zagranie po skosie na przeciw-nogę rywalki, a na koniec dobry forhend.

REKLAMA (2)

Poprawy nie było widać w grze Rumunki, której w dalszym ciągu nie wychodziły returny po serwisie Polki. Ta nieco lepiej radziła sobie w gemie szóstym. Wcześniej zdołała obronić swoje podanie, zaś przy serwisie Polki miała nawet przewagę i piłkę na przełamanie. Świątek obroniła się jednak pewnym forhendem, a następnie w siatkę trafiła Lee.

REKLAMA (3)

Świątek prowadziła 5:1 i miała szansę zakończyć seta w gemie siódmym. Podanie po kilku autowych piłkach Świątek obroniła jednak Lee. Polka nie oddała własnego podania i zakończyła seta triumfując w nim 6:2

Iga Świątek – Gabriela Lee 6:3, 6:2

 

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze