Strażnicy oddadzą fotoradary

0
straznicy oddadza fotoradary
straznicy oddadza fotoradary
REKLAMA

Lokalne władze protestowały przeciwko rządowym planom, zwracając uwagę, że proponowana zmiana wpłynie negatywnie na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, zwłaszcza tam, gdzie kontrole policji należą do rzadkości, a Inspekcja Transportu Drogowego nie zamierza instalować fotoradarów. Samorządowcy postulowali, aby pozostawić im do dyspozycji przynajmniej fotoradary stacjonarne, ale nie znaleźli zrozumienia parlamentarzystów. Senatorzy ostatecznie odrzucili poprawkę senackiej komisji uwzględniającą te oczekiwania samorządów i zagłosowali w całości za projektem poselskiej nowelizacji. Na ich decyzji zaważyła m.in. informacja, że część fotoradarów miejskich i gminnych działa na częstotliwościach zarezerwowanych dla wojska. Tymczasem żadne urządzenie cywilne nie może bez zezwolenia Urzędu Komunikacji Elektronicznej i ministra obrony narodowej pracować w zastrzeżonych pasmach. UKE prowadzi postępowanie administracyjne wobec 80 straży miejskich i gminnych, dysponujących takimi fotoradarami. Jak się okazuje, aż 29 takich urządzeń wykorzystuje też Inspekcja Transportu Drogowego. Niestety, mandaty wystawione na podstawie zdjęć z zakwestionowanych fotoradarów nie tracą ważności, nie zostaną automatycznie anulowane. Kierowcy mogą wszak odwoływać się i przekonywać sąd, że zdjęcie zostało wykonane przez nielegalny fotoradar.Tymczasem ITD i strażnicy przekonują, że korzystają z urządzeń dopuszczonych do użytku, posiadających wymagane certyfikaty i legalizacje. – Jak tylko jednak dowiedzieliśmy się, że operujemy na natowskich pasmach, wystąpiliśmy do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zezwolenie na używanie częstotliwości wojskowych – informuje Kazimierz Osinka, komendant Straży Miejskiej w Bochni. – Otrzymaliśmy odpowiedź, że decyzji możemy spodziewać się do końca września, ale to już dziś nie ma większego znaczenia. Ustawa, która odbiera nam fotoradary, została właśnie przesądzona…
Teraz w samorządach zastanawiają się, na jakich zasadach nastąpi oddanie fotoradarów, w które gminy zainwestowały duże pieniądze. Ustawa zakłada, że urządzenia przenośne należy w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów przekazać policji nieodpłatnie, a z kolei Inspekcja Transportu Drogowego przejąć ma od strażników fotoradary stacjonarne. Samorządowcy oczekują m.in. gwarancji, że przekazane rejestratory prędkości będą nadal  wykorzystywane na terenach gmin, które zakupiły te urządzenia.
Gmina Tarnów wyłożyła ćwierć miliona złotych na zakup fotoradaru stacjonarnego wraz z masztem. Usytuowano go na ruchliwej drodze wojewódzkiej przy szkole w Tarnowcu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. Natomiast Straż Miejska w Bochni dysponuje dwoma fotoradarami – stacjonarnym na ul. Proszowskiej i przenośnym laserowym miernikiem prędkości. Kupiono go za 60 tys. zł, na zakup obu wydano z kasy miasta ok. 320 tysięcy złotych.
– Fotoradary to nasz samorządowy majątek i nie bardzo wiem, na jakich zasadach miałby być oddany policji i inspekcji drogowej. Czy ma to być forma darowizny, czy samorząd może oczekiwać jakiejś rekompensaty od państwa… – zastanawia się komendant Osinka. – Nie znam jeszcze przepisów wykonawczych do ustawy, może tam będzie odpowiedź. Niedawno Regionalna Izba Obrachunkowa zażyczyła sobie dokumentacji finansowej z dotychczasowego funkcjonowania naszych fotoradarów. Być może policzony zostanie stopień amortyzacji urządzeń i samorządy otrzymają pewną rekompensatę…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze