Promile na drogach

0
NietrzezwiKierowcy
Nietypowy sposób parkowania wybrał sobie kierowca renault clio, u którego stwierdzono 1,12 promila alkoholu
REKLAMA

Zupełnie pijany 28-latek dosiadł motoroweru marki Yinxiang i ruszył przed siebie. Przed godziną 14 na drodze biegnącej przez Ostrów Królewski uderzył w zaparkowanego opla corsę. To go zatrzymało. Z kolei zaskakującą precyzją wykazał się kierowca, który „zaparkował” na ogrodzeniu posesji w miejscowości Gawłówek. Jak się okazało, 26-latek stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu, dachował, po czym uderzył w płot. W efekcie renault clio zatrzymało się tak, jakby stanowiło przedłużenie ogrodzenia. – Badanie stanu trzeźwości nie pozostawiło żadnych wątpliwości – mówi Łukasz Ostręga, rzecznik bocheńskiej policji. – Kierowca miał blisko 1,12 promila alkoholu, co zapewne spowodowało problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Przy okazji wyszło, że w styczniu tego roku sąd zatrzymał mężczyźnie prawo jazdy, zakazując prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych do 2017 roku. Młody kierowca będzie miał teraz poważne problemy.
Czystej karty nie miał także kierowca nissana, który w Kłaju spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Dzięki reakcji poszkodowanego, który ruszył za sprawcą, oraz sprawnej akcji policji udało się drogowego pirata zatrzymać. U 35-letniego mieszkańca Bochni stwierdzono 3,46 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusze, sprawdzając jego kartotekę, odkryli, że mężczyzna… nigdy nie posiadał prawa jazdy. On sam tłumaczył, że trzy razy próbował zdać egzamin, ale nigdy mu się to nie udało. W końcu zdecydował, że nabytych już umiejętności zmarnować nie powinien…
Podobne przypadki można mnożyć. Mimo zaostrzenia przepisów bocheńscy policjanci nadal zatrzymują na gorącym uczynku wielu pijanych kierowców, którzy tracą prawo jazdy, a i tak wracają na drogi. – Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Jeżeli kierowca dokonał tego czynu, będąc już wcześniej karanym za podobne przestępstwo, wymiar kary wzrasta do pięciu lat. Oprócz tego sprawcę czeka kara finansowa nie mniejsza niż pięć tysięcy złotych – podkreśla Łukasz Ostręga.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze