Strona główna Portal Nowe liczniki, nowe kłopoty? Mieszkańcy skarżą się na eGazomierze

Nowe liczniki, nowe kłopoty? Mieszkańcy skarżą się na eGazomierze

1
Mieszkańcy skarżą się na eGazomierze
U odbiorców w trzeciej grupie taryfowej elektroniczne urządzenia wypierają dotychczasowe gazomierze miechowe | fot. psgaz.pl/materialy-szkoleniowe
REKLAMA

Użytkownicy, u których od kilku miesięcy montowane są elektroniczne liczniki gazowe, nie szczędzą uwag na temat wymiany urządzeń zlecanej przez Polską Spółkę Gazownictwa. Czytelnicy narzekają na liczne komplikacje techniczne, a także problemy z formalnościami.

Liczniki działają. Piece i kotły już nie…

Polska Spółka Gazownictwa od kilku miesięcy w całym kraju wdraża projekt eGazomierz, który zakłada wymianę ponad 1,38 mln liczników. Dotychczas powszechnie stosowane urządzenia zastępowane są tzw. gazomierzami bezobsługowymi, wyposażonymi w specjalistyczną technologię do transmisji danych.
Proces wymiany liczników realizowany był także zimą, co nie spodobało się wielu odbiorcom.
– Na naszej ulicy urządzenia były wymieniane w szczycie sezonu grzewczego, podczas największych mrozów. Mimo wyraźnej niechęci do montażu elektronicznego licznika, a także sugestii, by uczynić to w innym terminie, zostaliśmy niejako do tego przymuszeni. Panowie po zaplombowaniu nowego urządzenia odjechali dalej, zostawiając nas z wielkim problemem. Wraz z montażem nowego urządzenia przestało działać całe centralne ogrzewanie. Mamy czuły piec, który na wyświetlaczu wskazywał błąd. Nie pomagało resetowanie elektroniki. U sąsiada było podobnie – u niego z kolei nie działał piec do podgrzewania wody – informuje mieszkanka podtarnowskiej wsi.

– Ostatecznie z problemem pozostaliśmy sami. Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z gazownią, a także z firmą, która realizowała wymianę urządzeń. Mimo próśb i prób udowodnienia, że urządzenia przestały działać po wymianie gazomierza, odmówiono nam pomocy przy ponownym rozruchu sprzętu grzewczego. Aż do następnego wieczora – przez całe popołudnie, noc i dzień siedzieliśmy w wychłodzonym domu. Ostatecznie musieliśmy skorzystać z usług innego serwisu gazowego, za co dodatkowo trzeba było zapłacić – nie kryje frustracji czytelniczka.

REKLAMA (2)

Sygnały o podobnych sytuacjach otrzymujemy regularnie. Niedziałające urządzenia grzewcze po wymianie liczników to jednak nie jedyny problem techniczny, z którym zmagają się odbiorcy paliwa gazowego.
– Pomijając fakt konieczności odpłatnego wezwania serwisu, po wymianie licznika ze skrzynki na zewnątrz domu czuć było zapach ulatniającego się gazu. Jeden montaż – wiele niepotrzebnych nerwów i wydanych pieniędzy. Jeśli tak ma wyglądać wdrażanie programu eGazomierz, odradzam innym takiej „przyjemności” – mówi właścicielka posesji na jednym z tarnowskich osiedli.

Klienci zostają sami z problemem

Sygnały od czytelników przedstawiliśmy pracownikom PSG. Czy właściciele nieruchomości mogą odmówić montażu elektronicznych urządzeń? Jak do opisywanych uwag odnieśli się przedstawiciele spółki?
– Gazomierz jest własnością operatora sieci, a odbiorca ma obowiązek umożliwić dostęp do urządzeń pomiarowych, gdy wymagają tego czynności eksploatacyjne – w tym wymiana urządzenia. Proces wymiany wiąże się z krótkotrwałym odcięciem dopływu gazu, co w naturalny sposób może powodować konieczność ponownego uruchomienia kotła gazowego. Wymiana gazomierza powinna odbywać się w obecności odbiorcy. Odbiorca powinien wyłączyć kocioł przed rozpoczęciem prac, a następnie uruchomić go samodzielnie po ich zakończeniu – wyjaśniają przedstawiciele Biura Komunikacji PSG – Oddział Wsparcia w Warszawie.

Jak urzędnicy komentują historie klientów związane z niedziałającymi piecami?
– Monterzy odpowiadają wyłącznie za prawidłowy montaż gazomierza oraz bezpieczne przywrócenie dopływu gazu. Nie są natomiast uprawnieni do ingerencji w urządzenia grzewcze odbiorcy. Jeśli po wymianie wystąpiły trudności z uruchomieniem kotła, zachęcamy do przekazania szczegółów. Każdy taki sygnał jest analizowany, aby potwierdzić, że wszystkie czynności zostały wykonane zgodnie z procedurą i obowiązującymi standardami bezpieczeństwa – czytamy w odpowiedzi nadesłanej z warszawskiego biura.

Przesył danych poza kontrolą inkasencką

Największe zastrzeżenia klientów związane z wdrażaniem programu eGazomierz budzi kwestia poprawności przesyłu danych oraz obsługi nowych urządzeń.
– Prawie dwa miesiące temu w moim domu zamontowano elektroniczny licznik. Do tej pory nie dostałem faktury. Po odczytach inkasenckich rachunek otrzymywałem już kilka dni po wizycie pracownika gazowni. Tegoroczna zima była wyjątkowo sroga. Nawet nie wiem, ile spodziewać się do zapłaty. Pracownicy infolinii też nie byli w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Proces przesyłu danych nie działa tak, jak powinien – irytuje się 70-latek z Tarnowa.

– Monterzy na odchodne poinformowali mnie, że liczniki zdalne nie będą już w ogóle weryfikowane przez inkasentów. Niby dlaczego?! U kuzynki system zdalnego przesyłu danych zamontowany był już kilkanaście lat temu. Urządzenie to do dziś jest jednak dwa razy do roku sprawdzane przez inkasenta. Już raz wykrył sporą rozbieżność między zegarem analogowym a tym, co wysyłało urządzenie zdalne. Krewna przez niesprawny system sporo przepłacała. Nasuwa się więc podstawowe pytanie – w jaki sposób w obecnie montowanych urządzeniach udowodni się, czy licznik wysyła dane zgodne z faktycznym zużyciem? – dodaje emerytowany elektryk.
W Biurze Komunikacji PSG potwierdzono, że – co do zasady – działanie nowych liczników nie będzie regularnie sprawdzane przez inkasentów.

REKLAMA (3)

– Proces weryfikacji i kontroli działania gazomierzy SMART odbywa się wielopoziomowo. Obejmuje zarówno analizę danych automatycznie przekazywanych przez urządzenia do systemów PSG, jak i odczyty kontrolne wykonywane przez inkasentów w sytuacjach wymagających ręcznej weryfikacji. Po wymianie gazomierza odczyty kontrolne nie są prowadzone cyklicznie w każdym punkcie poboru, lecz realizowane doraźnie – w lokalizacjach wytypowanych na podstawie analizy danych lub zgłoszeń reklamacyjnych. Wszelkie reklamacje należy kierować na infolinię PSG: 22 444 33 33. W sprawach rozliczeń odbiorcy powinni kontaktować się ze swoim sprzedawcą gazu – informuje warszawskie Biuro Komunikacji PSG.

Klienci na straconej pozycji?

Czytelnicy zwracający się do nas o pomoc w sprawach związanych z nowymi licznikami zadają jedno pytanie: „W czyim interesie montowane są elektroniczne gazomierze? ”.
– W ciągu zaledwie dwóch lat to już trzecia wymiana gazomierza. I na takie działania są pieniądze! A my jako klienci płacimy za to ogromną cenę – w postaci wysokich rachunków. Jeśli nowe liczniki nie wymagają obsługi pracowników, powinniśmy płacić mniej za gaz! – nie kryją irytacji Tarnowianie.
– Domagam się regularnych kontroli przesyłu danych z udziałem inkasenta. Sąsiadka próbowała zweryfikować swój rachunek – zlecając ekspertyzę urządzenia. Za dochodzenie swoich racji zapłaciła kilkaset złotych! – mówi jeden z rozmówców.
Sprawę potrzeby wzmocnienia ochrony interesów odbiorców paliwa gazowego przekazaliśmy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Wspomniana kwestia pozostaje poza kompetencjami UOKiK. W sprawach związanych z działalnością przedsiębiorstw energetycznych właściwy jest Urząd Regulacji Energetyki – informuje Andrzej Janyszko z Departamentu Komunikacji UOKiK.
Analogiczne pytania skierowaliśmy do URE. Na odpowiedź wciąż czekamy.
Do tematu jeszcze wrócimy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
1
0
Napisz komentarzx