
Użytkownicy, u których od kilku miesięcy montowane są elektroniczne liczniki gazowe, nie szczędzą uwag na temat wymiany urządzeń zlecanej przez Polską Spółkę Gazownictwa. Czytelnicy narzekają na liczne komplikacje techniczne, a także problemy z formalnościami.
Liczniki działają. Piece i kotły już nie…
Polska Spółka Gazownictwa od kilku miesięcy w całym kraju wdraża projekt eGazomierz, który zakłada wymianę ponad 1,38 mln liczników. Dotychczas powszechnie stosowane urządzenia zastępowane są tzw. gazomierzami bezobsługowymi, wyposażonymi w specjalistyczną technologię do transmisji danych.
Proces wymiany liczników realizowany był także zimą, co nie spodobało się wielu odbiorcom.
– Na naszej ulicy urządzenia były wymieniane w szczycie sezonu grzewczego, podczas największych mrozów. Mimo wyraźnej niechęci do montażu elektronicznego licznika, a także sugestii, by uczynić to w innym terminie, zostaliśmy niejako do tego przymuszeni. Panowie po zaplombowaniu nowego urządzenia odjechali dalej, zostawiając nas z wielkim problemem. Wraz z montażem nowego urządzenia przestało działać całe centralne ogrzewanie. Mamy czuły piec, który na wyświetlaczu wskazywał błąd. Nie pomagało resetowanie elektroniki. U sąsiada było podobnie – u niego z kolei nie działał piec do podgrzewania wody – informuje mieszkanka podtarnowskiej wsi.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI już od 4 zł! Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |
























