Opalanie topless. Czy można na swoim balkonie?

0
REKLAMA

Należy wyrazić sceptycyzm wobec trafności rozwiązania podawanego w piśmiennictwie kazusu uwolnienia przez sąd od odpowiedzialności dwóch plażowiczek opalających się toples, jeśli argumentuje się, że inni obecni na miejscu wypoczywający nie protestowali wobec ich zachowania, a jedyna ocena była oceną interweniujących policjantów (tak czyni R. Krajewski, Oceny, s. 112, nie odróżniając bezskutkowego art. 140 KW i skutkowego art. 51 KW – brak zgorszenia u kogokolwiek poza interweniującymi funkcjonariuszami być może dekompletuje stronę przedmiotową art. 51 KW, lecz nie art. 140 KW, który został przez nich zastosowany).

Mając w pamięci, że skoro przedmiotem ochrony jest obyczajność publiczna, to podlega ona zmianom wraz z upływem czasu i zmianami społecznymi, nie można jednak pominąć faktu, że omawiane wykroczenie dokonywane jest publicznie i ma charakter formalny, zatem nie jest zależne ani od ocen osób jednocześnie obecnych na miejscu zdarzenia (oceny te nie muszą bowiem pokrywać się z ocenami społecznymi), ani od podjęcia przez nie reakcji. Nie można zatem założyć, że brak reakcji innych osób powoduje niemożność samodzielnej oceny podjętego zachowania przez organy ścigania, które ze swej istoty jest dostrzegalne dla bliżej nieokreślonej liczby osób, zatem nie tylko tych bezpośrednio obecnych.

REKLAMA (3)

Poza tym brak reakcji nie może być interpretowany jako akceptacja dla określonego zachowania, może bowiem wynikać z innych przyczyn, jak choćby obawy przed pobiciem w odpowiedzi na zwrócenie uwagi grupie podpitych młodych mężczyzn załatwiających potrzeby fizjologiczne na środku ulicy. Milczenie świadków zachowania nie oznacza akceptacji z punktu widzenia norm obyczajowych. Przykładem trafności powyższej argumentacji może być rozumowanie D. Egierskiej-Miłoszewskiej przeprowadzone odnośnie do rozgraniczenia art. 140 i art. 51 KW przy ocenie załatwiania potrzeby fizjologicznej na ulicy. Jak pisze autorka, zachowanie takie na ulicy, nawet w obecności przechodniów, którzy jednak nie reagowali, stanowi czyn z art. 140 KW. Jeśli jednak czyn sprawcy wywołał zgorszenie przechodniów, co wyrażało się w wypowiadanych przez nich głośno uwagach, czyn taki należy kwalifikować z art. 51 KW”.

REKLAMA (2)

– źródło: P. Daniluk (red.), Kodeks wykroczeń. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2019

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze