Bacznie nas obserwują…

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Potem krok po kroku szliśmy do góry w ocenach wiarygodności finansowej. Co prawda nie weszliśmy do strefy euro, co w dużej mierze było decyzją polityczną i odpryskiem kryzysu 2008, ale powiedzmy sobie szczerze: nigdy nie spełnialiśmy też kryteriów, które pozwoliłyby nam myśleć o wejściu do strefy euro, więc znajmy proporcje. Nie jest wcale tak, że do czasu dojścia do władzy PiS nasza gospodarka, a przede wszystkim nasze finanse miały się fantastycznie, a od jesieni ubiegłego roku wszystko zanurkowało. Nie. Mamy ciągle za duży deficyt i chaos w przepisach, który powoduje, że nasze finanse są zbyt podatne na szaleństwa polityków. Ale tak jest od lat, a nie od miesięcy. Co się zatem zmieniło na tyle, by ktoś z zewnątrz mógł odnotować te zmiany i uznać je za zagrażające gospodarce oraz podnoszące ryzyko inwestowania nad Wisłą?
Ano zaatakowane zostały pewne filary porządku prawnego, myślę tu przede wszystkim o Trybunale Konstytucyjnym, który – niezależnie od tego jak mocno rządzący będą zaklinać rzeczywistość – został sparaliżowany. Trybunał dziś ma do wyboru albo działanie według nowej ustawy, która zdaniem wielu poważnych konstytucjonalistów jest jawnie sprzeczna z Konstytucją, ale której to niekonstytucyjności nie pozwala się sprawdzić, albo będzie działał, abstrahując od nowej ustawy, ale jego decyzje nie będą wówczas respektowane przez rządzących.
Dla inwestorów zagranicznych nie może być obojętnym to, czy w naszym kraju prawo jest respektowane, czy też nie. A to, co zrobiono z Trybunałem Konstytucyjnym, musi inwestorom dać do myślenia. Może być bowiem tak, że nagle ktoś uzna, że jakieś firmy, na przykład medialne, muszą mieć przewagę rodzimego kapitału. Ktoś taką decyzję zaskarży jako niekonstytucyjną, ale w myśl nowych zasad proponowanych przez PiS skargą taką TK zajmie się za 2 może 3 lata, bo skargi mają być rozpatrywane po kolei, czyli zgodnie z terminem ich złożenia. W sposób oczywisty inwestowanie w kraju, który ma takie przepisy, jest bardziej ryzykowne niż w kraju, który funkcjonował tak jak Polska jeszcze pół roku temu.
Przy czym zgadzam się z wszystkimi specjalistami, którzy wykazują słabość agencji ratingowych. Rzeczywiście jest tak, że przez lata Grecja żyła ponad stan, okłamywała instytucje europejskie, a agencje nie reagowały. Dla agencji ratingowych bank Lehman Brothers był wiarygodny do samego końca, czyli do bankructwa w październiku 2007 roku. Można zatem powiedzieć, że ci goście z agencji po prostu słabo się znają na gospodarce, ale nie zmienia to faktu, że świat się z tymi ocenami liczy.
Skutkiem obniżenia ratingu jest osłabienie złotego, gorsze warunki handlu naszymi obligacjami i – summa summarum – słabszy rozwój gospodarczy, bo co prawda eksporterzy się cieszą, ale nasz kraj mniej więcej tyle samo eksportuje, co importuje, więc w tej mierze to się akurat bilansuje. Nie bilansuje się za to wszystkim tym, którzy wzięli kredyty we frankach czy też w euro, nie zbilansuje się tym, którzy lubią spędzać wakacje nad ciepłymi morzami czy też jeździć na nartach w Alpach. Co prawda ostatnio poseł Brudziński cieszył się z tego, że będziemy w związku z tym więcej jeździć w polskich ośrodkach, ale zapewniam wszystkich, w tym także pana Brudzińskiego, że na przykład ja w Polsce nie jeżdżę dlatego, że jestem po czterech operacjach kolan i dla mnie w naszym kraju jazda na nartach zwyczajnie jest niebezpieczna. A na narty w Austrii czy we Włoszech wkrótce prawdopodobnie nie będzie mnie stać.
I na koniec. Dosyć zabawnie brzmią słowa polityków partii rządzącej, którzy mówią, że obniżenie ratingu Polski to efekt tego, co posłowie opozycji mówią za granicą o naszym kraju. Gdyby takie opinie miały jakiekolwiek znaczenie, to po tym, co o naszym kraju mówili politycy PiS, gdy byli w opozycji (słynna „Polska w ruinie”), nasz rating powinien być w dolnej strefie stanów niskich.
Chcemy czy nie chcemy, jesteśmy bacznie obserwowani. I tyle.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze