Turystyka ze smakiem

0
turystyka kulinarna
Turystyka kulinarna to coraz bardziej popularny trend, jednak na mapie wędrówek dla smakoszy nie ujęto Tarnowa ani pobliskich miejscowości. Dlaczego?
REKLAMA

Turystyka kulinarna to coraz bardziej popularny trend. Polskie hity w tej dziedzinie to m.in. wędliny, miody i gęsina, królujące na kulinarnych szlakach, których mamy ponad 30. Są trasy miejskie pozwalające zapoznać się z ofertą restauracji, tematyczne poświęcone wybranym produktom czy monograficzne prezentujące dziedzictwo kulinarne poszczególnych regionów.

Śliwowica i pierogi
Do listy specjałów mogących pochwalić się mianem elementu dziedzictwa kulturowego naszego regionu zaliczono m.in. śliwowicę wyborną z Chełmskiej Góry nad Rabą koło Bochni, chleb żarnowy z Łomnej niedaleko Nowego Wiśnicza, siuśpaj z podtarnowskiej Woli Rzędzińskiej oraz koziołki i strząskę z Siedliszowic w gminie Żabno. Do tego można dodać m.in. blachorze z Mędrzechowa, pierogi z Zalipia czy zawijoki z ziemniakami ze Strojcowa. Są też produkty niewpisane na żadną listę, ale od dawna cieszące się uznaniem, jak choćby tuchowska kiełbasa. Jednak ani właściciele gospodarstw agroturystycznych, ani lokalni wytwórcy nie wypełniają istniejącej luki, bo Tarnów i okolice z turystyki kulinarnej nie słyną i klasycznej kuchni regionalnej nie mają.
Przed trzema laty turystykę kulinarną zaczęła mocniej promować Małopolska, powstał nawet przewodnik po karczmach regionalnych, jednak na mapie wędrówek dla smakoszy nie ujęto Tarnowa ani pobliskich miejscowości. Dlaczego?
– Podobno tarnowskie restauracje nie były zainteresowane. Niedawno sam uczestniczyłem w pracach komisji wyłaniającej karczmy regionalne, ale żaden lokal z naszego regionu nie został zakwalifikowany, ponieważ nie spełniał wymogów – wyjaśnia Marcin Pałach, dyrektor Tarnowskiego Centrum Informacji. – Miasto problemu nie rozwiąże, dużą rolę odgrywają sami restauratorzy. Z gastronomią w Tarnowie nie jest jednak najlepiej. Turyści skarżą się na jakość obsługi, bo nie wszędzie można płacić kartą płatniczą, wiele krytycznych uwag dotyczy też pracy kelnerów. Niemal jak żart można powtarzać zdarzenie z jednego z tarnowskich lokali, gdzie po półgodzinnym czekaniu na zamówione danie goście musieli odejść od stolika z kwitkiem, gdyż kelnerka oświadczyła, że kucharz uciekł z pracy i obiadu nie będzie.

REKLAMA (3)

Może kulinarny… gadżet?
Gdy turysta pyta o regionalny przysmak, pracownicy TCI najczęściej wymieniają pojedyncze produkty, jak chociażby kulinarne gadżety z Tarnowa – nalewkę tarninową i herbatkę tarninówkę. Trzeba jednak dużo szczęścia, by je kupić, bowiem większość sklepów w mieście oferuje napoje tylko okazjonalnie, a nie w ciągłej sprzedaży. Zainteresowaniem cieszy się ostatnio „paczka od rolnika”, przygotowywana przez właścicieli podmiejskich gospodarstw, od których po uprzednim złożeniu zamówienia można otrzymać pakunek ze świeżą ekologiczną żywnością. Jednak jest to raczej propozycja dla miejscowych, bo turystów taka oferta nie interesuje.
W mieście nad Białą próbuje się organizować rozmaite imprezy kulinarne, wśród których zdecydowanie wyróżniają się Tarnowskie Dionizje, czyli święto miłośników wina i dobrej kuchni, podczas którego, oprócz smakołyków z różnych stron świata, prezentowane są też lokalne wina. W okolicach mamy dziewięć niewielkich winnic, można je zwiedzać i degustować wino, ale próbowane trunki rzadko znajdziemy w miejscowych restauracjach. Przeszkodą są od dawna przepisy, które małym wytwórcom uniemożliwiają swobodny obrót winem.
Zainteresowanie organizowanymi w mieście imprezami kulinarnymi jest duże, ale mankamentem jest uboga oferta produktów. Nawet na Małopolskim Festiwalu Smaku w ubiegłym roku w Tarnowie, gdzie zakupy robiła ówczesna premier, propozycji regionalnych było niewiele i sprowadzały się głównie do miodów z okolicznych pasiek.
– Przyjeżdżający do nas turyści często szukają regionalnych potraw, a nie mając wiedzy na ten temat, zadowalają się choćby krakowskim obwarzankiem. Myślą, że cała Małopolska zajada się tymi samymi specjałami, a przecież tak nie jest –podkreśla Marcin Pałach.

REKLAMA (2)

Wycieczka po jedzenie?
Jeszcze kilka lat temu kelnerzy w miejskich restauracjach polecali jako danie regionalne placek po węgiersku albo potrawy, które swe związki z Tarnowem miały tylko w nazwie, choćby żurek czy maczankę po tarnowsku. Dziś restauratorzy bardziej dbają o rzeczywisty aspekt lokalnych potraw.
– Klienci często pytają, co można zjeść charakterystycznego dla naszego regionu. Oferujemy tertilówkę – ciastko z suszonymi śliwkami w czekoladzie. Wśród alkoholi mamy regionalną tarninówkę i miodulę prezydencką, ale największym wzięciem cieszy się ta pierwsza – mówi Justyna Frodyma z restauracji „Tatrzańska” w Tarnowie.
Z kolei Witold Kisała, prezes tarnowskiego Hotelu „Cristal Park”, przekonuje, że krakowscy goście „Dworu Prezydenckiego” w Zgłobicach są w stanie pokonać blisko 100 kilometrów, by dojechać i zjeść ulubione danie. Podobno zachęcają do tego również specjały regionalne, przyrządzane choćby z fasoli „Jaś” spod Zakliczyna, albo inne potrawy zawarte w specjalnej wkładce menu, przeznaczonej głównie dla obcokrajowców: pierogi z kapustą kiszoną czy bigos na śliwowicy. Kelnerzy hotelowych restauracji polecają wina z Chodorowa, produkowane ze szczepów winorośli rosnących na Pogórzu Rożnowskim i winnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach koło Bochni lub produkowany metodami tradycyjnymi cydr jabłkowy z Dąbrowy Tarnowskiej.
– Od czasu do czasu organizujemy Gildie Dobrego Smaku, czyli kolacje będące równocześnie pokazami przyrządzania dań. Podczas spotkań dobieramy odpowiednie menu i alkohole. Ostatnio prezentowaliśmy potrawy z ryb słodkowodnych: amurów i sandaczy hodowanych w lokalnych stawach – mówi Witold Kisała. – Gościmy też niewielkie grupy turystów z małego biura, które wyspecjalizowało się w zagranicznych podróżach kulinarnych i podobnych wycieczkach po Polsce. Przyjeżdżają busami i odwiedzają nasz „Dwór w Zgłobicach”, degustując polecane potrawy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze