Chorwacki napastnik w Niecieczy

0
Bruk Bet Jelic
fot. www.termalica.brukbet.com
REKLAMA

W najbliższych dniach wzmocnione „Słonie” w krótkim odstępie czasu rozegrają aż trzy ligowe spotkania, które będą okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę, bo ostatnie wyniki drużyny były poniżej oczekiwań.

Wzmocnienie ofensywy
Nowy piłkarz Bruk-Betu Termaliki to urodzony w Chorwacji 28-letni napastnik, który ma za sobą ciekawy piłkarski życiorys. Matej Jelić jest wychowankiem NK Belišće, później w ojczyźnie grał kolejno w Dinamie Zagrzeb, Lokomotivie Zagrzeb, NK Lučko oraz NK Karlovac. Za granicą Jelić zabłysnął w barwach słowackiego MŠK Žilina, zostając w 2015 roku królem strzelców Fortuna Liga, następnie jego kariera wyhamowała w austriackim Rapidzie Wiedeń, a dwa poprzednie sezony spędził ponownie w rodzimym kraju, występując w barwach HNK Rijeka oraz NK Slaven.
28-latek trafił do Niecieczy na zasadzie transferu definitywnego, którego szczegóły nie zostały ujawnione. Chorwat, którym kilka lat temu interesowała się nawet Legia Warszawa, powinien zwiększyć ofensywne możliwości Bruk-Betu Termaliki, bo dotychczas ciężar zdobywania goli spoczywał głównie na barkach Vladislavsa Gutkovskisa, który dobrze zaczął sezon, ale ostatnio do bramki nie trafia.
Transfer Chorwata zbiegł się w czasie z odejściem Arniego Vilhjálmssona, któremu zarząd Bruk-Betu Termaliki podziękował za współpracę. Sprowadzony w ubiegłym roku Islandczyk nie zdołał bowiem przebić się do pierwszego składu „Słoni”, w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu był wypożyczony do ukraińskiego Czornomorca Odessa, a po powrocie nie zagrzał długo miejsca w Niecieczy.

REKLAMA (3)

Treningi i piłkarski maraton
W ostatnich dniach podopieczni trenera Piotra Mandrysza mogli spokojniej potrenować, ponieważ ich wyjazdowy mecz w ramach 8. kolejki z Olimpią Grudziądz, który miał planowo odbyć się w ubiegłym tygodniu, został przełożony z powodu powołań do reprezentacji narodowych (m.in. Gutkovskis występował w barwach Łotwy w spotkaniach eliminacyjnych do Euro 2020).
Podczas reprezentacyjnej przerwy niecieczanie starali się wyciągnąć wnioski z niedawnych ligowych niepowodzeń. – Pracujemy, żeby wyeliminować mankamenty, które w ostatnich meczach nam się przytrafiały. Największym było rozszczelnienie obrony. W pierwszych trzech spotkaniach nie traciliśmy goli, czego nie da się powiedzieć o kolejnych czterech – mówi trener Mandrysz.Po luźniejszym okresie drużynę z Niecieczy czeka teraz piłkarski maraton, bo w ciągu ośmiu dni rozegra aż trzy ligowe spotkania na zapleczu najwyższej klasy w Polsce. Już w najbliższą sobotę (14 września) „Słonie” podejmą przed własną publicznością Wartę Poznań w 9. kolejce, następnie w środę (18 września) zagrają na wyjeździe w Grudziądzu zaległy mecz z Olimpią, a w przyszłotygodniową sobotę (21 września) w spotkaniu 10. kolejki zmierzą się u siebie z Miedzią Legnica.Niecieczanie zaczęli sezon od trzech zwycięstw, potem trzy kolejne mecze przegrali, a poprzedni zremisowali. W efekcie drużyna pod wodzą trenera Mandrysza w ligowej tabeli znajduje się obecnie dopiero na 12. miejscu. Różnice punktowe są jednak niewielkie, więc najbliższe kolejki mogą sporo zmienić. Na razie pewne jest tylko to, że łatwo nie będzie, bo rywale „Słoni” są wymagający – Warta i Miedź znajdują się w czołówce tabeli, a Olimpia ma tylko punkt straty do Bruk-Betu Termaliki.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze