Jak drogowcy ukrywają autostradę

0
ukrywanie autostrady
ukrywanie-autostrady
REKLAMA

Tak jest w przypadku choćby dwóch ważnych dróg w Brzesku. Ktoś, kto jedzie drogą nr 768 od strony Szczurowej, za znakami dojedzie do starej „czwórki”, choć może chciałby skorzystać z A4. Podobnie jest w przypadku jeszcze bardziej ruchliwej trasy – drogi krajowej nr 75 z Nowego Sącza. I w tym przypadku po dotarciu do Brzeska nie zauważamy znaków, które kierowałyby ruch na A4. Dojeżdża się do starego ronda i wszystkie drogowskazy prowadzą na starą drogę krajową nr 4.
– Stosowna informacja umieszczona jest na przebudowanym w roku ubiegłym na rondo skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Leśnej. Kierowcy, jadący zarówno od strony Nowego Sącza, jak i Szczurowej w kierunku np. Krakowa, dojadą do tego ronda bez utrudnień i dalej ul. Leśną na A4 – odpowiada Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa krakowskiego oddziału Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
To prawda – bez utrudnień można dojechać do ronda Kościuszki‑Leśna, ale najpierw kierowcy, którzy mogą się znaleźć w różnych punktach miasta, muszą wiedzieć, gdzie jest to rondo i wjazd na A4.
Nie lepiej jest w Tarnowie. Właściwe oznakowanie informujące o węźle autostradowym w Krzyżu znajduje się przy wjeździe do miasta od strony Rzeszowa. Potem są znaki na rondzie w rejonie ul. Błonie. Ale to wszystko. Niech spróbuje dojechać do węzła kierowca z innego miasta, który znalazł się w centrum Tarnowa. Tam ciągle jest tylko oznakowanie zgodne z przebiegiem starej „czwórki”. Ciekawostkę stanowi choćby znak informujący kierowców wyjeżdżających z parkingu przy CH Real przy ul. Błonie. Wg tego znaku ci, którzy chcieliby pojechać na Kraków, powinni skręcić na zachód, brnąć przez zatłoczony i zdewastowany ciąg ulic Spokojna – Elektryczna. Tymczasem 50 metrów od tego znaku jest rondo, z którego można dojechać do A4, a nią do Krakowa i dalej…
Na ważnym skrzyżowaniu Nowodąbrowska – Spokojna – Błonie, przy dawnej drodze na Kielce, jest tylko informacja o skręcie na obwodnicę Tarnowa. Dlaczego nie ma informacji o węźle autostradowym? Nie wiadomo.
Możliwe, że zarządcy dróg uznali, że wszyscy kierowcy korzystają dzisiaj z urządzeń nawigacyjnych i – bez względu na logikę oznakowań – powinni dać sobie radę.
Czasami jednak nie pomoże także GPS. Choć coraz częściej używa się – także w tym tekście – określenia „stara czwórka”, mając na myśli fragment drogi krajowej nr 4 (oraz E40) z Tarnowa w kierunku Krakowa, okazuje się, że ta „czwórka” jest wciąż aktualna. Wprawdzie na mapach Google oraz w informacjach tekstowych, które można znaleźć w Internecie, wspomniany fragment drogi nr 4 to już nowy odcinek A4, ale są to błędne informacje. Nieprawdą jest też, że „stara czwórka” jest teraz drogą krajową nr 94.
– Jest opracowany i zatwierdzony projekt stałej organizacji ruchu dla całego odcinka drogi krajowej nr 4 o zmienionym numerze na DK94, od Wieliczki do granicy woj. małopolskiego – informuje rzeczniczka Oddziału GDDKiA w Krakowie. – Ponieważ A4 nie jest jeszcze w całości wybudowana, zmianę numeracji drogi wprowadzono tylko na odcinku od Wieliczki po Targowisko. Od Targowiska w kierunku Tarnowa nadal funkcjonuje numer DK4, tym samym wszystkie znajdujące się na tym odcinku tablice drogowe są aktualne.
Co na to Google Maps?
Jak widać, łatwo o drogową dezorientację. Kierowca, widząc na mapach cyfrowych A4 jako DK4 i kierując się znakami na drodze, nagle znajdzie się na nieznanej mu wąskiej, jednopasmowej szosie, choć miała być to autostrada! Bo to ta szosa jest wciąż drogą krajową nr 4. Nie dziwią zatem doniesienia, że w Polsce zupełnie bezradni bywają zwłaszcza kierowcy zagraniczni. Ale w tym szumie informacyjnym łatwo pogubić się i miejscowym.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze