BNP Paribas Poland Open: Świątek zwycięska w 1. rundzie

0
REKLAMA

W środę swój pierwszy mecz w turnieju tenisowym BNP Paribas Poland Open rozegrała Iga Świątek. Rywalką liderki światowego rankingu była inna Polka – Magdalena Fręch. 

Ostatnim mecz Świątek stoczyła w 3. rundzie Wimbledonu, gdzie lepszą od Polki okazała się Francuzka Alize Cornet. Na tym samym etapie tego turnieju odpadła Magdalena Fręch, która przegrała z Rumunką Simoną Halep.

Pierwszy set

Mecz od zwycięskiego gema przy własnym serwisie rozpoczęła Iga Świątek. Fręch błyskawiczne wyrównała, choć gema drugiego rozpoczęła podwójnym błędem serwisowym. Przełamanie na korzyść Świątek nastąpiło już w rozdaniu czwartym. Świątek zagrała odważnie przy siatce, choć raz skutkowało to trafieniem w siatkę. Dołożyła do aktywnej gry dobry forhend i przełamanie na 3:1 po kolejnym podwójnym błędzie swojej przeciwniczki. Fręch nie radziła sobie z dynamicznie grającą Świątek, która rozrzuciła przy własnym podaniu drugą z Polek po korcie. Nieco lepiej Fręch zaprezentowała się w gemie piątym. Rozpoczęła skrótem, a później precyzyjnym lobem. Po błędzie straty zmniejszyła Świątek, ale w drugiej części gema punktowała po serwisie Fręch. Gem kończył się przy grze na przewagi, gdzie lepszą po błędach rywalki okazała się raszynianka.

REKLAMA (2)

Dwukrotna zwyciężczyni French Open serwowała więc na zamknięcie seta w siódmym rozdaniu. Starsza z Polek urwała Idze tylko punkt i przegrała partię otwierającą mecz 1:6.

Drugi set 

Nieźle na otwarcie drugiej partii serwowała Fręch, której w końcu udało się obronić swoje podanie. Kolejne gemy również dla serwujących. Najpierw gema na sucho przy własnym podaniu wygrała Świątek, zaś później tym samym odpowiedziała łodzianka. Było blisko kolejnego zwycięstwa do zera na korzyść raszynianki w gemie czwartym, ale przy stanie 40:0 dobrze pod siatką zachowała się Fręch. Wyrównać stanu tego rozdania już jednak nie zdołała.

Pierwsze przełamanie nastąpiło w gemie piątym, w którym tylko punkt po dobrym serwisie odnotowała starsza z Polek. Liderka światowego rankingu powróciła do aktywnej postawy przy siatce i wygrania gema na 3:2. Początek kolejnego rozdania był wyrównany, ale w końcówce Fręch notowała autowe zagrania, po czym zrobiło się 4:2 dla Świątek. W kolejnym gemie próbowała bronić się przed przełamaniem Fręch. Pomogły jej autowe returny Świątek. Przy grze na przewagi częściej myliła się jednak łodzianka, która ponownie utraciła swoje podanie.

REKLAMA (3)

Wszystko mogło się zakończyć w gemie ósmym. Serwująca Świątek nie oddała drugiej z Polek choćby punktu. Seta wygrała 6:2, zaś cały mecz 2:0.

Iga Świątek – Magdalena Fręch 6:1, 6:2 

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze