Tarnowska komenda od kilku lat dysponuje tym małym laboratorium na kółkach służącym m.in. do pomiaru stężenia toksycznych składników spalin: tlenku węgla, węglowodorów, tlenków azotu. Ten specjalistyczny radiowóz wyposażony jest w: analizator spalin, dymomierz do badania stopnia zadymienia spalin, sonometr, czyli miernik poziomu hałasu emitowanego przez samochody i motocykle, tachospeed do kontroli czasu jazdy kierowcy, przymiar teleskopowy do mierzenia gabarytów pojazdów i przyrząd badający przepuszczalność światła przez samochodowe szyby.
Jak się okazuje, wciąż niewielu zdaje sobie sprawę, że jazda ze zbyt przyciemnionymi szybami niebezpiecznie ogranicza widoczność i może być karana mandatem.
– Nie możemy pobłażać w takich sytuacjach, tu chodzi o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg. Niedozwolone i karalne jest np. naklejanie ciemnych folii zwłaszcza na przednie szyby – ostrzegają policjanci.
Zgodnie z zapisami ustawy prawo o ruchu drogowym policja jest uprawniona do kontroli sprawności pojazdów i zatrzymywania dowodów rejestracyjnych, gdy dochodzi do ewidentnego zanieczyszczania środowiska. Zwłaszcza kierowcy starych i kopcących aut powinni się mieć na baczności. Ministacja diagnostyczna na pokładzie policyjnej furgonetki może natychmiast sprawdzić, czy kontrolowany pojazd nie zatruwa powietrza spalinami ponad normę. Inspektorzy transportu drogowego i policjanci przypominają, że to, co wydobywa się z rury wydechowej i szkodzi środowisku, obciąża kierowcę i grozi mu mandatem karnym. Tarnowska drogówka ukarała w ten sposób niejednego już kierowcę za jazdę niesprawnym i kopcącym samochodem.
Policjanci dyscyplinują też kierowców pojazdów z wymontowanym tłumikiem, wśród nich motocykli i motorowerów.
– Publiczne drogi to nie są crossowe trasy i hałaśliwe motory nie mają na nie wstępu – upominają stróże prawa.
Specjalistyczny radiowóz pojawia się na tarnowskich drogach niemal codziennie i jest wykorzystywany w dużej mierze do kontroli ciężkiego transportu. Funkcjonariusze drogówki zatrzymują nierzadko kierowców ciężarówek, którzy manipulowali przy tachografie, aby wskazywał krótszy czas ich pracy za kółkiem. Grożą im za to wysokie mandaty i kary spodziewać się mogą także ich pracodawcy – przestrzegają policjanci. Współpracują przy tym z Inspekcją Transportu Drogowego, przekazując jej spostrzeżenia i dowody łamania przepisów przez przewoźników osób i towarów.
Nadkom. Zofia Kukla uważa, że jedno laboratorium na kółkach wystarczy dla potrzeb tarnowskiej komendy.
– Mamy wiele innych zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale kierowcy uciążliwych dla środowiska pojazdów nie mogą czuć się bezkarnie. Nasz specjalistyczny radiowóz z legalizowanym sprzętem pomiarowym gotów jest do działania i tylko aura ogranicza jego przydatność. Czułe urządzenia nie mogą dobrze funkcjonować w zbyt niskich temperaturach czy w deszczowej pogodzie – w takich warunkach radiowóz nie wyjeżdża na drogi.
Z doświadczeń tarnowskiej policji wynika, że stan techniczny pojazdów poprawia się z każdym rokiem. Z dróg publicznych znikają te najstarsze pojazdy emitujące najwięcej szkodliwych spalin i stanowiące największe zagrożenie dla innych. Do stanu w pełni zadowalającego jest jednakże daleko i furgonetki ETDiE na usługach policji będą długo jeszcze przydatne.
Rury wydechowe do kontroli
REKLAMA
REKLAMA
























