10CC i „Gumowe naboje”

0
REKLAMA

10CC i Gumowe nabojeNa progu czerwca sięgam pół wieku wstecz. Tak się bowiem składa, że właśnie w czerwcu 1973 roku brytyjskiej liście singlowej przewodził przebój kwartetu 10CC – Rubber Bullets. Przy tej okazji chciałbym przypomnieć co nieco zarówno o piosence, jak i o zespole.

Na początek (jak to u mnie bywa) szczypta wspomnień. Piosenka Rubber Bullets kojarzy mi się z pierwszymi dniami wakacji sprzed pięciu dekad. Oto ośrodek domków kempingowych w nadmorskim Jarosławcu, rozległa słoneczna plaża, pewna czarnowłosa krakowianka, ale nade wszystko wcześniejszy, pierwszy w moim życiu lot samolotem z Krakowa do Koszalina (skąd do Jarosławca było już w miarę blisko). Cudowny i… beztroski czas. Ale do rzeczy.

Piosenka Rubber Bullets znalazła się na pierwszym singlu zespołu 10CC (10 cm³), który ulokował się na topie brytyjskiej listy małych krążków. Na podobnej pozycji uplasował się też w Irlandii. W Australii jego sprzedaż przekroczyła 50 tysięcy egzemplarzy, dzięki czemu zdobył status Złotej Płyty.

REKLAMA (2)

Hit został zarejestrowany przez kwartet bardzo dobrych, doświadczonych muzyków w składzie: Graham Gouldman – wokal, gitara basowa, Eric Stewart – wokal, gitara, Kevin Godley – wokal, perkusja, instrumenty klawiszowe oraz Lol Creme – wokal, gitara, instrumenty klawiszowe. Właściwie każdy z nich był multiinstrumentalistą, wokalistą, tekściarzem i producentem. Stewart i Gouldman byli głównie autorami piosenek, Godley i Creme natomiast stanowili eksperymentalną połowę 10CC, koncentrującą się również na projektach graficznych i tekstach inspirowanych kinem.

Kompozycja Rubber Bullets, zawierająca dość rozbudowany tekst, stanowiła chwytliwe, ale też satyryczne nawiązanie do wczesnego hitu Elvisa Presleya Jailhouse Rock.

Graham Gouldman tak mówił o powstaniu piosenki: Kevin i Lol mieli refren i część zwrotki, ale utknęli. Wszyscy pokochaliśmy ten refren i zdaliśmy sobie sprawę, że sam w sobie był hitem, więc chcieliśmy go kontynuować. Wrzuciłem zdanie „wszyscy mamy kulki i mózgi, ale niektórzy mają kule i łańcuchy”.

Eric Stewart natomiast wspominał inny aspekt: Byłem zdumiony, ale i zadowolony, że BBC nigdy nie zakazało tego utworu, chociaż ograniczyło jego emisję, ponieważ myśleli, że opowiada o trwających konfliktach w Irlandii Północnej. W rzeczywistości chodziło o zamieszki w więzieniu stanowym Attica, takie jak te w starych filmach Jamesa Cagneya.

Rubber Bullets zawierała gitarowe solo odtworzone z podwojoną prędkością. Eric Stewart tak to wyjaśniał: To jest podwójne solo (…). Najpierw przeszło przez sprzęt Marshalla, potem zwolniłem taśmę do połowy prędkości i nagrałem. Pojedyncze nuty, kiedy się je przyspiesza, mają oktawę w górę. Tak więc na wierzchu pojawia się krzyczący fuzz, o oktawę wyżej niż został nagrany. Jest to bardzo nietypowy dźwięk zrobiony w taki właśnie sposób. To po prostu był eksperyment. Uwielbialiśmy eksperymentować i poświęcać temu czas, a, mając własne studio, nie byliśmy ograniczeni.

Wracam jednak do zespołu. Trzech członków-założycieli 10CC było przyjaciółmi z dzieciństwa. Godley i Creme znali się już jako chłopcy, pierwszy z nich wraz z Gouldmanem uczęszczał do tej samej szkoły średniej.

Kariery zawodowe muzycy rozpoczęli w połowie lat 60. Występowali w wielu zespołach, z których najpopularniejszymi okazały się: Mindbenders, znany z hitu A Groovy Kind Of Love, oraz Hotlegs, mający na koncie przebój Neanderthal Man.

REKLAMA (3)

Pierwszym istotnym małym krążkiem w dyskografii 10CC okazała się Donna, która w październiku 1972 roku osiągnęła 2. miejsce w zestawieniu singlowym w Wielkiej Brytanii.

W roku 1973, kilka miesięcy po wydaniu Rubber Bullets, band ugruntował swój sukces piosenką odnotowaną na Wyspach w Top 10, a zatytułowaną The Dean and I. Potem posypały się inne hity, które z czasem były nagrywane w zmieniających się składach (oryginalny kwartet rozpadł się w 1976 roku). Wśród nich takie jak: The Wall Street Shuffle oraz Silly Love (oba z 1974 roku), a dalej: I’m Mandy Fly Me (1976), The Things We Do For Love (1977) oraz ostatni numer jeden Dreadlock Holiday (1978).

Największy splendor jednak przyniósł zespołowi wysmakowany, kapitalnie zaaranżowany, nieco ironiczny przebój I’m Not In Love, który w plebiscycie czytelników prestiżowego magazynu „Melody Maker” otrzymał tytuł Piosenki Roku 1975.

W latach 70. na łamach tygodnika „New Musical Express” Kevin Godley stwierdził: Gdybym miał wybrać jeden utwór z wszystkich, jakie zrobiliśmy, „I’m Not in Love” byłby moim ulubionym. Ma w sobie coś, czego nie ma żaden inny.

Przyznam, że w całym dorobku grupy, pominąwszy sentymenty, ja również tę kompozycję uważam za ulubioną.

# TEMI, Fonograf, 10CC, Rubber Bullets, gumowe naboje, singiel, Graham Gouldman, Eric Stewart, Kevin Godley, Lol Creme, Mindbenders, A Groovy Kind Of Love, Hotlegs, Neanderthal Man, Donna, The Dean and I, The Wall Street Shuffle, Silly Love, I’m Mandy Fly Me, The Things We Do For Love, Dreadlock Holiday, Melody Maker, New Musical Express

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze