Pięć i pół dekady temu, według jednych źródeł 28 czerwca, według innych 1 lipca 1968 roku, wytwórnia EMI Columbia wydała w Wielkiej Brytanii drugi album zespołu Pink Floyd, zatytułowany A Saucerful of Secrets.
Na początek, jak to często u mnie bywa, szczypta wspomnień. Z nagraniami z płyty A Saucerful of Secrets zetknąłem się nie wcześniej niż z materiałem, jaki wypełnił albumu The Dark Side Of The Moon. Nagrania te, i nie ma w tym nic odkrywczego, potraktowałem jako pewien etap muzycznej drogi wiodącej ku Ciemnej stronie księżyca, rockowemu arcydziełu. Jednakże jeden z utworów pochodzących ze Spodka pełnego tajemnic stał się szczególnie mi bliski, bo pochodzący zeń prościutki temat lubiłem pogrywać (raczej pobrzdękiwać) na gitarze. Hipnotyzujący utwór nosił tytuł Set The Controls At The Heart Of The Sun i był jedynym, w którym wystąpiło wszystkich pięciu ówczesnych członków zespołu. Wśród nich był bowiem „odpływający w odmienne stany świadomości” Syd Barrett.
Podczas rejestrowania płyty stan psychiczny muzyka znacznie się pogorszył. Ten wokalista i gitarzysta, pomysłodawca nazwy zespołu oraz główny autor tekstów pochodzących z debiutanckiego albumu grupy, The Piper At The Gates Of Dawn, opuścił band przed ukończeniem prac nagraniowych. Znając już wcześniej niedomagania Barretta, pozostali muzycy zdecydowali się dokooptować do składu Davida Gilmoura. Czas pokazał, że była to znakomita decyzja.
Prace nad A Saucerful of Secrets rozpoczęły się w sierpniu 1967 roku w EMI Studios (obecnie Abbey Road Studios) w Londynie, z Normanem Smithem jako producentem.
Okładka albumu została zaprojektowana przez uczelnianych znajomych zespołu – Storma Thorgersona i Aubreya Powella. Ich późniejsze prace, powstające pod szyldem Hipgnosis, stały się częścią artystycznego przekazu Floydów.
Jednym z pierwszych zarejestrowanych utworów był wspomniany Set The Controls… Miał być wydany jako singiel, jednak szefostwo wytwórni EMI zawetowało ten pomysł. Warto tu dodać, że Set The Controls… został po raz pierwszy wykonany z Barrettem w 1967 roku. Sławomir Orski w książce Pink Floyd. Psychodeliczny fenomen tak wyraził się o tym utworze: Do dzisiaj pozostaje jednym z najpiękniejszych nagrań Pink Floyd. Utwór ten, wytyczający wraz z kompozycją tytułową kierunek dalszych poszukiwań zespołu, będzie przez najbliższe lata żelaznym punktem wszystkich jego koncertów.
Mając formę suity, wspomniana kompozycja tytułowa składała się z czterech części: łagodnej, kosmicznej, hałaśliwej (opartej na rytmicznej figurze) i ponownie spokojnej z dostojną wokalizą i wieńczącym całość chorałem organowym. Roger Waters tak kiedyś o tej dwunastominutowej suicie powiedział: Dzięki tej kompozycji złapaliśmy drugi oddech. Wytwórnia chciała, by nasz drugi album był podobny do pierwszego, natomiast my pragnęliśmy nagrać ten jeden długi kawałek. Ostatecznie po zarejestrowaniu materiału wytwórnia zrobiła nam prezent – dostaliśmy 12 minut albumu i mogliśmy sobie tam nagrać, co tylko chcemy. To była pierwsza duża rzecz, jaką zrobiliśmy po odejściu Syda.
Wracając do Syda Barretta, na albumie znalazła się tylko jedna jego piosenka, Jugband Blues. Wbrew tytułowi nie miała nic wspólnego z bluesem. Była kompozycją o zmiennym tempie, zawierała akustyczne fragmenty, nieco dziwaczną partię Nicka Masona na kazoo oraz śpiew Syda, w którym opisywał mentalny rozjazd z kolegami i całą rzeczywistością.
Na płycie znalazły się również inne kompozycje. See-Saw – śpiewana przez Richarda Wrighta senna piosenka jego współautorstwa. Lepsza od niej Remember A Day, psychodeliczna Let There Be More, w której pojawiło się oparte na prostych frazach gitarowe solo Gilmoura. I wreszcie dość osobliwy antywojenny song Corporal Clegg Watersa, z głównym wokalem Masona i niby-marszowymi fragmentami granymi na kazoo.
Album A Saucerful of Secrets osiągnął dziewiąte miejsce na brytyjskiej liście bestsellerów i zdobył, podobnie jak we Włoszech, status Złotej Płyty.
W retrospektywnej recenzji opublikowanej przez serwis AllMusic Richie Unterberger zwrócił uwagę na „łagodną, baśniową atmosferę” albumu, na którym zawarto utwory „przechodzące od zwartego i żywego do przestrzennego, eterycznego materiału z długimi pasażami instrumentalnymi”.
W recenzji dla BBC Music Daryl Easlea stwierdził, że Spodek pełen tajemnic „nie był pozbawiony wypełniacza”, a Jugband Blues był „najbardziej mrożącą krew w żyłach” piosenką zawartą na płycie.
W 2014 roku Nick Mason nazwał A Saucerful of Secrets ulubionym albumem w całej dyskografii Pink Floyd i powiedział: Myślę, że są tam zawarte pomysły, z których korzystaliśmy przez całą naszą karierę.
# TEMI, Fonograf, Pink Floyd, A Saucerful Of Secrets, Spodek pełen tajemnic, Set The Controls At The Heart Of The Sun, The Piper At The Gates Of Dawn, Jugband Blues, Remember A Day, Let There Be More, Corporal Clegg
![Kolejny parkomat w Tarnowie [ZDJĘCIA] Parkomat ul. Gumniska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Parkomat-ul.-Gumniska-8-218x150.jpg)


![Groźne zdarzenie na skrzyżowaniu w Tarnowie. Na miejscu pracują służby [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_6746-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)












