W październiku 1973 roku został wydany debiutancki krążek 23-letniej wówczas Amerykanki, zatytułowany Suzi Quatro. Przyniósł jej sławę i tytuł niekoronowanej królowej glam rocka.
Singiel z piosenką Can the Can, która w większości krajów znalazła się na tym albumie (angielska wersja płyty jej nie zawierała), stał się najbardziej udanym hitem Quatro, osiągając pierwsze miejsce na listach przebojów w kilku krajach europejskich i Australii. Z albumu pochodził także drugi singiel 48 Crash, który osiągnął podobny sukces komercyjny, docierając do pierwszej dziesiątki w kilku krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, gdzie znalazł się na miejscu 3.
Byłem smarkaczem, kiedy w TVP jeden z didżejów oznajmił, że hit Can The Can w wykonaniu szerzej nieznanej Suzi Quatro jest aktualnym numerem jeden w polskich dyskotekach. Zważywszy na to, że singel z tym kawałkiem ukazał się w czerwcu 1973 roku, telewizyjny przekaz musiał do mnie dotrzeć mniej więcej jesienią. Tekst piosenki Can The Can, jak na rockowy hicior przystało, miał dość drapieżny tekst, w którym dynamiczna dziewczyna radziła jak trzymać faceta przy sobie.
Susan Kay Quatrocchio, pół Włoszka, pół Węgierka, urodziła się 3 czerwca 1950 roku w Detroit. W rockowych annałach została odnotowana jako pierwsza licząca się w świecie wokalistka grająca na gitarze basowej.
Miała sześć lat, gdy w telewizji zobaczyła Elvisa Presleya i już wtedy zapragnęła zostać gwiazdą. Jej wielką inspiracją nie był jednak król rock and rolla, a wybitna czarna śpiewaczka – Billie Holiday.
Suzi jako mała dziewczynka pobierała lekcje gry na fortepianie i perkusji. W przypadku gitary i basu była samoukiem. Debiutowała jako siedmiolatka, grając na bongosach i kongach w jazzowym zespole swojego ojca The Art Quatro Trio. W wieku 14 lat pojawiła się w lokalnym serialu telewizyjnym jako tancerka – Suzi Soul. W roku 1964 założyła wraz z siostrą Patti, późniejszą gwiazdką zespołu Fanny, dziewczęcą grupę Suzi Soul And The Pleasure Seekers. Formacja występowała niemal w całych Stanach Zjednoczonych, odwiedziła też amerykańskie bazy wojskowe w Wietnamie.
Z czasem zespół zmienił nazwę na Cradle i zaczął pojawiać się w dyskotekach. W jednym z takich lokali w 1971 roku zauważył go angielski producent, właściciel firmy RAK – Mickie Most, który nagrywał w studiach wytwórni Motown zespół Jeff Beck Group. Most nie ukrywał, że w Cradle zafascynowała go zwłaszcza Suzi, obyta z estradą, bardzo przyzwoicie radząca sobie na basie, drobna dziewczyna-dynamit. Namówił ją, by przeniosła się do Anglii i nagrała piosenki sztandarowej dla glam rocka spółki kompozytorskiej Nicky Chinn – Mike Chapman. Wkrótce później ukazał się debiutancki album Suzi.
W retrospektywnej recenzji napisanej dla AllMusic Dave Thompson przyznał albumowi cztery i pół gwiazdki i zawarł m.in. takie słowa: Wśród debiutanckich albumów glam rockowych trzeba by długo szukać, by znaleźć taki, który przewyższa pierwszy krążek Suzi Quatro. Chociaż jej sława i, oczywiście, jej hity opierały się na wyjątkowych zdolnościach spółki kompozytorskiej Nicky Chinn i Mike Chapman, to jednak tworzący ją panowie pozwolili Quatro i jej partnerowi Lenowi Tuckeyowi na pełną kontrolę. W rezultacie powstał album składający się z kilku bardzo wyraźnych części, nierozerwalnie połączonych siłą osobowości Quatro. Wśród coverów zamieszczonych na płycie, niejako w nawiązaniu do lat spędzonych przez Suzi w klubach Detroit, można usłyszeć mieszankę slade’owo – stonesową (od zespołów Slade i Rolling Stones – przyp. KB) w „I Wanna Be Your Man”, hałaśliwą eksplozję w „All Shook Up” i znakomitego rockera „Shaking All Over” Johnny’ego Kidda. Piosenka „Primitive Love”, autorstwa Chinnichap, jest jedną z najlepszych, jakie spółka kiedykolwiek stworzyła. Pełna jest wrzącej perkusji i nieziemskich odgłosów tłumu redukujących charakterystyczne okrzyki Quatro do chrapliwego growlu. Z własnych utworów autorstwa Quatro – Tuckey, „Glycerine Queen” i „Shine My Machine” są charakterystycznymi, prostymi rockerami, wzmocnionymi typowym dla zespołu wirującym rytmem. Z drugiej strony płyty „Skin Tight Skin” jest najbardziej odważnym utworem, przełamuje bowiem rockową formułę na rzecz swingu i wokalu rodem z „West Side Story”. Album „Suzi Quatro” pozostaje jednym z najbardziej seksownych krążków w całej epoce glam rocka oraz jednym z najgorętszych debiutów tamtej dekady.
Niedawno w filmie (bodaj o historii glam rocka) usłyszałem, że Suzi, choć zawsze była postrzegana jako reprezentantka tego nurtu, tak naprawdę była kimś więcej, była pierwszą prawdziwą rockwoman w historii. Nie można się z tym nie zgodzić.
# TEMI, Fonograf, Suzi Quatro Krzysztof Borowiec, Pierwszy album Suzi Quatro Krzysztof Borowiec




![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)
















